Jezus wzywa Apostołów, rozsyłając ich na misje: „Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie” (Mt 10, 7). Nasze życie jest często jedyną Ewangelią, którą czyta świat. Nasze oczy to często jedyne oczy, które ma Jezus, by dostrzec potrzeby cierpiących. Nasze uszy to jedyne uszy, które ma Jezus, by usłyszeć płacz samotnych. Nasze usta to niekiedy jedyne usta, które ma Jezus, by opowiadać Dobrą Nowinę. Nasze ręce to jedyne ręce, które ma Jezus, by podać kubek wody spragnionemu. Nasze nogi to jedyne nogi, które ma Jezus, by pobiec z Ewangelią na krańce świata.
Nie znaczy to jednak, że widzi wszystko ten, kto rozgląda się wokół, a nie zamyka oczu w modlitwie przed Najświętszym Sakramentem. To nie znaczy, że zawsze usłyszy krzyk cierpiących ten, kto nie nasłuchuje Pana w medytacji. To nie znaczy, że powiedzą o Bogu właściwie usta, które nigdy nie pogrążają się w milczeniu, by Nim się zachwycać. To nie znaczy, że zrobią najwięcej dobra ręce, które nigdy nie składają się do modlitwy. To nie znaczy także, że dojdą do celu nogi, które nie zginają się na kamiennej posadzce kościoła.
Nasze życie jest często jedyną Ewangelią, którą czyta świat. Czy wyczyta z niej prawdę o przemieniającej miłości Boga?
Niewielka miejscowość, której nazwę tłumaczy się jako „dom biednych”, była świadkiem interesujących wydarzeń w życiu Jezusa. W Betanii mieszkała zaprzyjaźniona z Jezusem rodzina, a dokładniej dwie siostry i brat – Maria, Marta i Łazarz. Gdy Nauczyciel pielgrzymował do Jerozolimy na uroczystości świąteczne, zatrzymywał się w ich domu. Często rozmowy przeciągały się w noc, a cienie żywo dyskutujących postaci figlowały na białych ścianach w świetle oliwnych lampek. Pewnego razu w „domu biednych” wylano na Jego stopy olejek. Nie byle jaki – najdroższy na palestyńskim rynku. Namaszczenie Jezusa, którego pewna kobieta dokonała w Betanii, miało być w zamyśle Ewangelistów czynnością antycypującą Jego pogrzeb.
Wiara mówi, że Bóg jest szczęśliwy, kiedy człowiekowi powodzi się dobrze. Że nie jest On Bogiem, który by zazdrościł szczęścia człowiekowi. Jest gotów przyjść mu z pomocą, kiedy jest o nią proszony. Nie narzuca się, ale też nie odmawia pomocy, kiedy człowiek zwraca się o nią do Boga.
Jezus podążył w okolice Tyru i Sydonu. A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych stron, wołała: «Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko nękana przez złego ducha». Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem. Na to podeszli Jego uczniowie i prosili Go: «Odpraw ją, bo krzyczy za nami». Lecz On odpowiedział: «Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela». A ona przyszła, padła Mu do nóg i prosiła: «Panie, dopomóż mi». On jednak odparł: «Niedobrze jest zabierać chleb dzieciom, a rzucać szczeniętom». A ona odrzekła: «Tak, Panie, lecz i szczenięta jedzą okruchy, które spadają ze stołu ich panów». Wtedy Jezus jej odpowiedział: «O niewiasto, wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak pragniesz!» Od tej chwili jej córka była zdrowa.
Czym różnimy się od innych nacji? Na czym polega polska odrębność, polska specyfika, polska wyjątkowość? Czy używając anglosaskiego terminu „Polish identity”, co znaczy "polska ożsamość"? Nie chcę wchodzić w rozważania czy jesteśmy od innych narodów lepsi czy gorsi, bo pewnie starając się patrzyć obiektywnie w wielu sprawach jesteśmy lepsi, ale w niektórych gorsi. Raczej chodzi mi o pokazanie owej tytułowej „polskiej inności”.
Jesteśmy narodem, jak na warunki europejskie, dość starym. Szereg innych np. Bałkany, w rejonie Morza Bałtyckiego, w Europie Wschodniej, ale też chociażby szczycąca się „stolicą Unii Europejskiej” Belgia - to narody od nas młodsze, a nawet dużo młodsze.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.