Reklama

Niedziela Świdnicka

W ludziach znajduje się obraz Boga

W piątkowy wieczór 24 marca bp Ignacy Dec przewodniczył Mszy św. w katedrze świdnickiej na rozpoczęcie czuwania „24 godziny dla Pana”

Niedziela świdnicka 14/2017, str. 1

[ TEMATY ]

24 godziny dla Pana

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Miłujmy bliźnich, nawet nieprzyjaciół, gdyż we wszystkich ludziach znajdujemy obraz Boga i wszystkich ludzi, także naszych nieprzyjaciół, miłuje Bóg – powiedział do wiernych Biskup Świdnicki.

Biskup Świdnicki wskazał, że rodzina Ulmów, których 73. rocznica śmierci przypada 24 marca, włącza się w program wielkopostnej drogi, zwłaszcza w przykład miłości Pana Boga i bliźnich oraz klimat 24-godzinnej modlitwy, adoracji, możliwości skorzystania ze spowiedzi św. oraz obecności przy Panu. – W tę świętą noc, spoglądając na bohaterski czyn rodziny Ulmów, wypraszajmy Boże miłosierdzie dla nas i całego świata. Gdy będziemy przebywać z Jezusem Eucharystycznym przez 24 godziny, dziękujmy Panu Bogu za rodzinę Ulmów – bohaterów, którzy zginęli za to, że kochali, podali rękę skazanym na śmierć, że sami przyjęli śmierć, by żyć z Bogiem na zawsze. Prośmy także o życiową mądrość, o wierność Bożym przykazaniom, szczególnie najważniejszemu przykazaniu miłości, abyśmy życia ziemskiego nie zmarnowali, abyśmy je wypełniali miłością do Pana Boga i do naszych bliźnich – mówił bp Dec.

Reklama

Przywołując w homilii przymioty miłości Pana Boga do człowieka, bp Dec zwrócił uwagę na fakt, że nikt człowieka nie kocha bardziej niż sam Pan Bóg. – Bóg powiada, że jest to miłość większa od miłości matki. Jest to miłość największa z możliwych. Jest to także miłość bezwarunkowa. Bóg nas kocha bez żadnych warunków, niezależnie czy jesteśmy Jego przyjaciółmi, czy grzesznikami. Kocha nas, gdy my Go kochamy i gdy o Nim zapominamy, gdy żyjemy tak jakby Go nie było. Bóg kocha nas na przestrzeni całego życia, a więc i w dzieciństwie, i w młodości, i w wieku dojrzałym, i w wieku starczym. Bóg nas kocha, gdy jesteśmy zdrowi, radośni, szczęśliwi, ale także i wtedy, gdy chorujemy, gdy jesteśmy psychicznie załamani, zdołowani – mówił bp Dec.

W dalszej części homilii Biskup Świdnicki, nawiązując do przymiotów miłości do Pana Boga, pytał: Jaką miłością winniśmy kochać Pana Boga?

– Pan Bóg żąda od nas miłości nie byle jakiej, ale miłości szczególnej, największej. Winna to być miłość całym naszym sercem, całą naszą duszą, całym naszym umysłem i całą naszą mocą, a więc winna to być miłość największa, na jaką nas tylko stać. Także miłość do drugiego człowieka, do bliźniego, nie może być byle jaka. Miarą jej winna być miłość samego siebie, ale dodajmy miłość zdrowa samego siebie – podkreślał bp Dec.

Reklama

Hierarcha przekonywał również, że zdrowa miłość samego siebie jest miłością siebie jako Bożego stworzenia, jest miłością obrazu Boga w nas – podkreślał.

– Ten obraz Boga winniśmy dostrzegać w drugim człowieku. Miłujmy bliźnich, nawet nieprzyjaciół, gdyż we wszystkich ludziach znajdujemy obraz Boga, i wszystkich ludzi, także naszych nieprzyjaciół, miłuje Bóg – tłumaczył celebrans.

Po raz kolejny w łączności z papieżem Franciszkiem w piątek 24 marca w świdnickiej katedrze, tak jak na całym świecie trwało całodobowe czuwanie pod nazwą „24 godziny dla Pana”. W modlitewne wydarzenie włączyły się delegacje świdnickich parafii, zgromadzenia zakonne oraz alumni Wyższego Seminarium Duchownego w Świdnicy. W trakcie adoracji kapłan pełnił dyżur w konfesjonale. Czuwanie zakończyło się 25 marca Mszą św. o godz. 18.

Po raz pierwszy w całodobowe czuwanie „24 godziny dla Pana” włączyła się także wspólnota parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Wałbrzychu. W czasie kolejnych 24 godzin poszczególne parafie z dekanatu Wałbrzych-Północ przybywały do świątyni, aby wspólnie uczestniczyć w adoracji przed Najświętszym Sakramentem. Do modlitwy zaproszeni byli jednak wszyscy wałbrzyszanie.

2017-03-30 09:37

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świdnica: "24 godziny dla Pana"

[ TEMATY ]

24 godziny dla Pana

Ks. Daniel Marcinkiewicz

- Nie ma miłości Boga bez miłości bliźniego i odwrotnie: nie ma miłości bliźniego bez miłości Boga. Miłość Boga bez miłości bliźniego jest fałszywą dewocją, składaniem rąk i wypowiadaniem słów modlitwy, które są puste i dlatego nie mogą być wysłuchane w niebie. I odwrotnie miłość bliźniego bez miłości Boga jest często szukaniem siebie. Jest zabarwiona egoizmem i chęcią przypodobania się drugiemu – mówił bp Dec. W piątkowy wieczór 29 marca, bp Ignacy Dec przewodniczył Mszy św. w katedrze świdnickiej na rozpoczęcie czuwania „24 godziny dla Pana”.

Jako przykład miłości do Pana Boga i do bliźniego biskup przywołał życiorys starszej pani, która podczas II wojny światowej była więźniem obozu koncentracyjnego. Potem była świadkiem zamordowania swoich rodziców, miała trudne małżeństwo i umarło jej dwoje dzieci. Mimo to chciała żyć. - Mogła tak mówić, gdyż całe życie starała się być bogobojną, praktykującą katoliczką. Mądrość czerpała z Pisma Świętego. Jej orężem jest różaniec. To wiara pozwoliła jej przetrwać najtrudniejsze chwile życia. Pokazała, że miłość do Pana Boga i do bliźniego jest czymś najważniejszym – powiedział pasterz świdnicki.

Po raz kolejny w piątek 29 marca, w świdnickiej katedrze, podobnie jak w wielu kościołach na świecie, rozpoczęło się całodobowe czuwanie pod nazwą “24 godziny dla Pana”. W modlitewne wydarzenie włączyły się parafie obu świdnickich dekanatów, zgromadzenia zakonne oraz alumni Wyższego Seminarium Duchownego w Świdnicy. Podczas adoracji, przez całą dobę można było skorzystać z sakramentu pokuty i pojednania.

CZYTAJ DALEJ

50-rocznica zamachu na Papieża Pawła VI

2020-11-27 17:34

[ TEMATY ]

papież

Paweł VI

zamach

50 lecie

Vatican News

Papież Paweł VI

Papież Paweł VI

50 lat temu, 27 listopada 1970 roku doszło do zamachu na życie Pawła VI. Wydarzenie miało miejsce zaraz po wylądowaniu w Manili na Filipinach, podczas najdłuższej podróży pontyfikatu, kiedy Papież Montini miał 73 lata.

W chwili pozdrawiania władz, kardynałów i biskupów został zaatakowany przez 35-letniego boliwijskiego malarza Benjamina Mendozę y Amora, który był przebrany za księdza. W jednym ręku trzymał pozłacany krucyfiks, a w drugim ukryty pod sutanną malezyjski sztylet z wężowym ostrzem. Jednym ciosem ranił Papieża w szyję, na szczęście chronioną sztywnym kołnierzem, a drugim w klatkę piersiową,w okolice serca. Szybka reakcja współpracowników uratowała życie Papieża.

Papież Paweł VI odwiedzał w listopadzie 1970 roku Azję i Oceanię. Okazją był pierwsza konferencja biskupów Azji Wschodniej. Ojciec Święty chciał również spotkać się z ludźmi żyjącymi po drugiej stronie globu i przekazać im przesłanie podkreślające znaczenie inkulturacji wiary oraz ubogacające komunię całego katolicyzmu. Ks. Pasquale Macchi, osobisty sekretarz Papieża, wyznał kiedyś, że Ojciec Święty otrzymywał ostrzeżenia o możliwych zamachach, już od czasów podróży do Ziemi Świętej w 1964 roku, aż po tę na Daleki Wschód. Za każdym razem jednak podchodził do podróży bez niepokoju, zawierzając siebie Bogu.

Po wspomnianym ataku biała sutanna Papieża została naznaczona plamą krwi, podobnie jak koszula na klatce piersiowej, tuż przy sercu. Paweł VI tamtego pamiętnego dnia kontynuował jednak pielgrzymkę zgodnie z planem. Napastnik odgrażał się, że zawiódł i zrobiłby to ponownie, gdyby miał okazję. Kilka lat później został zwolniony z więzienia dzięki temu, że Watykan nie przyłączył się do powództwa cywilnego.

CZYTAJ DALEJ

Bp Nitkiewicz ze szpitala : rozpoczynając Adwent, zbliżmy się do Jezusa Chrystusa

2020-11-28 10:43

[ TEMATY ]

modlitwa

szpital

bp Krzysztof Nitkiewicz

koronawirus

Fot. E. Bartkiewicz/www.episkopat.pl/photo

Bp Krzysztof Nitkiewicz

Bp Krzysztof Nitkiewicz

„Rozpoczynając święty czas Adwentu, zbliżmy się do Jezusa Chrystusa, Który stale do nas przychodzi i nasłuchujmy Jego głosu. Zbawienie jest naprawdę blisko” – pisze w liście do diecezjan przebywający w szpitalu z powodu koronawirusa biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz.

„Piszę do Was z Sandomierskiego Szpitala Ducha Świętego, gdzie razem z innymi chorymi, przeżywam początek Adwentu. Ten czas nadziei na przyjście Jezusa Chrystusa, która już się spełnia, jest dla mnie wielkim doświadczeniem Bożego Miłosierdzia, a zarazem bliskości ze strony wielu osób" - zaznacza bp Nitkiewicz.

Duchowny zaznaczył, że od pierwszego dnia pobytu w szpitalu, otrzymuje gesty solidarności i zapewnienia o modlitwie.

"Jestem Wam za to wdzięczny, tym bardziej że choroba, to również okazja do lepszego poznania drugiego człowieka, ożywiająca poczucie odpowiedzialności za innych. Jesteście mi bardzo bliscy!” – podkreśla biskup sandomierski.

Bp Krzysztof Nitkiewicz zachorował na COVID-19 w połowie listopada. Obecność koronawirusa potwierdził wykonany wówczas test. W Szpitalu Specjalistycznym Ducha Świętego w Sandomierzu ordynariusz przebywa od 17 listopada.

Między innymi dyrektor Diecezjalnej Caritas ks. Bogusław Pitucha zachęca wszystkich do włączenia się w modlitwę o zdrowie ordynariusza podczas Mszy świętej odprawianej codziennie o godz. 18.00 w kościele pw. Ducha Świętego w Sandomierzu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję