Reklama

Rodzina

Zostań dawcą!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wielkimi krokami zbliża się Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego. Coraz częściej nasuwają się pytania, które zwykle towarzyszą nam, gdy coś się kończy. Jak wykorzystałem dany mi czas? Czy pozwoliłem Bogu działać, zmienić coś w moim wnętrzu? Wielu z nas pomyśli pewnie, że oto przeminął kolejny Wielki Post i cóż, wstyd się przyznać nawet przed samym sobą, jak niewiele się zmieniło...

Pewnego deszczowego popołudnia jechałam autobusem. Na jednym z mijanych bilbordów zobaczyłam informację o fundacji promującej oddawanie szpiku. Hasło „Zostań dawcą!” przyciągnęło nie tylko moją uwagę, gdyż siedząca nieopodal dziewczynka zaczęła wypytywać mamę, kto to jest dawca. Mama wytłumaczyła, że to taka osoba, która oddaje szpik albo krew i może uratować życie komuś bardzo choremu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Gdyby nie dawcy, lekarze nie zdołaliby pomóc wielu ludziom, także chorym dzieciom – zakończyła mama.

– A ja mogę być takim dawcą i pomagać innym? – zapytała dziewczynka.

– Niestety, kochanie, dawcami mogą zostać tylko osoby dorosłe – odparła mama.

Dziewczynka była wyraźnie niepocieszona. Siedziała chwilę w ciszy, wyglądając przez okno.

– A ja i tak zostanę dawcą! – stwierdziła po chwili, splatając ręce na piersi.

Reklama

Patrzyłam na determinację, która odmalowała się w tym momencie na jej twarzy, i dotarło do mnie, jak ważne jest bycie dawcą także w sferze ducha. Świat próbuje uczynić nas biorcami, okaleczyć, byśmy pragnęli wszystkiego wyłącznie dla siebie. Tymczasem remedium na wszelkie duchowe niedomagania jest... zostać dawcą! Rozdawać siebie, trwając w niemodnej postawie służby. „Trwonić” swoje siły i czas, bez ograniczeń dawać siebie współmałżonkowi, dzieciom, przyjaciołom, sąsiadom, z uporem tej małej dziewczynki, nie licząc choćby na „Bóg zapłać” w zamian. Być dawcą w codzienności, bo gdy zabraknie tych, którzy chcą dawać, co stanie się z resztą?

Czujesz, że przespałeś kolejny Wielki Post? Masz jeszcze czas. Zostań dawcą, a w Niedzielę Zmartwychwstania rozradujesz się jak nigdy dotąd.

* * *

Maria Paszyńska
Pisarka, prawniczka, orientalistka, varsavianistka amator, prywatnie zakochana żona i chyba nie najgorsza matka dwójki dzieci

2017-03-22 09:37

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Podbeskidzie: kilkaset osób zarejestrowanych jako potencjalni dawcy szpiku

[ TEMATY ]

pomoc

dawca szpiku

Z archiwum Sary Kariny Rykały

Jedna z największych na Podbeskidziu akcji rejestracji potencjalnych dawców szpiku odbyła się w sobotę i niedzielę w kilku miastach diecezji bielsko-żywieckiej. W szkołach, galeriach i salach parafialnych kilkaset osób wypełniło formularze z danymi osobowymi oraz oddało wymaz z błony śluzowej z wewnętrznej strony policzka po to, by pomóc 28-letniemu Michałowi Przydaczowi, u którego zdiagnozowano chłoniaka Hodgkina w zaawansowanym stanie.

Tata Michała, Jacek Przydacz przypomniał, że nawet ci, którzy nie zdążą osobiście zgłosić się do wyznaczonych punktów rejestracji, mogą zrobić to za pomocą internetu. „Wystarczy wejść na stronę www.dkms.pl i poświęć 5 minut, by sprawdzić, czy można zostać potencjalnym dawcą szpiku. Potem zamawia się specjalny pakiet poprzez formularz rejestracyjny. Pakiet z wypełnionym formularzem oraz pałeczkami z pobranym wymazem trzeba odesłać na adres Fundacji. Po przebadaniu otrzymujemy potwierdzenie rejestracji i kartę dawcy” – wyjaśnił.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo z Jasnej Góry: "Zostałam uzdrowiona. Te kule chcę zostawić Matce Bożej". Później do kul doszła jeszcze biała laska

2026-02-27 21:12

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Matka Boża Częstochowska

świadectwo

Karol Porwich/Niedziela

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze, że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end. Wychowali ją dziadkowie.

WIĘCEJ ŚWIADECTW W KSIĄŻCE: ksiegarnia.niedziela.pl. DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!
CZYTAJ DALEJ

Wielkopostny Kadr z Niedzielą #10

2026-02-28 15:32

screen YT

Zapraszamy do naszej wielkopostnej drogi formacyjnej poprzez treści, które znajdziemy na portalu www.niedziela.pl - Zazwyczaj rozważaliśmy słowo Boże, ale teraz chcemy zobaczyć na efekt rozważania słowa Bożego. Spojrzymy na artykuły formacyjne na portalu www.niedziela.pl i spróbujemy w tym duchu sięgnąć do tego, co może nas podnieść na duchu i zmienić nasze życie.

Zamknij X
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję