Parafia pw. św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny i św. Jana Chrzciciela w Leszkowicach została wyróżniona tym, że przez dwa najważniejsze tygodnie w roku – Wielki Tydzień i oktawę Wielkanocy gościła kopię Krzyża Trybunalskiego z relikwiami Drzewa Krzyża.
Przylgnęli do Chrystusa
Przez wyjątkowo długi czas nawiedzenia mieszkańcy Leszkowic i Luszawy zupełnie zmienili rytm życia. Po rekolekcjach ewangelizacyjnych, których zakończenie przypadło na Niedzielę Palmową, aż do wigilii uroczystości Miłosierdzia Bożego gromadzili się na popołudniowej modlitwie w kościele. 22 kwietnia, w ostatnim dniu nawiedzenia, z żalem rozstawali się z bezcennym darem. – Krzyż mocno nas połączył. Codziennie o godz. 15.00 przerywaliśmy wiosenne prace, by przyjść do kościoła na adorację krzyża, która rozpoczynała się Koronką do Miłosierdzia Bożego. Obecność relikwii sprawiła, że nasz czas płynął zupełnie inaczej. Bardzo nam tego bardzo brakowało – mówili parafianie. Mieszkańcy najmniejszej, niespełna tysięcznej parafii w dekanacie czemiernickim mocno przeżyli Triduum Paschalne. – Przez obecność kopii Krzyża Trybunalskiego zostaliśmy wyróżnieni. To dla nas także zobowiązanie, by jeszcze mocniej przylgnąć do Chrystusa – podkreślali rolnicy z pogranicza Lubelszczyzny i Podlasia.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Ostatni dzień nawiedzenia upłynął pod znakiem wizytacji kanonicznej. Już w południe wierni zgromadzili się w świątyni, by spotkać się na Eucharystii z abp. Stanisławem Budzikiem. Witając Metropolitę Lubelskiego, mówili: – Jesteśmy zaangażowani w życie parafii. Każdego roku wraz naszym proboszczem podejmujemy wiele duchowym i materialnych działań. Dobra współpraca została zapoczątkowana przez naszego wieloletniego proboszcza ks. Jerzego Kowalczyka, a kontynuowana jest przez obecnego ks. Mirosława Łysko. W obecnych, niełatwych czasach, angażowanie się całej społeczności pod przewodnictwem proboszcza jest mocnym spoiwem łączącym wspólnotę. Podejmowane działania budują w nas świadomość, że każdy przyczynia się do wzrostu naszej małej parafii, która jest prawdziwym domem; takim, w którym nabiera się sił do wędrówki przez życie.
Człowiek – najważniejsza inwestycja
Jak w sprawozdaniu wizytacyjnym przypomniał ks. Mirosław Łysko, parafia została erygowana z inicjatywy miejscowych gospodarzy w 1921 r. przez bp. Mariana Leona Fulmana. Zaledwie 3 lata później biskup poświęcił piękny kościół, wniesiony w stylu podkarpackim, w którym mieszkańcy gromadzą się na słuchaniu Słowa Bożego i łamaniu Chleba. – Religijność w parafii można uznać za tradycyjną. Systematyczny udział w Mszy św. niedzielnej wynosi ok. 40%; zadawalająca jest frekwencja na nabożeństwach. U wielu parafian wyraźnie zauważa się przywiązanie do Kościoła, częstą spowiedź i Komunię św., gorliwy udział w rekolekcjach, szczególnie w misjach z okazji 90. rocznicy konsekracji kościoła i w niedawnych misjach „Źródło”. W czasie wizyty duszpasterskiej mieszkańcy przyjmują księdza serdecznie; nie spotkałem się z żadnym atakiem słownym na księży lub na Kościół. U wielu daje się odczuć znajomość Pisma Świętego i zainteresowanie życiem Kościoła – mówił Ksiądz Proboszcz.
Reklama
Jak podkreślał, życie duchowe przekłada się na dbałość o stan materialny parafii. – Ludzie przychodzą do pracy przy kościele za darmo, nie chcą zapłaty, dzięki czemu można przeprowadzić wiele inwestycji nie licząc się z kosztami robocizny – mówił duszpasterz. – Za pracę murarzy, stolarzy, hydraulika, brukarzy i elektryka parafia nie zapłaciła nic. Były to czyny wynikające z wiary i przywiązania ludzi do Kościoła – podkreślał. Wśród najważniejszych prac wymienił remont kościoła i budowę nowej plebanii, co dla niewielkiej wspólnoty było nie lada wysiłkiem.
Doceniając wspólną troskę o piękno domu Bożego i jego najbliższe otoczenie, Ksiądz Proboszcz zapewniał, że najważniejszą inwestycją zawsze pozostanie człowiek – parafianin, który ma dorosnąć do wielkości swojego powołania. – Staramy się nie zagubić nikogo i nikogo nie wykluczyć nawet wtedy, gdy jako wspólnota musimy nieść na swoich ramionach jakiegoś parafianina czy rodzinę przez wiele lat. Bo cegła położona na cegłę może leżeć 500 lat i więcej w murze, a młodego człowieka z Kościoła może wywiać byle powiew złej mody czy nawet niewielkie zgorszenie.
Niezwykłe świadectwo
Odpowiadając na prośbę o modlitewną pamięć przed Bogiem – dawcą wszelkiego dobra i pasterskie błogosławieństwo na owocny trud, abp Stanisław Budzik sprawował Mszę św. w intencji parafian oraz udzielił młodzieży sakramentu bierzmowania. – Krzyż przypomina nam, że Chrystus odkupił nas przez swoją mękę, śmierć i zmartwychwstanie. Wpatrując się w krzyż i zanosząc do niego nasze troski i cierpienia, możemy przemienić je w zbawienie, w radość życia wiecznego – mówił Pasterz.
W homilii abp Stanisław Budzik podkreślał, że Chrystus najwięcej powiedział człowiekowi przez swoje zmartwychwstanie, które jest ukoronowaniem wszystkich słów i dopełnieniem wszystkich zdumiewających dzieł. – Zmartwychwstanie to niezwykłe świadectwo, że Chrystus był Synem Bożym, który dla nas zstąpił z nieba, za nas umarł i zmartwychwstał. To najważniejszy dzień w historii zbawienia, w którym nasz Pan powstał z martwych, zwyciężył śmierć i przywrócił nam życie – mówił Ksiądz Arcybiskup. Nawiązując do fragmentów Ewangelii opisujących spotkania Zmartwychwstałego z uczniami, Pasterz zwracał uwagę, że Jezusa nie jest łatwo poznać. – Zanim rozpoznają Go oczy, Jezus chce, byśmy poznali Go zmysłem wiary. By uwierzyć, trzeba przebyć z Jezusem długą drogę, która jest drogą krzyża – wyjaśniał i zachęcał wiernych, by słuchali słów Jezusa i dzielili z Nim radość eucharystycznej ofiary. Odnosząc się do hasła roku duszpasterskiego: „Idźcie i głoście”, apelował: – Troszczcie się o własne zbawienie, ale zabiegajcie też o to, by jak najwięcej ludzi przyprowadzić do Chrystusa słowem zachęty i przykładem życia wiernego Ewangelii.
* * *
Projekt „Źródło” w najbliższym czasie:
Starościn
rekolekcje 4-7 maja, peregrynacja krzyża 6-13 maja
Abramów
rekolekcje 11-14 maja, peregrynacja krzyża 13-20 maja