Katastrofa. Same niedowiarki w tym sądzie. Nie uwierzyli, że Ryszard Petru był inwigilowany przez policję. A Petru tak się starał. I nagrania przyniósł. I wniosek złożył, a tu taki cios. Niestety, plany awansu na męczennika opozycji trzeba będzie odłożyć na później.
Cui bono?
My zresztą też bijemy się w piersi. Też jesteśmy niedowiarkami. Może zresztą byśmy i uwierzyli w tę całą inwigilację, ale już starożytni pytali: „Cui bono”? Po co do jasnej pogody ktokolwiek miałby inwigilować lidera .Nowoczesnej? Na myśl przychodzi nam tylko jedna grupa, która mogłaby mieć w tym interes. Konkurencja z branży kabaretowej. I to ta z niższej półki.
Sojusz Lewicy Demokratycznej okrutnie męczy się poza parlamentem. Politycy SLD to ludzie wierzący mocno, bo wierzą, że jest to sytuacja przejściowa i w następnym rozdaniu dostaną przepustkę na Wiejską. Lękają się tylko tego, że Polacy nadal lubią szlagier: „Ale to już było i nie wróci więcej...”.
Samokrytyka
Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego zajrzała do Pałacu Prezydenckiego na wręczenie nominacji sędziemu Trybunału Konstytucyjnego. Niestety, nie spodobało się to komentatorom mediów związanych z totalną opozycją, którzy pojechali po kobiecie ostro. Było tam, że legitymizuje dyktaturę, a wynikało, że najchętniej to rzuciliby ją lwom na pożarcie. Pani Prezes szybko posypała głowę popiołem i przez swojego rzecznika złożyła samokrytykę, że to był krok bezrefleksyjny: bo stres, przepracowanie i takie tam inne. Blade to było. Już bardziej sensownie, żeby powołała się na słynne choroby III RP, np. że znalazła się w stanie pomroczności jasnej, bo pourazowy zespół przeciążeniowy „goleni prawej” raczej odpada, a choroba filipińska to już w ogóle nie pasuje.
W Al-Maghtas w Jordanii wykopaliska archeologiczne ukazały pozostałości kościołów, kaplic, grot pustelników oraz baptysterium, jako miejsca kultu związane z Chrztem Jezusa. Naukowcy wskazują, że jest to „Betania po drugiej stronie Jordanu”, o której mówi Biblia. W 2015 roku obszar ten został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Do Al-Maghtas pielgrzymowali trzej papieże: Jan Paweł II, Benedykt XVI oraz Franciszek. Dziś Niedziela Chrztu Pańskiego.
W Ewangelii św. Jana jest mowa o tym, że Jan Chrzciciel chrzcił za Jordanem: „Działo się to w Betanii, po drugiej stronie Jordanu, gdzie Jan udzielał chrztu” (J 1, 28). Czytamy także, że: „I powtórnie [Jezus] udał się za Jordan, na miejsce, gdzie Jan poprzednio udzielał chrztu, i tam przebywał” (J 10, 40).
Czy można zgasić światłość wiekuistą… dla oszczędności? W tym odcinku wracam do ostatnich słów Juliana Tuwima – zapisanych na serwetce godzinę przed śmiercią. Zderzam je z naszym światem: piosenkami bez sensu, szopkami bez twarzy, kulturą bez Boga.
Opowiadam historię wypreparowanej kolędy, sztucznej inteligencji, która nie rozumie Wcielenia, i przyjaźni dwóch poetów, w której więcej było poszukiwania niż deklaracji wiary.
Marta Stącel – muzyk, pedagog, kompozytorka, autorka tekstów i właścicielka MultiFonia Studio w Przeworsku, od lat związana jest z edukacją muzyczną oraz znana z działalności artystycznej. Muzyka z jej życiu zawsze była obecna, początkowo nieśmiało, potem przyszła jako pełna zaangażowania droga zawodowa. Przez wiele lat Martę Stącel można było spotkać jako organistę w kilku parafiach diecezji przemyskiej i rzeszowskiej. Jej wielką pasją była współpraca z chórami – śpiewała w Chórze Kameralnym Instytutu Muzyki UR, Strzyżowskim Chórze Kameralnym, oktecie UNANIME z Rzeszowa oraz chórami archidiecezji przemyskiej. Jest autorką Hymnu do bł. Rodziny Ulmów, który powstał we współpracy z Tomaszem Piątkiem (chórmistrzem, dyrygentem orkiestr i aranżerem).
Związana od wielu lat ze światem muzyki, dopiero teraz zdecydowała się na nagranie płyty i jak mówi – „Nie byłoby lepszego momentu, aby moja twórczość ujrzała światło dzienne. To właśnie tu i teraz.” Cała płyta – Marta jest autorką tekstów i muzyki – powstawała przez dekadę, każda piosenka mówi o jakimś życiowym doświadczeniu. Ta płyta to proces, to zapis życiowych zdarzeń i wydarzeń - podkreśla artystka. Najpierw powstawały najczęściej teksty, potem artystka tworzyła muzykę i w rezultacie powstała bardzo spójna, piękna muzycznie i tekstowo, doskonała graficznie i edytorsko płyta. Kilkadziesiąt minut muzyki chrześcijańskiej, niezwykle osobistej i wypływającej z serca, która potrafi wyciszyć, odciąć od otaczającego świata i pozwala usłyszeć swój własny wewnętrzny głos – serce.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.