Reklama

Niedziela Przemyska

Pasterz wśród owiec 24

Apostolstwo świeckich

Niedziela przemyska 20/2017, str. 6

[ TEMATY ]

wywiad

Rafał Czepiński

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Zbigniew Suchy: – Księże Arcybiskupie, jakie były początki i założenia powstania Akcji Katolickiej w historii Kościoła?

Reklama

Abp Adam Szal: – Dobrze, że pojawia się temat Akcji Katolickiej, bo jesteśmy właśnie w przededniu spotkania AK, które tradycyjnie odbywa się w liturgiczne wspomnienie jej patrona, św. Andrzeja Boboli. Rodowód tego stowarzyszenia jest piękny, także w perspektywie naszej przemyskiej archidiecezji. Chciałbym odwołać się do słów św. Józefa Sebastiana Pelczara, który sto lat temu, obserwując sytuację, jaka miała miejsce w otaczającym świecie i w naszej Ojczyźnie, patrząc na wpływ rewolucji francuskiej, liberalizmu i walki z Kościołem, wypowiedział ważne zdanie, adresowane do księży i do świeckich: „Dziś nie wolno nam zamknąć się w Kościele, ale trzeba wychodzić na różne pola życia religijnego i społecznego i w różny sposób ciągnąć ludzi do Pana Boga”. W 1917 r. napisał podyktowane pasterską troską wezwanie do pracy nad duchowym odrodzeniem narodu polskiego, w którym zacytował słowa papieża Leona XII, który dał się poznać poprzez stwierdzenie, żeby księża wyszli z zakrystii i weszli w bliższy kontakt z ludźmi. Te fakty są znamienne i współgrają z inicjatywami, jakie podejmował św. Józef Sebastian Pelczar w diecezji przemyskiej, podobnie jak inni biskupi galicyjscy, szczególnie św. Józef Bilczewski we Lwowie. Józef Sebastian Pelczar założył w diecezji przemyskiej Związek Katolicko-Społeczny, który powszechnie jest uważany za prekursora Akcji Katolickiej. Jego staraniem było to, aby ten Związek, który w 1910 r. został połączony z Bractwem Matki Bożej Królowej Polski, zaistniał w każdej parafii. W wielu przypadkach się to udało.
Po pierwszej wojnie światowej, w okresie międzywojennym, pojawiali się papieże, którzy byli zatroskani o formację ludzi świeckich w duchu katolickim, m.in. papież Pius XI, który słusznie jest nazywany papieżem Akcji Katolickiej. To on w latach 30. zainicjował powstanie Akcji Katolickiej i opracował akt konstytutywny, bardzo mocno popierając tę inicjatywę.

– A jak rodziła się Akcja Katolicka w Polsce i w naszej archidiecezji?

– Początkiem Akcji Katolickiej jest rok 1934. Właśnie wtedy pojawiły się różne sposoby pracy w ramach Akcji Katolickiej. W Polsce Akcja Katolicka była zorganizowana według modelu włoskiego. Był to model, który zakładał cztery kolumny, które skupiały w sobie poszczególne stany: Katolicki Związek Młodzieży Męskiej, Katolicki Związek Młodzieży Żeńskiej, Katolicki Związek Mężczyzn i Katolicki Związek Kobiet. Taka struktura przyjęła się w Polsce, roztaczając przy tym opiekę nad innymi organizacjami religijnymi, takimi jak sodalicje mariańskie czy stowarzyszenie sług katolickich. Taka struktura w Polsce zachowała się do czasów II wojny światowej. Następcy bp. Pelczara, bp Anatol Nowak czy bp Franciszek Barda bardzo popierali te organizacje, które w naszej diecezji tworzyły się stopniowo, etapami, dochodząc do roku 1934, kiedy to ujednolicono nazwy tych stowarzyszeń i stworzono strukturę Akcji Katolickiej. W efekcie, tuż przed II wojną światową w diecezji przemyskiej prawie w 80 proc. parafii istniała Akcja Katolicka, To był wynik pracy wielu księży silnie zaangażowanych w działalność AK. Wychodziły czasopisma, publikacje, które świadczyły o podejmowaniu formacji młodzieży i dorosłych. Dom „Roma” w Przemyślu został wybudowany właśnie dla Akcji Katolickiej, która miała tam odbywać swoje szkolenia i spotkania. To była piękna karta działalności Kościoła, która była związana także z apostolstwem świeckich. Chodziło o to, żeby duchowieństwo, działając w stowarzyszeniach, miało możliwość wspólnej formacji i wspólnego oddziaływania.
W czasie II wojny świtowej okupanci ze wschodu i zachodu nie tolerowali tego typu organizacji i zostały one zakazane. Jednak duch, który został wypracowany w ramach AK, mocno wpłynął na postawy społeczne, patriotyczne i religijne Polaków podczas wojny. Spotkania członków AK polegały nie tylko na modlitwie, ale organizowano także różne konkursy, szkolenia, np. przygotowania do nowoczesnej pracy na roli, do życia spółdzielczego, do podnoszenia dobrobytu materialnego na wsi.
Sobór Watykański II wskazał na potrzebę intensywnej pracy z ludźmi świeckimi i zjednoczenia wysiłków duszpasterskich Kościoła, aby były one podejmowane nie tylko przez duchownych, ale i przez świeckich. Chciałbym tu zacytować słowa zaczerpnięte z soborowego dokumentu o ludziach świeckich „Christifideles laici”, które na pewno były inspiracją do reaktywowania AK także i w Polsce: „Świeccy, drogą wolnego wyboru, zrzeszają się w formie organicznej trwałej struktury, aby pod działaniem Ducha Świętego, w łączności z biskupem i kapłanami służyć wiernie i aktywnie, zgodnie ze specyfiką własnego powołania i przy użyciu stosownych metod, rozwojowi całej chrześcijańskiej wspólnoty, realizacji przedsięwzięć i ożywianiu duchem Ewangelii wszystkich dziedzin życia”. W statucie AK znajdujemy stwierdzenie będące realizacją tego soborowego dokumentu: „Akcja Katolicka jest stowarzyszeniem katolików świeckich, którzy w zorganizowanej formie, bardziej bezpośrednio współpracują z hierarchią kościelną w realizacji ogólnego celu apostolskiego Kościoła”. To się pięknie łączy także z bieżącym rokiem duszpasterskim „Idźcie i głoście”, ponieważ jednym z zadań Akcji Katolickiej jest dawanie świadectwa wiary.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2017-05-10 14:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ratzinger to współczesny Augustyn - rozmowa z Peterem Seewaldem

[ TEMATY ]

wywiad

Benedykt XVI

Grzegorz Gałązka

"Nie boję się twierdzenia, że w przypadku Ratzingera możemy mówić o drugim Augustynie. Tak jak myśl św. Augustyna naznaczyła dzieje teologii i filozofii, począwszy od średniowiecza do dzisiaj, tak dziełem Ratzingera będziemy żyli przez następne wieki" - uważa Peter Seewald. Jeden z najlepszych znawców życia i dzieła Benedykta XVI przed 90 rocznicą urodzin opowiada KAI m.in. o najważniejszych momentach jego życia, mistrzach, którzy wywarli największy wpływ, miłości do muzyki, a także jak Jan Paweł II "złapał go na lasso" a obejmowanie urzędów było dla niego zawsze czymś okropnym, gdyż najważniejszym było rozwijanie teologicznego dzieła i nauczanie.

Peter Seewald: – Bez wątpienia, ale już wcześniej, dzięki moim dzieciom, znajdowałem się na drodze powrotu do Boga. Zrozumiałem też wówczas, jako polityczno-społeczny publicysta, jak wiele traci społeczeństwo, odchodząc od religijnych korzeni. Oczywiście spotkanie z ówczesnym kard. Josephem Ratzingerem wywarło na mnie wielkie wrażenie, tym bardziej że panowały o nim zupełnie fałszywe opinie – większość mediów używała militarnego języka, opisując go jako „pancernego kardynała”. Ale spotykając go i czytając jego teksty, można było stwierdzić, że całkowicie nie odpowiada to prawdzie. Poznałem rozważnego, bardzo mądrego i potrafiącego głęboko analizować rzeczywistość teologa i intelektualistę. Pierwszy z nim wywiad rzekę pt. „Sól ziemi” uważam za dar. Odpowiedział na wszystkie moje pytania, które bardzo osobiście mnie obchodziły. Ani przez chwilę nie miałem wrażenia, że rozmawiam z autorytetem, „strażnikiem katolickich skarbów”, lecz przeciwnie, z kimś, kogo autorytet wypływa z Ewangelii, nauki Ojców Kościoła i jego teologii. Przez kilka dni odpowiadał słowami Ewangelii i nauki Kościoła na problemy naszych czasów. Dni spędzone z kard. Ratzingerem zmieniły moje życie.
CZYTAJ DALEJ

W nocy RCB wysłało alert dla województwa lubelskiego i podkarpackiego

2026-08-20 07:01

[ TEMATY ]

Ukraina

Alert RCB

Adobe Stock

Zakończyło się operowanie wojskowego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej w związku z uderzeniami Rosji na terytorium Ukrainy - poinformowało w czwartek Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Nie odnotowano naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej - dodano.

Po godz. 3 w czwartek DORSZ informowało, że w związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej. Przed godz. 7 dowództwo przekazało informację o zakończeniu działań oraz że „uruchomione naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej”.
CZYTAJ DALEJ

Ruch Obrony Granic i Klub Gazety Polskiej Częstochowa zapraszają na Mszę św.

2026-08-20 15:28

[ TEMATY ]

Msza św.

Ruch Obrony Granic

Piotr Wrona

Podłęże Królewskie, kościół Świętego Antoniego z Padwy

Podłęże Królewskie, kościół Świętego Antoniego z Padwy

Ruch Obrony Granic i Klub Gazety Polskiej Częstochowa zaprasza na Mszę św. w dniu 01.09.2026r. o godzinie 3:30, która zostanie odprawiona w Podłężu Królewskim w kościele Świętego Antoniego z Padwy.

Miejscowość ta, położona koło Krzepic, leżąca nad rzeką Liswartą, wzdłuż której przebiegała granica polsko-niemiecka, jest jednym z miejsc rozpoczęcia II wojny światowej. Pierwsze strzały na tym odcinku oddano w kierunku polskiego zwiadu kolarzy (patrolu rowerzystów). Podczas tej Mszy św. będziemy modlić się za polskich bohaterów poległych w czasie II wojny światowej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję