Reklama

Wiara

Nie przegap

Niesamowity prezent

Chcesz odzyskać prawdziwy smak życia? Oddaj Maryi to, co jest w tobie zgnilizną

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jestem przekonany, że z Matką Bożą jest tak, że nie potrafi niczego przyjmować dla siebie. Wszystko, co otrzymuje, wszelkie modlitwy i duchowe prezenty, od razu oddaje Synowi.

Przyjaciółka

Jak chcesz Jej sprawić prezent, to na nabożeństwo Maryjne czy pielgrzymkę przynieś w sercu bądź napisane na kartce nie to, co chcesz, żeby dla Ciebie załatwiła, ale to, z czym sobie nie radzisz: lęk, słabość, trudną relację, jakąś myśl, grzech, który wrósł się w ciebie jak wrzód w ciało. Będzie to najpiękniejszy prezent, kiedy oddasz to Matce Bożej. Z ludzkiego punktu widzenia to straszne, bo dajemy to, co mamy najgorsze w prezencie. To tak, jakby wybrać najbardziej zgniłe owoce z koszyka z owocami i dać je ważnej osobie. Z perspektywy Bożej wygląda to inaczej, bo zgniłych owoców trzeba się pozbyć, by nie „zatruwały” zdrowych. Jeśli oddamy to, co w nas jest zgnilizną, to wówczas odzyskamy prawdziwy smak życia. Matka Boża nie chce, byśmy byli aktorami, często spotkając się ze znajomymi pytamy, co słychać, odpowiedz jest zawsze jedna: wszystko ok. Ale kiedy wejdziemy w głębszą relację, to okazuje się, że nie wszystko jest ok. Mateczka chce, byśmy traktowali Ją jak najlepszą przyjaciółkę, której nie mówimy: wszystko ok, ale mówimy prawdę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Klucz do zjednoczenia

Reklama

Wpuszczając Matkę Bożą do swego serca i domu, wiem, że Ona posprząta je, powymiata brudy i zrobi miejsce dla swojego Syna. Tak wygląda Królowa Polski, Królowa serc, Królowa życia. Pokora Matki Bożej jest kluczem do zjednoczenia z Bogiem Ojcem. Ona nigdy nie miała nic swojego, dlatego wszystko Ojca stało się jej udziałem. Ona jest szafarką wszelkich łask, jest Uzdrowieniem chorych, Ucieczką grzesznych, Pocieszycielką strapionych.

Na ostatnią pierwszą sobotę miesiąca przyniosłem prezent dla Matki Bożej w ładnym pudełeczku, ale w środku była cała litania moich lekko bądź trochę bardziej gnijących niedomagań, które niszczą moje szczęście i życie. Takie prezenty ładnie zapakowane otrzymujemy codziennie, z zewnątrz cudowne, piękne, czasem dające dużą dozę przyjemności, ale po jakimś czasie okazuje się, że w środku tego cudownego daru jest „zgnilizna”, która nas niszczy. Ile razy dałem się na to nabrać? Niezliczoną ilość. W pierwszą sobotę chciałem oddać to, co otrzymałem i przyjąłem, a co nie ma żadnej wartość, chyba że wartość ujemną.

Niszcząca zło

Wiem, że Matka Boża niszczy całe zło i każde zło, będąc pokorną Służebnicą Pańską. Ona miażdży, czyli rozbija w proch, każdy grzech. Jej siła to nie kapiszon, strzała czy pojedyncza kula, ale siła bomby atomowej, która może zmieść z powierzchni naszego serca każdy grzech. Matka Boża to jest taka „Siła”, że się w głowie nie mieści, dlatego tak często jest oczerniana i obrażana przez niewierzących oraz odrzucana przez wielu chrześcijan. Szatan walczy ze swoimi przeciwnikami nie przez prawdę, ale jako ojciec kłamstwa przez kłamstwo. Maryję bardzo boli każde kłamstwo na Jej temat, ponieważ bezpośrednio uderza w Jej Syna.

Oddając Maryi cały życiowy „syf”, czyli całe serce, również z tym zapleczem, gdzie mól i rdza, pajęczyny i ciemno, decydujesz się na najpiękniejszą, najprostszą, najmniej bolesną drogę do posprzątania twojego wnętrza, twojego serca. Musisz, Rafale (możesz wymienić swoje imię :)), wyczyścić swoje uszy, bo nie słyszysz głosu Boga i wspólnie ze Mną nalewać wodę do stągwi swojego życia, a mój Syn – kiedy stągwie napełnią się wodą, przemieni twoje serce i twoje życie w najpiękniejszą historię świata, bo będzie to historia MIŁOŚCI, historia nędzy i Piękna, historia biedy i Miłosierdzia, historia bezsilności i Mocy, historia zdrady i Miłości, historia nieczystości i Krystaliczności, historia...

Wolna myśl: Słowo mama często jest synonimem słowa miłość. Być bliżej Mateczki Bożej, to być bliżej Miłości.

2017-05-17 09:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trening z mistrzem

Zdajemy sobie sprawę, że spowiedź i rachunek sumienia wielu spędzają sen z powiek. Zwykle nie lubimy i nie potrafimy tego robić. Co jakiś czas wracamy więc w „Niedzieli Młodych” do tej kwestii w różnej konfiguracji.
W ubiegłym tygodniu zasugerowaliśmy wam spojrzenie na siebie przez rachunek sumienia, na autorski przegląd w świetle Bożej prawdy. Dzisiaj ciągniemy temat – tym razem w kierunku treningu pod okiem bacznego Mistrza. W ubiegłym tygodniu autorem był kapłan (ks. Krystian Malec), w tym – młoda kobieta :) Zapraszamy do ćwiczeń!
Ostatnio coraz więcej mówi się o potrzebie całościowego rozwoju. Na popularności zyskują trenerzy osobiści, którzy wskazują, jak zadbać o swoje ciało, pomnożyć majątek czy popracować nad komunikacją. Wydaje się jednak, że jako katolicy ciągle za mało doceniamy osoby, które mogą nam pomóc w rozwoju duchowym

Aby prawidłowo funkcjonować, człowiek potrzebuje zintegrowanego rozwoju. Nie wystarczy zadbać tylko o swoje ciało lub wyłącznie pogłębić wiedzę. Ważny jest także rozwój psychiczny i duchowy. Tutaj nieocenioną pomocą są sakramenty. Tym, który najczęściej kojarzy się z postępem, rozwojem, poprawą, jest sakrament pokuty.
CZYTAJ DALEJ

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii

2025-12-31 15:53

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii. Jan Apostoł jest jedynym, który rozpoczyna swoją Ewangelię nie tekstem historycznym, ale jakimś rodzajem poezji czy wręcz śpiewu.

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.
CZYTAJ DALEJ

Będzie zakaz nocnych wypraw w Tatry? "To rezultat sylwestrowych incydentów"

2026-01-03 08:37

[ TEMATY ]

Tatry

zakaz

nocne wyprawy

rezultat

sylwestrowe incydenty

Karol Porwich/Niedziela

Dyrekcja Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN) rozważa wprowadzenie całorocznego zakazu poruszania się po szlakach nocą. To rezultat sylwestrowych incydentów i rosnącej popularności nocnych wyjść w Tatry.

– Coraz więcej osób wchodzi w góry po zmroku. To zwiększa ryzyko dla turystów i jednocześnie wpływa na przyrodę, w tym na nocną aktywność wielu gatunków zwierząt. Dlatego TPN analizuje możliwość wprowadzenia całorocznego zakazu poruszania się po szlakach nocą – podkreślił w rozmowie z PAP dyrektor TPN Szymon Ziobrowski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję