Reklama

Na bieżąco

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jasnogórskie dożynki

Owoce naszej ziemi

Centralne uroczystości Ogólnopolskiej Pielgrzymki Rolników na Jasną Górę i Święta Dziękczynienia za Plony, czyli Jasnogórskich Dożynek, odbyły się w niedzielę 3 września br. Z całej Polski przybyło ok. 50 tys. pielgrzymów z wieńcami i owocami ziemi, by podziękować Bogu przez Maryję za plony. Tegoroczna modlitwa przebiegała pod hasłem: „Do naszej Matki i Królowej”.

Słowa powitania wypowiedział o. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry. W uroczystościach udział wzięli: Halina Szymańska, szefowa Kancelarii Prezydenta RP, która odczytała list od prezydenta Andrzeja Dudy, oraz Krzysztof Jurgiel, minister rolnictwa i rozwoju wsi. W swoim przemówieniu przed rozpoczęciem Eucharystii zwrócił on uwagę, że sytuacja rolnictwa i obszarów wiejskich bardzo się zmienia. – Dla całego rządu rozwój polskiej wsi to cel strategiczny. Rolnictwo jest i będzie jednym z filarów polskiej gospodarki, mamy najwięcej młodych rolników w całej Unii Europejskiej. Dzieci i wnuki rolników wybierają ten zawód z pełnym przekonaniem, dostrzegają postępującą poprawę warunków życia na wsi – powiedział.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Mszy św. dożynkowej przewodniczył i homilię wygłosił abp Stanisław Gądecki, przewodniczący KEP. Wskazał na wartości kultywowane przez środowiska rolnicze, wśród których wymienił szacunek dla rodziny i pracy, przywiązanie do Boga, a w szczególności pobożność maryjną.

Reklama

Starostami tegorocznych dożynek byli Anna i Paweł Chrupkowie z parafii Haczów z archidiecezji przemyskiej.

BPJG

***

Nasz komentarz: religia w szkole i niepotrzebne deklaracje

Po „metodzie na wypis” „metoda na zapis”

W oświadczeniu podpisanym przez ks. Marka Korgula, sekretarza Komisji Wychowania Katolickiego KEP czytamy: „Domaganie się na początku każdego roku szkolnego deklaracji od rodziców lub pełnoletnich uczniów jest jawnym nadużyciem wywołującym niepotrzebny niepokój, zamieszanie, a nawet sugeruje możliwość zmiany raz podjętej decyzji”. – Takie działania – podkreślił w wywiadzie dla „Niedzieli Audio” ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik KEP, odpowiadając na pytanie o próby domagania się na początku roku oświadczeń od rodziców czy uczniów, którzy rozpoczynali rok szkolny w tej samej szkole – są niezgodne z przepisami państwowymi.

Reklama

Nie pamiętam roku, w którym w okolicach 1 września nie pojawiłyby się próby ataku na katechezę w szkole. Przez kilka lat obowiązywała „metoda na wypis”. W gazetach pojawiały się teksty, w programach radiowych i telewizyjnych materiały, które mówiły o rzekomej masowej rezygnacji, szczególnie młodzieży, z uczęszczania na lekcje religii. Ponieważ metoda się skompromitowała, bo statystyki uczęszczania na katechezę były i są niezmiennie wysokie, dziś sięgnięto po „metodę na zapis”, rozpuszczając fake newsy, że każdego roku trzeba składać oświadczenie o woli uczestnictwa w katechezie. Wprowadza to niepotrzebny zamęt i utrudnia pełną poświęcenia pracę katechetów, która ma najgłębszy sens, o czym też mówi ks. Rytel-Andrianik, że wszelkie badania naukowe wskazują, iż „uczniowie, którzy uczęszczają na lekcje religii, są mniej podatni na zachowania patologiczne”.

Ks. Paweł Rozpiątkowski

***

Zapisy na „Różaniec do granic”

Chcesz wziąć udział w wydarzeniu „Różaniec do granic”? Na stronie www.rozaniecdogranic.pl działa mapa i rozpoczęły się zapisy! Wybierz kościół, z którego 7 października br. po Mszy św. wyruszysz na modlitwę do punktu modlitwy na granicy kraju.

Czekamy na Ciebie, dołącz!

Organizatorzy

***

Krótko

• Ambasador Rosji w Polsce otrzymał od wiceszefa polskiego MSZ notę dyplomatyczną, w której polski rząd wyraził zaniepokojenie utrudnieniami w dostępie do miejsca katastrofy smoleńskiej z 10 kwietnia 2010 r. W nocie poruszono również kwestię budowy w tamtym miejscu pomnika.

• Mark Lancaster – brytyjski wiceminister obrony, który przebywał w Polsce, poinformował, że spodziewa się podpisania do końca roku polsko-brytyjskiego traktatu o relacjach obronnych.

• 78. rocznica wybuchu II wojny światowej była obchodzona z udziałem najwyższych władz państwowych. Prezydent Andrzej Duda w Wieluniu i premier Beata Szydło na gdańskim Westerplatte wzięli udział w uroczystościach rocznicowych. 1 września 1939 r. o godzinie 4.40 rozpoczął się atak niemieckich samolotów bombowych na Wieluń. Kilka minut później zaatakowano Westerplatte.

• Rząd popiera więcej Polaków, niż jest mu przeciwnych. Z najnowszego sondażu CBOS poparcie dla rządu deklaruje 41 proc. respondentów. Przeciwnych mu jest 34 proc. badanych.

Reklama

• Boom na rynku nieruchomości. W 2017 r. deweloperzy sprzedadzą więcej nowych mieszkań niż w rekordowym 2007 r. Zakupom sprzyjają niskie stopy procentowe oraz niskie bezrobocie.

• Do kolizji pociągu osobowego relacji Gdynia Główna – Bielsko-Biała z pociągiem towarowym doszło 30 sierpnia br. na stacji Smętowo (powiat starogardzki). Z pociągu osobowego ewakuowano 200 pasażerów. 28 osób trafiło do szpitali. Z ustaleń wynika, że pociąg towarowy wjechał na główny tor wbrew sygnalizacji.

• W Zielonej Górze gen. Marek Działoszyński, emerytowany policjant i były komendant główny policji za czasów koalicji PO-PSL, został prezesem miejscowego Szpitala Uniwersyteckiego.

2017-09-06 12:16

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Popularna amerykańska influencerka i matka dziewięciorga dzieci nawróciła się na katolicyzm

2026-10-01 07:06

[ TEMATY ]

świadectwo

pexels.com

Amerykańska influencerka w mediach społecznościowych Kelly Ingram ogłosiła zaskakujący krok: ona i jej dziewięcioosobowa rodzina nawrócili się na katolicyzm w Wielkanoc. Poszukiwanie prawdy teologicznej doprowadziło ich do tej decyzji po latach bycia protestantami, a jej kulminacją była prywatna audiencja w Rzymie.

Według jej własnych relacji, rodzina była głęboko zakorzeniona w wierze protestanckiej od dzieciństwa. Sama Ingram podkreśliła: „Nigdy nie zostanę katoliczką” - słowa, które teraz traktuje z humorem i zdumieniem nad własną przemianą. Głębsze zanurzenie się w historię wiary i pragnienie pełnego zrozumienia protestanckich korzeni zapoczątkowały teologiczną podróż pełną odkryć. Wbrew początkowym oczekiwaniom, poszukiwanie prawdy nieuchronnie zaprowadziło jedenastoosobową rodzinę do Kościoła katolickiego. Nawrócenie nastąpiło w 2026 roku.
CZYTAJ DALEJ

Realizm duchowy św. Teresy od Dzieciątka Jezus

Niedziela Ogólnopolska 28/2005

[ TEMATY ]

święta

pl.wikipedia.org

Wielką zasługą św. Teresy jest powrót do ewangelicznego rozumienia miłości do Boga. Niewłaściwe rozumienie świętości popycha nas w stronę dwóch pokus. Pierwsza - sprowadza się do tego, iż kojarzymy świętość z nadzwyczajnymi przeżyciami. Druga - polega na tym, że pragniemy naśladować jakiegoś świętego, zapominając o tym, kim sami jesteśmy. Można do tego dołączyć jeszcze jedną pokusę - czekanie na szczególną okazję do kochania Boga. Ulegając tym pokusom, często usprawiedliwiamy swój brak dążenia do świętości szczególnie trudnymi okolicznościami, w których przyszło nam żyć, lub zbyt wielkimi - w naszym rozumieniu - normami, jakie należałoby spełnić, sądząc, iż świętość jest czymś innym aniżeli nauką wyrażoną w Ewangelii. Teresa nie znajdowała w sobie dość siły, aby iść drogą wielkich pokutników czy też drogą świętych pełniących wielkie czyny. Teresa odkrywa własną, w pełni ewangeliczną drogę do świętości. Jej pierwsze odkrycie dotyczy czasu: nie powinniśmy odsuwać naszego kochania Boga na jakąś nawet najbliższą przyszłość. Któraś z sióstr w klasztorze w Lisieux „oszczędzała” siły na męczeństwo, które notabene nigdy się nie spełniło. Dla Teresy moment kochania Boga jest tylko teraz. Ona nie zastanawia się nad przyszłością, gdyż może się czasami wydawać zbyt odległa lub zbyt trudna. Teraz jest jej ofiarowane i tylko w tym momencie ma możliwość kochania Boga. Przyszłość może nie nadejść. „Dobry Bóg chce, bym zdała się na Niego jak maleńkie dziecko, które martwi się o to, co z nim będzie jutro”. Czasami myśl o wielu podobnych zmaganiach w przyszłości nie pozwala nam teraz dać całego siebie. Zatem właśnie chwila obecna i tylko ta chwila się liczy. Łaska ofiarowania czegoś Bogu lub przezwyciężenia jakiejś pokusy jest mi dana teraz, na tę chwilę. W chwili wielkiego duchowego cierpienia Teresa pisze: „Cierpię tylko chwilę. Jedynie myśląc o przeszłości i o przyszłości, dochodzi się do zniechęcenia i rozpaczy”. Rozważanie, czy w przyszłości podołam podobnym wyzwaniom, jest brakiem zdania się na Boga, który mnie teraz wspomaga. „By kochać Cię, Panie, tę chwilę mam tylko, ten dzień dzisiejszy jedynie” - pisze Teresa. Jest to pierwsza cecha realizmu jej ducha - realizmu ewangelicznego, gdyż Chrystus mówi nieustannie o gotowości i czuwaniu. Ten, kto zaniedbuje teraźniejszość, nie czuwa, bo nie jest gotowy. Wkłada natomiast energię w marzenia, a nie w to, co teraz jest możliwe do spełnienia. Chrystus przychodzi z miłością teraz. To skoncentrowanie się na teraźniejszości pozwala Teresie dostrzec wszystkie możliwe okazje do kochania oraz wykorzystać je. Do tego jednak potrzebne jest spojrzenie nacechowane wiarą, iż ten moment jest darowany mi przez Boga, aby Go teraz, w tej sytuacji kochać. Nawet gdy sytuacja obecna jawi się w bardzo ciemnych barwach, Teresa nie traci nadziei. „Słowa Hioba: Nawet gdybyś mnie zabił, będę ufał Tobie, zachwycały mnie od dzieciństwa. Trzeba mi jednak było wiele czasu, aby dojść do takiego stopnia zawierzenia. Teraz do niego doszłam” - napisze dopiero pod koniec życia. Teresa poznaje, że wielkość czynu nie zależy od tego, co robimy, ale zależy od tego, ile w nim kochamy. „Nie mając wprawy w praktykowaniu wielkich cnót, przykładałam się w sposób szczególny do tych małych; lubiłam więc składać płaszcze pozostawione przez siostry i oddawać im przeróżne małe usługi, na jakie mnie było stać”. Jeśli spojrzeć na komentarz Chrystusa odnośnie do tych, którzy wrzucali pieniądze do skarbony w świątyni, to właśnie w tym kontekście możemy uchwycić zamysł Teresy. Nie jest ważne, ile wrzucimy do tej skarbony, bo uczynek na zewnątrz może wydawać się wielki, ale cała wartość uczynku zależy od tego, ile on nas kosztuje. Zatem należy przełamywać swoją wolę, gdyż to jest największą ofiarą. Przezwyciężając miłość własną, w całości oddajemy się Bogu. Były chwile, gdy Teresa chciała ofiarować Bogu jakieś fizyczne umartwienia. Taki rodzaj praktyk był w czasach Teresy dość powszechny. Jednak szybko się przekonała, że nie pozwala jej na to zdrowie. Było to dla niej bardzo ważne odkrycie, gdyż utwierdziło ją w przekonaniu, że nie trzeba wiele, aby się Bogu podobać. „Dane mi było również umiłowanie pokuty; nic jednak nie było mi dozwolone, by je zaspokoić. Jedyne umartwienia, na jakie się zgadzano, polegały na umartwianiu mojej miłości własnej, co zresztą było dla mnie bardziej pożyteczne niż umartwienia cielesne”. Teresa nie wymyślała sobie jakichś ofiar. Jej zadaniem było wykorzystanie tego, co życie jej przyniosło. Umiejętność docenienia chwili, odkrycia, że wszystko jest do ofiarowania - tego uczy nas Teresa. My sami albo narzekamy na trudny los i marnujemy okazję do ofiarowania czegoś trudnego Bogu, albo czynimy coś zewnętrznie dobrego, ale tylko z wygody, aby się komuś nie narazić lub dla uniknięcia wyrzutów sumienia. Intencja - to jest cały klucz Teresy do świętości. Jak wyznaje, w swoim życiu niczego Chrystusowi nie odmówiła, tzn. że widziała wszystkie okazje do czynienia dobra jako momenty wyznawania swojej miłości. Inną cechą, która przybliża ją do nas, jest naturalność jej modlitwy. Teresa od Dzieciątka Jezus, która jest córką duchową św. Teresy od Jezusa, jest jej przeciwieństwem odnośnie do szczególnych łask na modlitwie. Złożyła nawet z tych łask ofiarę, bo czuła, że w nich można szukać siebie. Jej życie modlitwy było często bardzo marne, gdyż zdarzało się jej zasypiać na modlitwie. Po przyjęciu Komunii św. zamiast rozmawiać z Bogiem, spała. Nie dlatego, że chciała, ale dlatego, że nie potrafiła inaczej. Ważny jest fakt, iż nie martwiła się za bardzo swoją nieumiejętnością modlenia się. Wierzyła, że i z takiej modlitwy Chrystus jest zadowolony, gdyż ona nie może Mu ofiarować nic więcej poza swoją słabością. Aby się przekonać, jak daleko lub jak blisko jesteśmy przyjmowania Ewangelii w całej jej głębi, zastanówmy się, jak podchodzimy do niechcianych prac, mniej wartościowych funkcji, momentów, gdy nie jesteśmy doceniani, a nawet oskarżani. Czy widzimy w tym okazję, aby to wszystko ofiarować Chrystusowi, czy też walczymy o to, aby postawić na swoim lub zwyczajnie zachować twarz? Jak postępujemy wobec osób, które są dla nas przykre? Czy je obgadujemy, czy też widzimy w tym okazję, aby im pomóc w drodze do Boga? Teresa powie, gdy nie może już przyjmować Komunii św. ze względu na zaawansowaną chorobę, że wszystko jest łaską. Czy każda trudna sytuacja, trudny człowiek jest dla mnie łaską?
CZYTAJ DALEJ

Ponad 700 dzieci wołało z Papieżem: obdarz nas pokojem!

2026-10-01 19:08

[ TEMATY ]

dzieci

różaniec

Ogrody Watykańskie

Papież Leon XIV

@Vatican Media

Różaniec z papieżem

Różaniec z papieżem

Dzieci z Włoch, Pakistanu, Syrii, Niemiec i Argentyny, Brazylii, Portugalii, Szwajcarii i Ukrainy modliły się z Leonem XIV w Ogrodach Watykańskich o pokój dla najmłodszych dotkniętych wojną. Około tysiąca uczestników spotkania włączyło się w inicjatywę „Milion dzieci modli się na różańcu”. „Pomyślcie: pięćdziesiąt milionów «Zdrowaś Maryjo», które wznoszą się ku Niebu z prośbą o pokój” - mówił Papież.

Dzieci z różnych krajów i kontynentów, różne języki, a jedna modlitwa. Przy Grocie Matki Bożej z Lourdes w Ogrodach Watykańskich najmłodsi zgromadzili się wokół Leona XIV, aby prosić o pokój. Były kwiaty składane jako znak miłości, zapalone światła i Różaniec. Szczególne miejsce w tej modlitwie zajęły dzieci, które każdego dnia doświadczają wojny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję