Reklama

Drogowskazy

Drogowskazy

Uśmiechnij się, Polsko!

Niedziela Ogólnopolska 2/2017, str. 3

[ TEMATY ]

Polska

Polska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wyjątkowy Apel miał miejsce na Jasnej Górze 20 grudnia 2016 r. Obecni na nim byli premier Beata Szydło, prezes Jarosław Kaczyński, członkowie rządu i Sejmu oraz wierni uczestnicy modlitwy apelowej. Przybyli także ludzie Lednicy, wspominający opatrznościowego duszpasterza o. Jana Górę, który wskazał Lednicę jako miejsce chrztu Polski. Ten Apel Jasnogórski był więc z jednej strony wspomnieniem 1050. rocznicy Chrztu Polski, a z drugiej – milczącym przedstawieniem Maryi przez rząd Polski najważniejszych narodowych problemów, które z Jej pomocą chce rozwiązywać. Bo Jasna Góra jest duchową stolicą Polski. Jak powiedział św. Jan Paweł II, „tutaj zawsze byliśmy wolni”. Do tej wolności i tożsamości narodowej nawiązał metropolita częstochowski abp Wacław Depo, który prowadził to apelowe spotkanie z Matką Bożą.

Jestem pełen uznania dla najważniejszych osób naszego życia politycznego, że postanowiły przybyć z tą szczególną pielgrzymką do Pani Jasnogórskiej. Było to podziękowanie za dar wolności oraz modlitwa o jego jak najlepsze zagospodarowanie, m.in. w obliczu dramatu narodowego, jaki rozegrał się niedawno w polskim Sejmie, gdzie uniemożliwiono normalne obrady parlamentu. Dowiadujemy się zresztą wciąż o jakichś wywrotowych działaniach tzw. opozycji, mających na celu ośmieszenie parlamentu i uniemożliwienie jego pracy. Widać więc jasno, że są siły, którym zależy na przestawieniu kursu Polski, mającego na celu poprawienie życia wszystkich Polaków, na jakieś bliżej nieokreślone europejsko-światowe tory, de facto wiodące człowieka ku przepaści cywilizacyjnej. Niestety, czynią to nasi rodacy. Są do tego stopnia zdeterminowani, że nawet w Parlamencie Europejskim próbują sprawą rzekomego braku demokracji w Polsce przykryć dramat Aleppo. Tak się dzieje w okresie Bożego Narodzenia – świętym czasie pokoju i miłości. Dlatego cieszę się, że odbyła się taka cicha, nieprzygotowywana wcześniej pielgrzymka sprawujących władzę w RP do tronu Królowej Polski, że Arcybiskup Częstochowski przypomniał najważniejsze w tym kontekście słowa św. Jana Pawła II. Bo Polska to nasz dom, to nasze drugie Betlejem – dom chleba.

Z okazji Nowego Roku Pańskiego życzę wszystkim Polakom, w kraju i za granicą, uśmiechu Bożej Dzieciny – szczerego, prostego i dobrego, i życzę, byśmy ten łagodny, pełen miłości uśmiech Jezusa naśladowali. Uśmiechnij się, Polsko! Uśmiechnij się, Polaku! Niech uśmiech Bożej Dzieciny będzie widziany i odczuwany w każdym polskim domu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2017-01-04 10:27

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Koronawirus a sprawa polska

Polskie władze zapewniają, że wszystko jest pod kontrolą, że w budżecie przeznaczono specjalne środki na walkę z koronawirusem. Obecnie największym niebezpieczeństwem są jednak: chaos informacyjny i wizja potężnego kryzysu gospodarczego. Jak w takiej sytuacji poradzi sobie Polska?

Panika związana z COVID-19 narasta. Każdego dnia media informują o nowych przypadkach zachorowań w całej Europie i rosnącej liczbie ofiar śmiertelnych. Z czołówek wiadomości nie schodzą Włochy – w chwili, gdy oddajemy numer do druku, jest to największe ognisko koronawirusa w Unii Europejskiej. Czy choroba może zebrać śmiertelne żniwo także w Polsce i faktycznie jest tak niebezpieczna, jak głoszą nagłówki prasowe? Czy powinniśmy się bać wychodzić z domu i czy bezpieczne jest kupowanie towarów, które pochodzą np. z Chin?
CZYTAJ DALEJ

Pan nadejdzie „w dniu, kiedy się nie spodziewacie”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Adres listu wymienia obok Pawła Sostenesa - być może owego przełożonego synagogi, którego pobito przed trybunałem Galliona w Koryncie (Dz 18,17); jeśli to on, dawny reprezentant oskarżycieli pisze teraz jako „brat” i współnadawca. Sam Korynt tłumaczy wiele z dalszych rozdziałów: zburzony przez Rzymian, odbudowany jako kolonia z woli Cezara w 44 roku przed Chr., stał się stolicą prowincji Achai i miastem dwóch portów - Lechajon od zachodu i Kenchry od wschodu - węzłem handlu, migracji, kultów i ambicji ludzi, którzy dorobili się szybko i chcieli znaczyć. Do wspólnoty z takiego miasta Paweł pisze: „Kościołowi Bożemu, który jest w Koryncie, uświęconym w Chrystusie Jezusie, powołanym świętym” - świętość jest tu najpierw darem powołania, a dopiero potem zadaniem. Adres rozszerza się na „wszystkich, którzy na każdym miejscu wzywają imienia Pana naszego, Jezusa Chrystusa”: formuła „wzywać imienia Pana”, którą Joel odnosił do JHWH (Jl 3,5), zostaje przeniesiona na Jezusa - to jeden z najstarszych śladów kultu Chrystusa jako Pana i zarazem definicja chrześcijan w ogóle. Dziękczynienie jest kurtuazyjne i zarazem przenikliwe: Paweł dziękuje za ubogacenie „we wszelkie słowo i wszelkie poznanie” - logos i gnōsis to dokładnie te dary, które w Koryncie wybujały w powód podziałów i pychy; Apostoł najpierw za nie błogosławi, zanim zacznie je porządkować. Wspólnota „oczekuje objawienia się Pana” - życie chrześcijańskie ma horyzont adwentowy. A wszystko spina zdanie-kotwica: „wierny jest Bóg, który powołał was do współuczestnictwa (koinōnia) z Synem swoim”. Nadzieja Kościoła nie opiera się na jakości jego członków, lecz na wierności Tego, który powołał.
CZYTAJ DALEJ

Święta Monika – nauczycielka wiary i jej ostatnie przesłanie

2026-08-27 14:19

[ TEMATY ]

św. Monika

Adobe Stock

Kościół wspomina 27 sierpnia matkę św. Augustyna, kobietę niezwykłą i wzór dla chrześcijańskich matek. U boku syna, który oddalił się od wiary katolickiej, znalazła siłę, by stawiać czoła trudnym chwilom poprzez modlitwę oraz słuchanie Słowa Bożego - pisze Vatican News. Na kilka dni przed śmiercią, w Ostii Tiberinie, przeżyła mistyczne doświadczenie, które pozwoliło jej zrozumieć ostateczny sens życia.

Ostia w 387 roku musiała być spokojnym miasteczkiem położonym nad morzem, kiedy przybył tam Aureliusz Augustyn, który nawrócił się na wiarę katolicką i pozostawił w Mediolanie katedrę retoryki. Towarzyszyli mu matka Monika, syn Adeodat – którego miał z kobietą, z którą żył przez ponad dziesięć lat – brat Nawigiusz oraz przyjaciele Alipiusz i Ewodiusz. Zamierzali powrócić do Afryki i osiąść jako servi Dei (słudzy Boga) w Tagaste, swojej rodzinnej ziemi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję