Jestem w rodzinie tym, który myśli racjonalnie, podczas gdy moja żona jest osobą uduchowioną, troszczącą się o rozwój religijny naszych dzieci. Przyznam się szczerze: nie zawsze byłem praktykujący. Podczas choroby Matteo ona długie dni spędzała przed grobem Ojca Pio i chodziła od drzwi do drzwi, by prosić wszystkich o modlitwę. Ja, chociaż jestem lekarzem, w momencie choroby syna stałem się zwykłym ojcem. Kiedy dotarliśmy do szpitala, podczas pierwszego badania Matteo zaczął mówić rzeczy bez sensu. Tak wydawało mi się wtedy. Potem okazało się, że one jednak mają sens. Mówił, że kiedy dorośnie, chce być bogaty, by pomagać biednym. Dzisiaj faktycznie to swoje bogactwo duchowe rozdaje niepełnosprawnym...
Przebywał w śpiączce farmakologicznej, serce przestało bić, nerki nie pracowały, monitor wskazywał, że 9 organów nie pracuje, a to w medycynie oznacza śmierć. Koledzy lekarze unikali mojego wzroku, ale nie odłączali Matteo od aparatury, jakby chcieli odłożyć tę powinność na później. Zaniechali właściwie reanimacji, bo organizm nie wykazywał żadnych reakcji. Mimo tego Matteo się obudził i – co najważniejsze – bez żadnego uszczerbku na zdrowiu. Podczas mojej pracy w szpitalu pacjenci wiele razy używali stwierdzenia, że ich uzdrowienie było cudem. Potem jednak okazywało się, że była to normalna poprawa zdrowia. Uzdrowienie Matteo początkowo zatrzymywaliśmy dla siebie, radując się, że syn żyje. Kiedy wiadomość rozniosła się i do szpitala przybył wicepostulator procesu kanonizacyjnego Ojca Pio, rozpoczęła się analiza uzdrowienia i komisja lekarska dowiodła, że jest ono niewytłumaczalne medycznie. Dzisiaj jako lekarz mam świadomość, że jest coś ponad medycyną... Wiele razy, kiedy natrafiam na trudności w leczeniu, zwracam się do Ojca Pio i proszę go o pomoc dla pacjenta.
Traktujcie nas przede wszystkim jak ludzi, a nie jak kawałek ziemi na sprzedaż – z takim apelem zwrócił się proboszcz katolickiej parafii w Nuuk na Grenlandii, ks. Tomaž Majcen, komentując deklaracje prezydenta USA o tym, że Stany Zjednoczone potrzebują przejąć Grenlandię ze względów bezpieczeństwa. Słoweński franciszkanin konwentualny w rozmowie z włoską agencją SIR wyraził zaniepokojenie słowami Donalda Trumpa i podkreślił, że „Grenlandia nie jest na sprzedaż”.
„Szczerze mówiąc, tak, martwię się. Dla każdego, kto mieszka tutaj, w Nuuk, słowa ważnego światowego przywódcy, że «Grenlandia jest potrzebna» brzmią dziwnie. Niepokoi mnie, że nasz dom można traktować jako kawałek ziemi, a nie wspólnotę ludzi z rodzinami, tradycjami i wiarą. Ton wielu z tych wypowiedzi był również dosadny, a nawet niepokojący, zwłaszcza gdy mowa była o kontroli lub własności naszej wyspy” – stwierdził proboszcz.
To było wymowne wydarzenie. Premier Donald Tusk po spotkaniu z prezydentem Karolem Nawrockim dużo mówił o umowie Mercosur. Kolejny szkodliwy dla Polski pakt został przyjęty w piątek, a Polsce zabrakło głosów do tzw. mniejszości blokującej. Przeciw w Radzie UE głosowali przedstawiciele Polski, Francji, Irlandii, Węgier i Austrii, a od głosu wtrzymała się Belgia. Włochy, które w grudniu zgłosiły sprzeciw wobec umowy, ostatecznie ją poparły i to właśnie rozmowy premiera Tuska z premier Giorgią Meloni były przedmiotem pytań dziennikarzy.
Powołując się na deklarację rzecznika rządu, Adama Szłapki, Monika Rutke z telewizji Republika pytała premiera o „kilkadziesiąt spotkań”, jakie miał odbyć Tusk w celu budowania mniejszości blokującej. – Co poszło nie tak? Dlaczego nie udało się zbudować tej mniejszości blokującej? – mówiła kobieta, pytając o planowany kalendarz spotkań z premier Meloni. – Jakich zamierza pan użyć argumentów politycznych i gospodarczych, żeby przekonać wszystkich premierów tych krajów, którym zależy na podpisaniu umowy z Mercosurem [by tego nie robić]? – doprecyzowała Rutke.
Zasmuciła nas wiadomość o śmierci ks. Tadeusza Domżała, redaktora „Niedzieli Lubelskiej” w latach 2008 – 2015.
Śp. ks. kan. Tadeusz Domżał odszedł do domu Ojca 9 stycznia 2026 r. w szpitalu w Łęcznej; zaledwie przed miesiącem, 14 grudnia 2025 r., obchodził 64 urodziny. W grudniu tego roku świętowałby 40 rocznicę przyjęcia święceń kapłańskich.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.