Mamy w Warszawie Świątynię Opatrzności Bożej. Czym jest jednak owa Opatrzność? Wydaje się, że wielu wiernym łatwiej zrozumieć i doświadczyć np. wstawiennictwa Matki Bożej niż Bożej Opatrzności, która wydaje się trochę abstrakcyjna. Dzisiejsze czytania przybliżają nam tę rzeczywistość. „Panie, nie ma oprócz Ciebie boga, co ma pieczę nad wszystkim” – stwierdza autor Księgi Mądrości. Po czym dodaje, że Bóg sądzi sprawiedliwie i nie musi się tłumaczyć ze swoich wyroków. Nam jednak, którzy patrzymy na zło w świecie, na to, jak przewrotni triumfują, a biednym zawsze wiatr w oczy wieje, nasuwają się wątpliwości. Czy rzeczywiście Bóg ma pieczę nad wszystkim, skoro dzieją się takie rzeczy? Ewangelia pokazuje nam, że Bóg nie chce realizować swego królestwa gwałtownie, że jest cierpliwy... Dlaczego? Ponieważ chce zbawienia wszystkich ludzi, a zatem wzywa do nawrócenia i czeka. Dlatego królestwo Boże zostaje porównane do ziarnka gorczycy, które jest prawie niewidoczne. Jeśli mówimy, że Bóg powinien szybciej zaprowadzić swe Boskie porządki, to czy jesteśmy naprawdę pewni, że w ich wyniku znaleźlibyśmy się po stronie dobrej pszenicy, a nie chwastu? Bóg jest – jak stwierdza psalmista – „Bogiem łaski i miłosierdzia, do gniewu nieskory, łagodny i bardzo wierny”. W takim Bogu pokładamy nadzieję, ale z tego nie wynika, że możemy lekceważyć sobie Boga w nieskończoność. Królestwo Boże kiedyś zatriumfuje w pełni. Ziarnko gorczycy wyrośnie. A to oznacza, że chwast zostanie spalony. Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy – mówi ludowa mądrość. Ufność w Boże Miłosierdzie winna iść razem z bojaźnią Bożą, która nie jest neurotycznym lękiem, lecz świadomością, że Bóg jest Stwórcą i Panem całej rzeczywistości, a my stworzeniami potrzebującymi Jego łaski. Istnieje niebo, ale istnieje także piekło. Tyle że nie są to dwa równoważne stany. Bóg wszak stworzył człowieka, by ten żył wiecznie we wspólnocie z Nim. Jednak do wspólnoty miłości z Bogiem nie można zostać zmuszonym. Człowiek ma tę straszną możliwość powiedzenia Bogu „nie”. By nasze serce nie stało się niepostrzeżenie zatwardziałe, trzeba nam często wzywać Ducha Świętego, który zna nas bardziej niż my sami siebie i „przyczynia się – jak pisze św. Paweł Apostoł – za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami”. Duch, którego posyła nam Ojciec i Syn, realizuje w nas i wokół nas plan Bożej Opatrzności, objawiony nam przez Jezusa Chrystusa. Trzecia Osoba Trójcy, bez pogwałcenia naszej wolności, prowadzi nas cierpliwie do królestwa niebieskiego.
Jerozolima. Bazylika Grobu Bożego – miejsce, w którym Bóg z największego
zła wyprowadził największe dobro
Na początku powtórzmy pytanie obecne w Katechizmie Kościoła Katolickiego, postawione na zakończenie poprzedniego artykułu: Jeśli Bóg Stwórca troszczy się o wszystkie swoje stworzenia, to dlaczego istnieje zło? Oczywiście, jeśli ktoś oczekuje łatwej odpowiedzi na tak postawione pytanie, zapewne się zawiedzie, ponieważ nie wyczerpie go żadna łatwa odpowiedź, a na pewno nie uczyni tego krótki artykuł na 5000 znaków ze spacjami. Odpowiedzi na to pytanie udziela dopiero całość wiary chrześcijańskiej. Nie ma takiego elementu w orędziu chrześcijańskim, który nie byłby częściową odpowiedzią na pytanie o zło. Przypomnijmy więc, że rozumne i wolne stworzenia, aniołowie i ludzie, muszą zdążać do swego ostatecznego przeznaczenia przez wolny wybór, a przede wszystkim przez miłość. Mogą więc błądzić. Odwrócenie się od najwyższego Dobra, jakim jest Bóg, w akcie wolnej woli nigdy nie jest dobre i jest to najkrótsza klasyczna definicja grzechu, który jest „aversio a Deo, et inordinata conversio ad creaturas” – czyli odwróceniem się od Boga i nieuporządkowanym zwróceniem się ku stworzeniom. Istotnie, w wolności aniołowie i ludzie popełnili grzech i w ten sposób zło moralne weszło w świat. Dobry Bóg w żaden sposób, ani bezpośrednio, ani pośrednio, nie jest przyczyną zła moralnego, ale dopuszcza je właśnie dlatego, że jest Miłością. Ponieważ miłość działa w przestrzeni wolności, ponieważ do miłości nie można zmusić, Bóg, który jest Miłością, musiał zgodzić się na eksperyment wolności, by Jego rozumne i wolne stworzenia w wolności odpowiedziały miłością na Jego miłość. Odpowiadając więc najkrócej na pytanie, dlaczego zło jest na święcie, możemy paradoksalnie powiedzieć: jest ono na świecie, bo Bóg jest Miłością!
Komisja Wychowania Katolickiego oczekuje od instytucji państwowych zdecydowanych działań na rzecz zagwarantowania szacunku do symbolu krzyża, by incydent, do którego doszło w szkole w Kielnie, nie powtórzył się więcej - czytamy w komunikacie Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski.
W związku z wydarzeniem zdjęcia i profanacji krzyża w szkole w Kielnie Komisja Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski wyraża oburzenie faktem, że dochodzi do tego rodzaju aktów wymierzonych przeciwko chrześcijaństwu oraz prawu dzieci do wychowania zgodnego ze światopoglądem ich rodziców. Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy odważnie stanęli w obronie krzyża. Niech to bolesne doświadczenie nas nie dzieli, ale uczy wzajemnego szacunku dla własnych przekonań religijnych.
To było wymowne wydarzenie. Premier Donald Tusk po spotkaniu z prezydentem Karolem Nawrockim dużo mówił o umowie Mercosur. Kolejny szkodliwy dla Polski pakt został przyjęty w piątek, a Polsce zabrakło głosów do tzw. mniejszości blokującej. Przeciw w Radzie UE głosowali przedstawiciele Polski, Francji, Irlandii, Węgier i Austrii, a od głosu wtrzymała się Belgia. Włochy, które w grudniu zgłosiły sprzeciw wobec umowy, ostatecznie ją poparły i to właśnie rozmowy premiera Tuska z premier Giorgią Meloni były przedmiotem pytań dziennikarzy.
Powołując się na deklarację rzecznika rządu, Adama Szłapki, Monika Rutke z telewizji Republika pytała premiera o „kilkadziesiąt spotkań”, jakie miał odbyć Tusk w celu budowania mniejszości blokującej. – Co poszło nie tak? Dlaczego nie udało się zbudować tej mniejszości blokującej? – mówiła kobieta, pytając o planowany kalendarz spotkań z premier Meloni. – Jakich zamierza pan użyć argumentów politycznych i gospodarczych, żeby przekonać wszystkich premierów tych krajów, którym zależy na podpisaniu umowy z Mercosurem [by tego nie robić]? – doprecyzowała Rutke.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.