Za niecałe 2 miesiące, dokładnie 25 marca, diecezja toruńska obchodzić będzie jubileusz 25-lecia istnienia. Narodziny naszej diecezji miały miejsce w 1992 r., kiedy to św. Jan Paweł II podjął decyzję o reorganizacji struktur kościelnych i z terenu obszernej diecezji chełmińskiej bullą „Totus Tuus Poloniae Populus” wydzielił m.in. diecezję toruńską.
Pierwszym biskupem nowo powstałej diecezji został 50-letni wówczas biskup pomocniczy płocki Andrzej Suski. 2 lata później Biskup Andrzej decyzją papieża otrzymał wsparcie w osobie biskupa pomocniczego Jana Chrapka.
Taki był początek. Od tego czasu minęło 25 lat. Dla jednych to jakby wczoraj, dla innych to przestrzeń życia jednego pokolenia. Podczas tych lat nasza diecezja niczym urodzone ćwierć wieku temu dziecko najpierw musiała otrzymać to, co najpotrzebniejsze do życia: podstawowe struktury i organizacje. Potem, gdy jak dziecko uczy się mówić i chodzić, tak i diecezja nasza zaczęła coraz bardziej rozwijać się poprzez powstawanie kolejnych ważnych dzieł i instytucji, przeżywanie niepowtarzalnych wydarzeń, spotkań. Wszystko to tworzyło diecezję, a przy tym jednocześnie nas samych, wiernych uczestniczących w życiu Kościoła. Rozwijaliśmy się i rośliśmy razem z nią, stąd jubileusz 25-lecia jest rocznicą każdej i każdego z nas, bo biskupi i kapłani nie są sami dla siebie, ale dla wiernych świeckich i dopiero razem tworzymy Kościół.
Zapraszamy Czytelników do zapoznawania się przez kolejne tygodnie z najważniejszymi wydarzeniami z życia naszej diecezji toruńskiej. Wspominajmy, zauważmy i doceńmy to, że jesteśmy już 25 lat.
Abp Wiktor Skworc, metropolita katowicki, odpowiadając na prośby ks. Marka Gancarczyka, zwolnił go z pełnionych przez prawie 15 lat funkcji redaktora naczelnego tygodnika „Gość Niedzielny”, dyrektora Instytutu Gość Media i prezesa Fundacji „Gość Niedzielny”.
Na stanowisko to powołał ks. dr. Adama Pawlaszczyka, dotychczasowego wikariusza sądowego archidiecezji katowickiej. Z kolei oficjałem Sądu Metropolitalnego w Katowicach został ks. dr hab. Piotr Ryguła. Pełnienie wyznaczonych obowiązków duchowni rozpoczną z dniem 1 lutego br.
Ciągle słychać odgłosy izraelskich czołgów i buldożerów zmierzających w kierunku domów opuszczonych przez mieszkańców południa Libanu. Tak sytuację na granicy z Izraelem opisuje maronicki kapłan Tony Elias. Przypomina, że minister finansów Bezalel Smotrich wezwał izraelską armię do ustalenia nowej granicy z Libanem na rzece Litani. „Oznaczałoby to koniec wielowiekowej obecności chrześcijańskiej na tej ziemi” - zauważa ojciec Elias.
Maronicki kapłan jest proboszczem w Rmeish, którego mieszkańcy starają się pozostać w swoich domach. Przed wojną miasteczko liczyło siedem tysięcy mieszkańców, z których większość stanowili chrześcijanie różnych wyznań. Obecnie schronili się tam również muzułmańscy szyici, których Izrael oskarża o wspieranie proirańskiego Hezbollahu i którzy musieli opuścić swe domy w wyniku systematycznych bombardowań. W miasteczku nadal przebywają żołnierze libańskiej armii, co daje ludziom względnego poczucie bezpieczeństwa. Rmeish jest praktycznie odcięte od świata, obecnie prowadzi tam jedyna otwarta droga z Tyru. Do tej pory mieszkańcom udało się przetrwać dzięki zgromadzonym zapasom. „To teren pod ciągłym ostrzałem, coraz trudniej jest dostarczać żywność i leki - mówi ojciec Elias. - Jutro jest niepewne, nie wiemy co przyniesie”.
Ministerstwo Edukacji Izraela wprowadza zakaz pracy palestyńskich nauczycieli w szkołach w Jerozolimie. Decyzja, która ma wejść w życie od września br., stawia pod znakiem zapytania przyszłość chrześcijańskich placówek edukacyjnych w tym mieście. Władze Izraela poinformowały, że chrześcijańscy nauczyciele z Zachodniego Brzegu nie otrzymają pozwoleń na pracę.
Łaciński Patriarchat Jerozolimy prowadzi 15 szkół, w których dotychczas było zatrudnionych około 230 chrześcijańskich nauczycieli mieszkających na Zachodnim Brzegu. Ich sytuacja i tak już jest bardzo trudna, ponieważ ich pozwolenia na prace często były anulowane, a przejście przez izraelskie punkty kontrolne niejednokrotnie tak się wydłużało, że nie byli w stanie zdążyć do pracy. Sytuacja ta dotyczy m.in. nauczycieli mieszkających w Betlejem. Zakaz pracy Palestyńczyków uderza w szkoły, ale też w rodziny chrześcijan, dla których nauczanie stanowiło jedyne pewne źródło dochodu. Decyzja Izraela może być kolejnym przyczynkiem do emigracji wyznawców Chrystusa z Zachodniego Brzegu, praktycznie codziennie nękanych działaniami żydowskich osadników.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.