Pod patronatem Matki Bożej Fatimskiej i św. Brata Alberta Chmielowskiego 25 maja w Drohiczynie miał miejsce kolejny Dzień Modlitw o Świętość Kapłanów Diecezji Drohiczyńskiej. Centralnym punktem uroczystości była Msza św. w katedrze pod przewodnictwem bp. Tadeusza Pikusa
Eucharystię, którą koncelebrowało ok. 60 kapłanów, poprzedziło spotkanie na auli seminaryjnej. Z konferencją zatytułowaną „Perły duchowe św. Brata Alberta Chmielowskiego” wystąpił ks. Robert Grzybowski – administrator pustelni w Poletyłach. Ukazując postać świętego, wymienił i omówił pięć tytułowych pereł: być prorokiem, być żebrakiem miłości, być ubogim, maryjność oraz budować osobowość.
Homilię podczas Mszy św. wygłosił ks. Leszek Gardziński – dziekan węgrowski i kustosz sanktuarium Maki Bożej Fatimskiej w Węgrowie. Ukazał dążenie do świętości kapłańskiej w perspektywie przesłania fatimskiego. Zwrócił uwagę na rzeczywistość nawrócenia oraz modlitwy w życiu kapłańskim. Ważną częścią liturgii, podobnie jak podczas Mszy św. Krzyżma w Wielki Czwartek, było odnowienie przyrzeczeń kapłańskich.
W głębokie znaczenie dnia 25 maja wpisuje się postać obecnego biskupa drohiczyńskiego Tadeusza Pikusa. Tego dnia 2014 r. w katedrze drohiczyńskiej miał miejsce jego ingres.
Uczczenie księży jubilatów
Reklama
Dzień Modlitw o Świętość Kapłanów Diecezji Drohiczyńskiej stał się również okazją, aby w jednym czasie i miejscu złożyć życzenia kapłanom świętującym swoje jubileusze kapłańskie. Do grona srebrnych jubilatów w tym roku wchodzą: ks. Dariusz Giers – pracownik Watykanu, ks. Dariusz Jagodziński – pracuje w Kanadzie, ks. Krzysztof Janowic – proboszcz parafii pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Chłopkowie oraz rektor kościoła pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Litewnikach Nowych, ks. Krzysztof Kościelecki – proboszcz parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Śledzianowie, ks. Roman Szmurło – proboszcz parafii pw. Trójcy Świętej w Dziadkowicach, ks. ppłk Mariusz Tołwiński – pracuje w Belgii, ks. Marek Żarski – proboszcz parafii pw. Matki Bożej Bolesnej w Osmoli.
Złoty jubileusz obchodzi w tym roku ks. Tadeusz Szerszeń pracujący w Brazylii. Natomiast jubileusz 60-lecia kapłaństwa obchodzą ks. Henryk Nowak i ks. Leopold Trofimuk.
Przedstawiciele jubilatów na zakończenie Eucharystii odmówili przygotowany Akt zawierzenia. Otrzymali okolicznościowe błogosławieństwa papieskie. W imieniu jubilatów słowa wdzięczności i zawierzenia wyraził ks. Roman Szmurło.
Pierwszy biskup drohiczyński
U źródeł wspomnianej uroczystości stoi postać bp. Władysława Jędruszuka – pierwszego pasterza nowo powstałej w 1991 r. diecezji drohiczyńskiej. Po trzech latach posługi jako ordynariusz diecezji 25 maja 1994 r. odszedł do Pana. Stąd też zrodziła się myśl, aby Dzień Modlitw o Świętość Kapłanów Diecezji Drohiczyńskiej przypadał w rocznicę jego śmierci.
Wspominając biskupią drogę ks. Władysława Jędruszuka, należy przypomnieć, że decyzją papieża Jana XXIII został on mianowany biskupem pomocniczym diecezji pińskiej. Święcenia biskupie otrzymał 23 czerwca 1963 r. w Drohiczynie. Po śmierci ówczesnego administratora ks. inf. Michała Krzywickiego 14 stycznia 1967 r. został wybrany przez Kapitułę Katedralną wikariuszem kapitulnym. Papież Paweł VI ustanowił go administratorem apostolskim diecezji pińskiej. Ingres i kanoniczne objęcie rządów diecezją odbyły się 23 lutego 1967 r. w prokatedrze w Drohiczynie.
5 czerwca 1991 r. Jan Paweł II mianował bp. Władysława Jędruszuka pierwszym biskupem diecezjalnym w Drohiczynie. Ingres do katedry i kanoniczne objęcie diecezji miało miejsce 26 czerwca 1991 r. W tym roku mijają 23 lata od jego śmierci. Doczesne szczątki bp. Władysława Jędruszuka spoczywają w podziemiach drohiczyńskiej katedry.
Przedstawiamy stanowisko przedstawicieli duchowieństwa diecezji świdnickiej w związku z ostatnimi publikacjami mediów.
W związku z ukazaniem się 8 VIII br. w mediach publikacji dotyczących bp. Marka Mendyka, Biskupa Świdnickiego, jako reprezentanci duchowieństwa diecezji świdnickiej stajemy solidarnie przy swoim Pasterzu. Mamy świadomość, że reguła przedstawiona w Ewangelii: „uderzą pasterza, a rozproszą się owce” jest stosowana w czasach kwestionowania Kościoła, a zwłaszcza jego moralnego mandatu do udziału w życiu publicznym. W takim kontekście odbieramy też doniesienia prasowe i jesteśmy przekonani, że prawda się obroni. Jesteśmy wdzięczni Bogu i ludziom za wiele dobra, które dokonuje się w Kościele świdnickim prowadzonym przez naszego Biskupa. Otaczamy modlitwą bp. Marka, bp. Adama, a także Chrystusowi Dobremu Pasterzowi polecamy wszystkich kandydatów do kapłaństwa.
Św. Jan Nepomucen urodził się w Pomuku (Nepomuku) koło Pragi.
Jako młody człowiek odznaczał się wielką pobożnością i religijnością.
Pierwsze zapiski o drodze powołania kapłańskiego Jana pochodzą z
roku 1370, w których figuruje jako kleryk, zatrudniony na stanowisku
notariusza w kurii biskupiej w Pradze. W 1380 r. z rąk abp. Jana
Jenzensteina otrzymał święcenia kapłańskie i probostwo przy kościele
św. Galla w Pradze. Z biegiem lat św. Jan wspinał się po stopniach
i godnościach kościelnych, aż w 1390 r. został mianowany wikariuszem
generalnym przy arcybiskupie Janie. Lata życia kapłańskiego św. Jana
przypadły na burzliwy okres panowania w Czechach Wacława IV Luksemburczyka.
Król Wacław słynął z hulaszczego stylu życia i jawnej niechęci do
Rzymu. Pragnieniem króla było zawładnąć dobrami kościelnymi i mianować
nowego biskupa. Na drodze jednak stanęła mu lojalność i posłuszeństwo
św. Jana Nepomucena.
Pod koniec swego życia pełnił funkcję spowiednika królowej
Zofii na dworze czeskim. Zazdrosny król bezskutecznie usiłował wydobyć
od Świętego szczegóły jej spowiedzi. Zachowującego milczenie kapłana
ukarał śmiercią. Zginął on śmiercią męczeńską z rąk króla Wacława
IV Luksemburczyka w 1393 r. Po bestialskich torturach, w których
król osobiście brał udział, na pół żywego męczennika zrzucono z mostu
Karola IV do rzeki Wełtawy. Ciało znaleziono dopiero po kilku dniach
i pochowano w kościele w pobliżu rzeki. Spoczywa ono w katedrze św.
Wita w bardzo bogatym grobowcu po prawej stronie ołtarza głównego.
Kulisy i motyw śmierci Świętego przez wiele lat nie był znany, jednak
historyk Tomasz Ebendorfer około 1450 r. pisze, że bezpośrednią przyczyną
śmierci było dochowanie przez Jana tajemnicy spowiedzi. Dzień jego
święta obchodzono zawsze 16 maja. Tylko w Polsce, w diecezji katowickiej
i opolskiej obowiązuje wspomnienie 21 maja, gdyż 16 maja przypada
św. Andrzeja Boboli. Jest bardzo ciekawą kwestią to, że kult św.
Jana Nepomucena bardzo szybko rozprzestrzenił się na całą praktycznie
Europę.
W wieku XVII kult jego rozpowszechnił się daleko poza
granice Pragi i Czech. Oficjalny jednak proces rozpoczęto dopiero
z polecenia cesarza Józefa II w roku 1710. Papież Innocenty XII potwierdził
oddawany mu powszechnie tytuł błogosławionego. Zatwierdził także
teksty liturgiczne do Mszału i Brewiarza: na Czechy, Austrię, Niemcy,
Polskę i Litwę. W kilka lat potem w roku 1729 papież Benedykt XIII
zaliczył go uroczyście w poczet świętych.
Postać św. Jana Nepomucena jest w Polsce dobrze znana.
Kult tego Świętego należy do najpospolitszych. Znajduje się w naszej
Ojczyźnie ponad kilkaset jego figur, które można spotkać na polnych
drogach, we wsiach i miastach. Często jest ukazywany w sutannie,
komży, czasem w pelerynie z gronostajowego futra i birecie na głowie.
Najczęściej spotykanym atrybutem św. Jana Nepomucena jest krzyż odpustowy
na godzinę śmierci, przyciskany do piersi jedną ręką, podczas gdy
druga trzyma gałązkę palmową lub książkę, niekiedy zamkniętą na kłódkę.
Ikonografia przedstawia go zawsze w stroju kapłańskim, z palmą męczeńską
w ręku i z palcem na ustach na znak milczenia. Również w licznych
kościołach znajdują się obrazy św. Jana przedstawiające go w podobnych
ujęciach. Jest on patronem spowiedników i powodzian, opiekunem ludzi
biednych, strażnikiem tajemnicy pocztowej.
W Polsce kult św. Jana Nepomucena należy do najpospolitszych.
Ponad kilkaset jego figur można spotkać na drogach polnych. Są one
pamiątkami po dziś dzień, dawniej bardzo żywego, dziś już jednak
zanikającego kultu św. Jana Nepomucena.
Nie ma kościoła ani dawnej kaplicy, by Święty nie miał
swojego ołtarza, figury, obrazu, feretronu, sztandaru. Był czczony
też jako patron mostów i orędownik chroniący od powodzi. W Polsce
jest on popularny jako męczennik sakramentu pokuty, jako patron dobrej
sławy i szczerej spowiedzi.
Episkopat nie podjął wiążących decyzji w sprawie obrony cywilnej i pomocy humanitarnej na wypadek kryzysu; trwają konsultacje z władzami - przekazał PAP rzecznik KEP ks. Leszek Gęsiak. Wyraził nadzieję, że oddolne inicjatywy będą spójne z tym, co Kościół ustali z państwem.
Rzecznik KEP ks. Leszek Gęsiak powiedział PAP, że „od kilku miesięcy prowadzone są między Konferencją Episkopatu Polski a kompetentnymi instytucjami państwowymi konsultacje dotyczące różnych aspektów obrony cywilnej i pomocy humanitarnej na wypadek niespodziewanego kryzysu”. Przekazał, że rozmowy dotyczą m.in. ochrony zabytków czy organizacji pomocy osobom potrzebującym wsparcia w przypadku klęsk żywiołowych i kataklizmów.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.