Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Jubileusze w „kościele jednej doby”

Parafia św. Maksymiliana Marii Kolbego w Ciścu w roku jubileuszu 25-lecia diecezji bielsko-żywieckiej świętuje 50-lecie kapłaństwa swojego proboszcza ks. prał. Władysława Nowobilskiego oraz trzy inne jubileusze – 45 lat od budowy kościoła w Ciścu zwanego też „kościołem jednej doby”, a także 40 lat od poświęcenia ołtarza i 35 lat od konsekracji świątyni

Niedziela bielsko-żywiecka 14/2017, str. 4-5

[ TEMATY ]

parafia

jubileusz

proboszcz

diecezja

Monika Jaworska

Ks. prał. Władysław Nowobilski

Ks. prał. Władysław Nowobilski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ksiądz prał. Władysław Nowobilski pochodzi z wielodzietnej rodziny, w której wychowało się trzech księży i jedna zakonnica. – Moi rodzice wychowywali nas mądrze, w miłości do Boga. Byli świętymi ludźmi. Mama urodziła nas dziewięcioro, ale dwoje rodzeństwa umarło we wczesnym dzieciństwie. Tata umarł, gdy miałem 12 lat, dlatego wychowanie i wykształcenie zawdzięczam głównie najstarszemu bratu Józefowi, który szczęśliwie przeżył czas wojny, a potem został księdzem. Jest też jednym z Żołnierzy Niezłomnych. Miałem jeszcze drugiego brata, ks. Jana. Z mojego rodzeństwa dziś żyje tylko moja o 10 lat starsza siostra Hania, która została serafitką i posługuje w zakonie serafitek w Poznaniu – mówi ks. prał. Władysław Nowobilski.

Reklama

50 lat temu, 20 marca 1967 r., metropolita krakowski kard. Karol Wojtyła wyświęcił czterech diakonów: Władysława Nowobilskiego, Władysława Zązla, Władysława Janczego i Andrzeja Tylkę, w Białce Tatrzańskiej – rodzinnej miejscowości ks. Nowobilskiego. I tam też 19 marca br. Ksiądz Prałat świętował 50-lecie kapłaństwa wraz z kolegami rocznikowymi i z udziałem kard. Stanisława Dziwisza. A dzień wcześniej dziękował za jubileusz na Mszy św. w Ciścu. Na tydzień przed obchodami jubileuszu wygłosił kazania w kościele Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza w Białce Tatrzańskiej, mówiąc o roli rodziny w odczytywaniu powołania kapłańskiego. Zaznaczył, iż kard. Karol Wojtyła uczynił Białkę Tatrzańską miejscem święceń kapłańskich ze względu na to, że z rodziny Nowobilskich wyszło trzech kapłanów. – Miałem kontakt z kard. Wojtyłą jako kleryk w Seminarium Duchownym w Krakowie, i później jako kapłan. Ostatni raz widziałem się z Ojcem Świętym rok przed jego śmiercią – wspomina ks. Nowobilski, który najpierw posługiwał jako wikariusz w Zawoi, a od 1971 r. – w Milówce. Katechizował m.in. w Ciścu, należącym wtedy do parafii w Milówce. Swoje wspomnienia związane ze św. Janem Pawłem II opisał w książeczce „On namaścił moje dłonie”. Powstała również praca magisterska Agnieszki Tyc „Cudowne 24 godziny” o historii budowy kościoła w Ciścu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Walczyli o „kościół jednej doby”

Reklama

W niedzielę 2 kwietnia br. mija 12. rocznica śmierci Jana Pawła II. Jak podkreśla ks. prał. Nowobilski, kościół w Ciścu jest jednym ze świadectw, jakim człowiekiem był kard. Karol Wojtyła. – Mieszkańcom Ciśca zależało, aby mieć swój kościół. W 1970 r. przedstawiciele miejscowości poprosili kard. Wojtyłę o podjęcie starań o pozwolenie na budowę kaplicy w Ciścu. Kardynał wyraził chęć pomocy, a ja zostałem wskazany do kierowania budową. Jednakże komunistyczne władze PRL nie zgadzały się na to. W 1972 r., w tajemnicy zdecydowaliśmy o budowie kościoła na parceli po starej piekarni należącej do Marii i Władysława Śleziaków, pod pretekstem budowy domu dwurodzinnego. Gdy władze dowiedziały się, że tu ma powstać kościół, to wstrzymały budowę. W niedzielę 5 listopada 1972 r. odprawiłem Mszę św., zachęcając ludzi do szybkiej budowy kościoła bez wymaganych pozwoleń. Po Mszy św. rozpoczęliśmy budowę. Oczywiście władze chciały w tym przeszkodzić, pracowaliśmy więc nocą z modlitwą na ustach. A już rano 7 listopada 1972 r. w wybudowanym kościele na prowizorycznym ołtarzu odprawiłem Mszę św. dziękczynną – wspomina ks. prał. Nowobilski. A choć napotykali jeszcze długi czas na opór ze strony władz, to wiele słów otuchy otrzymali od kard. Wojtyły. – Kardynał polecił wybudować ołtarz, żeby zapobiec planom władz, które chciały zburzyć naszą świątynię. 5 lat po budowie, 18 grudnia 1977 r., mimo iż kościół był w stanie surowym, kard. Karol Wojtyła poświęcił ołtarz. A za kolejne 5 lat, 14 listopada 1982 r. kard. Franciszek Macharski konsekrował kościół. W 1996 r. spotkałem się z Janem Pawłem II w Rzymie. Papież powiedział wtedy do mnie: „Aleśmy w Ciścu walczyli” – mówi Proboszcz.

Samodzielna parafia w Ciścu pw. św. Maksymiliana M. Kolbego została erygowana 14 sierpnia 1984 r. W 1992 r. powstała diecezja bielsko-żywiecka i kościół w Ciścu stał się jedną z parafii diecezji. Proboszcz podkreśla, że co 5 lat wypadały w Ciścu jubileusze, które obchodzili w jednym czasie i z udziałem bp. Tadeusza Rakoczego. W tym roku będą obchodzić kolejne jubileusze – mija bowiem 45 lat od budowy kościoła w Ciścu zwanego też „kościołem jednej doby”, a także 40 lat od poświęcenia ołtarza i 35 lat od konsekracji świątyni. A ks. prał. Władysław Nowobilski świętuje złoty jubileusz kapłaństwa.

Apostołuje na stoku

Złoty jubilat jest nie tylko budowniczym i proboszczem „kościoła jednej doby”, ale i najstarszym kapłanem narciarzem w naszej diecezji. – Mam jedną nogę krótszą o 2,5 cm, ale mimo tej niewielkiej niesprawności od dziecka angażowałem się w działalność sportową. W dzieciństwie jedyną naszą rozrywką w zimie była jazda na sankach i nartach. W seminarium grałem z kolegami w piłkę, siatkówkę, ping-ponga, w zimie jeździłem na łyżwach. Gdy byłem już księdzem, podpatrywałem narciarzy i doskonaliłem jeżdżenie. Narty pozwalały na kontakt z przyrodą i zachowanie kondycji – wspomina ks. prał. Nowobilski. W lutym br. uczestniczył w 20. Mistrzostwach Polski Księży i Kleryków w Narciarstwie Alpejskim o Puchar św. Jana Pawła II na „Stożku” w Wiśle Łabajowie, zajmując II miejsce w swojej kategorii wiekowej. W Ciścu Prałat wręczał puchar najlepszym zawodnikom w zawodach w narciarstwie alpejskim. Tradycyjnie wziął też udział w innych inicjatywach narciarskich. – Należę do Związku Podhalan – oddziału żywieckiego, jako członek i kapelan. W lutym br. wziąłem udział w 34. Otwartych Zawodach o Puchar Przechodni Związku Podhalan 2017 w Nowym Targu Kowańcu. W tych zawodach mogli brać udział wyłącznie zawodnicy w strojach góralskich. Zawody, w których uczestniczę, to dla mnie forma apostolstwa. Jako kapłan mogę wspólnie modlić się z zawodnikami, ale i bawić się z nimi na stoku. To dobra okazja, by być razem – wspomina ks. prał. Władysław Nowobilski. Kapłan w tym roku skończy 75 lat. I choć zakończy się też jego posługa proboszcza w Ciścu, to liczy na to, że będąc na emeryturze, pojeździ jeszcze na nartach i zaangażuje się w inne inicjatywy na Bożą chwałę i dla ludzi.

2017-03-30 09:37

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sandomierz: 2 mln zł przelane z konta parafii na konto proboszcza – oświadczenie Kurii

[ TEMATY ]

proboszcz

Red./ak/GRAFIKA CANVA

Po ukazaniu się w mediach spolecznościowych informacji, że proboszcz parafii Domostawa przelał na swoje prywatne konto 2 mln zł z konta parafialnego biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz wszczął 16 sierpnia kościelne postępowanie sprawdzające. Jednocześnie zostały powiadomione organy ścigania.

W sprawie przelanych 5 lipca br. pieniędzy na swoje prywatne konto przez proboszcza parafii pw. Matki Bożej Królowej Polski redakcja KAI otrzymała Komunikat Kurii Diecezjalnej w Sandomierzu.
CZYTAJ DALEJ

Manifestacja "Stop zalewaniu Polski migrantami przez Niemcy" w Gubinie

2025-04-05 17:39

[ TEMATY ]

manifestacja

PAP/Lech Muszyński

W przygranicznym Gubienie odbył się protest pod nazwą „Stop zalewaniu Polski migrantami przez Niemcy”, podczas którego zgromadzeni manifestanci domagali się obrony szczelności polskich granic, a także zmiany polityki rządu w tej sprawie.

Tutaj, w Gubinie, jak w Słubicach, Zgorzelcu, tutaj dokonuje się akt bezprawia ze strony Niemiec, którzy narzucają Polakom nielegalnych migrantów, wpychając ich do Polski, destabilizując państwo polskie i narażając nas wszystkich na utratę bezpieczeństwa i spokoju, z którego przecież Polska słynie — mówił.
CZYTAJ DALEJ

Franciszek i s. Francesca - nieoczekiwane spotkanie papieża z 94-letnią zakonnicą

2025-04-06 17:32

[ TEMATY ]

spotkanie

Watykan

papież Franciszek

Bazylika św. Piotra

s. Francesca

Włodzimierz Rędzioch

Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie

Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie

Siostra Francesca Battiloro przeżyła największą niespodziankę swojego życia w wieku 94 lat, z których 75 lat spędziła jako wizytka za klauzurą. „Poprosiłam Boga: 'Chcę spotkać się z papieżem'. I tylko z Nim! Nikt inny... Myślałam, że to niemożliwe, ale to Papież przyszedł się ze mną spotkać. Wygląda na to, że kiedy Go o coś proszę, Pan zawsze mi to daje...”. Podczas pielgrzymki z grupą z Neapolu, s. Francesca Battiloro, siostra klauzurowa modliła się dzisiaj w Bazylice św. Piotra, gdy nagle spotkała papieża.

Zakonnica, która wstąpiła do klasztoru w wieku 8 lat, złożyła śluby w wieku 17 lat, w czasie, gdy jej życie było zagrożone z powodu niedrożności jelit. Dziś opuściła Neapol wczesnym rankiem z jednym pragnieniem: przeżyć Jubileusz Osób Chorych i Pracowników Służby Zdrowia w Watykanie. Wraz z nią przyjechała grupa przyjaciół i krewnych. Poruszająca się na wózku inwalidzkim i niedowidząca siostra Francesca - urodzona jako Rosaria, ale nosząca imię założyciela Zakonu Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny św. Franciszka Salezego, który, jak mówi, uzdrowił ją we śnie - chciała przejść przez Drzwi Święte Bazyliki św. Piotra. Biorąc pod uwagę jej słabą kondycję, pozwolono jej przeżyć ten moment całkowicie prywatnie, podczas gdy na Placu św. Piotra odprawiano Mszę św. z udziałem 20 000 wiernych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję