Reklama

Aktualności

Papież Franciszek w Turcji (synteza)

Modlitwa w meczecie i prośba papieża do prawosławnego patriarchy o błogosławieństwo dla niego samego i Kościoła Rzymskiego stały się symbolami trzydniowej wizyty apostolskiej Franciszka w Turcji. W dniach 28-30 listopada odwiedził on Ankarę i Stambuł. Ojciec Święty przewodniczył katolickiej delegacji na uroczystości ku czci św. Andrzeja - patrona Patriarchatu Konstantynopola. Podczas wizyty papież wezwał do przeciwstawienia fanatyzmowi i fundamentalizmowi - solidarności wszystkich wierzących w Boga. Spotkał się też z młodymi uchodźcami z Iraku, Syrii oraz z różnych krajów Bliskiego Wschodu i Afryki.

[ TEMATY ]

Franciszek w Turcji

Grzegorz Gałązka

- Aby osiągnąć upragniony cel pełnej jedności, Kościół katolicki nie zamierza narzucać żadnych wymogów, poza wyznawaniem wspólnej wiary (...). Jedyną rzeczą, jakiej pragnie Kościół katolicki i do czego dążę jako Biskup Rzymu, „Kościoła, który przewodzi w miłości”, jest komunia z Kościołami prawosławnymi - powiedział papież 30 listopada podczas prawosławnej Boskiej Liturgii, sprawowanej przez patriarchę Bartłomieja w kościele św. Jerzego w Stambule. Franciszek wziął czynny udział w jednym z jej elementów, odmawiając (po łacinie) wobec całego zgromadzenia modlitwę „Ojcze nasz”.

Cel: jedność z prawosławiem

Reklama

Przemawiając po zakończeniu liturgii patriarcha Bartłomiej przypomniał, że rozpoczęty 50 lat temu spotkaniem papieża Pawła VI i patriarchy Atenagorasa katolicko-prawosławny „dialog miłości i prawdy” jest drogą długą i niekiedy trudną, ale „bez powrotu”. Ma ona na celu usunięcie przeszkód nagromadzonych w ciągu tysiąclecia. Jest to „dialog między braćmi, a nie, jak kiedyś, rywalami”. Wyrazem tego dialogu są wzajemne wizyty, jakie składają sobie Kościoły Rzymu i Konstantynopola z okazji ich świąt patronalnych: apostołów-braci Piotra i Andrzeja. Przekazana przez nich wspólna nam wiara została zdogmatyzowana podczas soborów powszechnych i jest dziedzictwem naszych Kościołów, a także „niezachwianym fundamentem naszej jedności”.

Bartłomiej zauważył, że choć Franciszek krótko kieruje swym Kościołem, stał się dla współczesnych „zwiastunem miłości, pokoju i pojednania” nie tylko za sprawą nauczania, ale przede wszystkim dzięki prostocie, pokorze i miłości do wszystkich, z jakimi pełni swą posługę.

Przypomniał, że trwają przygotowania do soboru wszechprawosławnego, który ma się odbyć w Stambule w 2016 r. Poprosił papieża o modlitwę w intencji tych prac. - Niestety, tysiącletnie zerwanie komunii eucharystycznej między naszymi Kościołami nie pozwala jeszcze na zwołanie wielkiego, wspólnego soboru powszechnego - stwierdził patriarcha. W „oczekiwaniu na pełną komunię” wyraził nadzieję na obecność katolickich obserwatorów podczas soboru wszechprawosławnego.

Reklama

Na zakończenie honorowy zwierzchnik prawosławia zauważył, że „współcześni prześladowcy chrześcijaństwa nie pytają, do jakiego Kościoła należą ofiary”. - Jedność, dla której jeszcze wiele musimy zrobić, już się dokonuje, niestety za sprawą męczeństwa - zaznaczył patriarcha.

W odpowiedzi papież podkreślił, że dążenie do pełnej jedności wszystkich chrześcijan nie oznacza ani podporządkowania jednego Kościoła drugiemu, ani też wchłonięcia, ale raczej przyjęcie wszystkich darów, jakie Bóg dał każdemu, by ukazać całemu światu wielką tajemnicę zbawienia. - Chcę zapewnić każdego z was, że Kościół katolicki, aby osiągnąć upragniony cel pełnej jedności, nie zamierza narzucać żadnych wymogów, poza wyznawaniem wspólnej wiary i abyśmy byli gotowi do poszukiwania razem, w świetle nauczania biblijnego i doświadczenia pierwszego tysiąclecia, sposobów którymi można by zapewnić niezbędną jedność Kościoła w obecnych warunkach. Jedyną rzeczą, jakiej pragnie Kościół katolicki i do czego dążę jako Biskup Rzymu, „Kościoła, który przewodzi w miłości”, jest komunia z Kościołami prawosławnymi. Komunia ta zawsze będzie owocem miłości która „rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany” (Rz 5,5), miłości braterskiej, która wyraża więź duchową i transcendentną, jednoczącą nas jako uczniów Pana - stwierdził papież.

Wskazał na głos młodego pokolenia, poszukującego źródeł autentycznej nadziei. - To właśnie młodzi - myślę na przykład o rzeszach młodych prawosławnych, katolików i protestantów, którzy spotykają się na międzynarodowych spotkaniach organizowanych przez Wspólnotę z Taizé - nakłaniają nas dzisiaj do podjęcia kroków ku pełnej komunii. I to nie dlatego, że pomijają znaczenie różnic, które wciąż nas dzielą, ale dlatego, że potrafią spojrzeć dalej, są zdolni pojąć to, co istotne, to, co nas już łączy - powiedział papież.

Zaznaczył, że obydwa Kościoły już są na drodze ku pełnej jedności, choć jak dotąd jest ona jedynie częściowa. Dlatego potrzebna jest modlitwa o „wielki dar pełnej jedności i zdolności przyjęcia go w naszym życiu”.

Wspólna deklaracja

Po liturgii z balkonu siedziby Patriarchatu Franciszek i Bartłomiej udzielili błogosławieństwa: papież po łacinie, a patriarcha po grecku. Ucałowali się, co zebrani na dziedzińcu Patriarchatu nagrodzili oklaskami, i trzymając za ręce, weszli do budynku. Tam w Sali Tronowej podpisali wspólną deklarację.

Zapewnili w niej, że pragną dalej podążać razem, by z miłością i zaufaniem przezwyciężyć przeszkody dzielące katolików i prawosławnych. Chcą wzmóc wysiłki na rzecz krzewienia pełnej jedności wszystkich chrześcijan, w tym wspierać dialog teologiczny.

Odnieśli się także do sytuacji w świecie. Ich szczególny niepokój budzi sytuacja w Iraku, Syrii i na całym Bliskim Wschodzie. Zaapelowali do wszystkich odpowiedzialnych za losy narodów, o umożliwienie wspólnotom chrześcijańskim, żyjącym tam od dwóch tysięcy lat, pozostania w ojczystej ziemi. Przypomnieli o cierpieniach tamtejszych chrześcijan zauważając, że istnieje również ekumenizm cierpienia. - Tak, jak krew męczenników była nasieniem mocy i owocności Kościoła, tak też dzielenie codziennego cierpienia może być skutecznym narzędziem jedności - stwierdzili Franciszek i Bartłomiej. Jednocześnie wezwali wspólnotę międzynarodową do odpowiedniej reakcji na „straszliwą sytuację”, w jakiej znaleźli się wyznawcy Chrystusa.

Ojciec Święty i duchowy przywódca prawosławia wskazali też na konieczność dialogu z islamem. Zachęcili do współpracy na rzecz sprawiedliwości, pokoju i szacunku dla godności i praw każdego człowieka. Wezwali również wszystkich przywódców religijnych do kontynuowania i umocnienia dialogu międzyreligijnego i podjęcia wszelkich starań, by zbudować kulturę pokoju i solidarności między ludźmi i między narodami.

Biskup Rzymu i Patriarcha Konstantynopola nie zapomnieli o Ukrainie i wezwali strony konfliktu do poszukiwania drogi dialogu i poszanowania prawa międzynarodowego, aby położyć kres konfliktowi i pozwolić wszystkim Ukraińcom żyć w zgodzie.

Na zakończenie wizyty w siedzibie Patriarchatu Ekumenicznego, papież wziął udział w obiedzie wydanym przez patriarchę.

Dzień wcześniej podczas nabożeństwa ekumenicznego w kościele św. Jerzego Franciszek poprosił Bartłomieja o błogosławieństwo dla siebie i Kościoła Rzymskiego. Podszedł do patriarchy, skłonił się, a Bartłomiej ucałował jego głowę.

Ekumeniczne znaczenie miały także papieskie odwiedziny w szpitalu u ormiańskiego patriarchy Konstantynopola Mesroba II Mutafiana. Wizyta trwała 15 minut. Przy łóżku hierarchy Franciszek modlił się z jego krewnymi. W ormiańskim szpitalu Najświętszego Zbawiciela Mesrob II przebywa od kilku lat w stanie braku świadomości, spowodowanym postępującą chorobą Alzheimera. Jest utrzymywany przy życiu dzięki aparaturze wspomagającej oddychanie i zapewniającej sztuczne odżywianie.

Apel o zwalczanie terroryzmu

Polityczny wymiar podróży obejmował 28 listopada wizytę papieża w Mauzoleum Mustafy Kemala Atatürka - współtwórcy i pierwszego prezydenta (1923-38) Republiki Tureckiej, uznawanego za „ojca narodu”, a także spotkanie z władzami tego kraju. Franciszek był pierwszym gościem nowo zbudowanego pałacu prezydenckiego Ak Saraj (Białego Pałacu). Ojciec Święty rozmawiał z prezydentem Recepem Tayyipem Erdoganem i z premierem Ahmetem Davutoglu.

Przemawiając do przedstawicieli władz tureckich wezwał je do poszanowania praw człowieka i wolności religijnej. - Istotne jest, aby obywatele muzułmanie, żydzi i chrześcijanie - zarówno w postanowieniach prawa, jak w ich faktycznej realizacji - cieszyli się takimi samymi prawami i wypełniali te same obowiązki - przekonywał papież.

Odniósł się także do konfliktów na Bliskim Wschodzie. Wyraził przekonanie, że nie można ulec fatalizmowi i przekonaniu, jakoby poprawa sytuacji w tym regionie świata nie była możliwa i zaapelował o lojalne, cierpliwe i nieustępliwe prowadzenie negocjacji. Wskazał też na wkład, jaki dialog międzyreligijny i międzykulturowy może wnieść w wyeliminowanie wszelkich formy fundamentalizmu i terroryzmu, które poważnie upokarzają godność wszystkich ludzi oraz traktują religię instrumentalnie. Wezwał do przeciwstawienia fanatyzmowi i fundamentalizmowi - solidarności wszystkich wierzących w Boga. Jej filarami powinny być poszanowanie życia ludzkiego, wolności religijnej, dążenie, by wszystkim zapewnić to, co niezbędne do godnego życia i troska o środowisko naturalne.

Zdecydowanie potępił przemoc stosowaną przez terrorystów w Syrii i Iraku, która zmusiła setki tysięcy osób do opuszczenia swoich domów. Przypomniał swoje stanowisko, usprawiedliwiające konieczność powstrzymania niesprawiedliwego agresora, choć musi to być zgodne z prawem międzynarodowym. Jednocześnie zaznaczył, że rozwiązanie problemów nie jest możliwe jedynie przy użyciu środków militarnych. Konieczne jest wspólne zaangażowanie w walkę „z głodem i chorobami, na rzecz zrównoważonego rozwoju i ochrony stworzenia, by spieszyć na pomoc wielu formom ubóstwa i marginalizacji, których nie brakuje także we współczesnym świecie”.

Również prezydent Erdogan z mocą podkreślił, że „nie ma naszego poparcia” ten, kto nadużywa religii do uzasadniania przemocy i szerzenia nienawiści. Wskazał, że zubożałe masy w świecie muzułmańskim, doświadczające niesprawiedliwości, stają się podatne na wykorzystanie przez takie ekstremistyczne ugrupowania jak Państwo Islamskie w Iraku i Syrii oraz Boko Haram w Nigerii. Jednocześnie wyraził ubolewanie, że wspólnota międzynarodowa toleruje „państwowy terroryzm”, jakiego dopuszcza się w Syrii jej prezydent Baszar al-Asad. Na koniec wyraził przekonanie, że wizyta Franciszka w Turcji wywrze pozytywny wpływ na świat islamski, pomagając zburzyć wiele uprzedzeń.

Modlitwa w meczecie

Kolejnym wymiarem wizyty był dialog z islamem. Podczas spotkania z Mehmetem Görmezem, przewodniczącym tureckiego Komitetu ds. Religijnych (Diyanet), który nadzoruje kwestie związane z wiarą i kultem muzułmańskim, a jednocześnie jest najwyższym autorytetem dla muzułmanów sunnitów w Turcji, papież podkreślił znaczenie dialogu między przywódcami religijnymi, gdyż w ten sposób ukażą oni poszczególnym wspólnotom, że wzajemny szacunek i przyjaźń są, pomimo różnic, możliwe. Ma to szczególne znaczenie w czasach kryzysów, kiedy trwają wojny, a także napięcia i konflikty na tle etnicznym i religijnym.

Odnosząc się do wydarzeń na Bliskim Wschodzie, a szczególnie w Iraku i Syrii, Franciszek ponownie potępił przemoc, która zmusiła głównie chrześcijan i jazydów do opuszczenia swoich domów, by ocalić swe życie i nie zaprzeć się wiary. - Jako przywódcy religijni mamy obowiązek potępić wszystkie pogwałcenia godności i praw człowieka - powiedział Ojciec Święty.

Przypomniał, że życie ludzkie, będące darem Boga, jest święte. - Dlatego przemoc poszukująca uzasadnienia religijnego zasługuje na największe potępienie, bo Wszechmogący jest Bogiem życia i pokoju. Od wszystkich utrzymujących, że oddają Mu hołd, świat oczekuje, iż będą ludźmi pokoju, zdolnymi żyć jak bracia i siostry, pomimo różnic etnicznych, religijnych, kulturowych czy ideologicznych - stwierdził papież.

Mówiąc o roli muzułmanów i chrześcijan wskazał na szereg elementów łączących wyznawców obydwu religii, które mogą zmienić życie i zapewnić solidne podstawy godności i braterstwa między ludźmi. Dodał, że uznanie i rozwijanie tej wspólnoty duchowej pomaga także promować i bronić w społeczeństwie wartości moralnych, pokoju i wolności. - Wspólne uznanie sakralnego charakteru osoby ludzkiej wspiera wzajemne współczucie, solidarność i skuteczną pomoc dla najbardziej cierpiących - stwierdził Ojciec Święty.

Podobnie jak wcześniej prezydent, Görmez skrytykował tych muzułmanów, którzy powołują się na islam i samego Boga, by dokonywać czynów nieludzkich. - Jako muzułmanie potępiamy to nadużycie - oświadczył szef Diyanetu, wzywając do zwalczania wykorzystywania religii do czynienia zła.

W Stambule Franciszek odwiedził Meczet Sułtana Ahmeda, zwany Błękitnym. Wraz z wielkim muftim Rahmim Yaranem modlili się tam w ciszy: papież z rękami złożonymi na pektorale (krzyżu biskupim na piersi), a mufti - z wyciągniętymi przed siebie dłońmi. Przed opuszczeniem meczetu Ojciec Święty wyjaśnił, że chrześcijan i muzułmanów łączy cześć oddawana jednemu Bogu.

Papież zwiedził także Muzeum Hagia Sofia (Mądrości Bożej), które w przeszłości było chrześcijańską bazyliką i meczetem.

Spotkał się też z wielkim rabinem Stambułu Isakiem Halevą.

Troska o uchodźców

Kilkakrotnie Franciszek wyrażał uznanie dla pomocy jakiej naród turecki udziela uchodźcom i wskazał na konieczność wsparcie wysiłków Turcji w tej dziedzinie przez wspólnotę międzynarodową. Uznał też, że jest to jeden z ważnych obszarów, na których możliwa jest współpraca chrześcijan i muzułmanów.

Spotkał się również z grupą młodych uchodźców z Iraku, Syrii, a także różnych krajów Bliskiego Wschodu i Afryki, którymi opiekują się salezjanie w Stambule. Wezwał wspólnotę międzynarodową do przeciwdziałania przyczynom wojen oraz o niezbędne wsparcie dla uchodźców. Młodzież zachęcił, by nie traciła otuchy. - Zawsze pamiętajcie, że Bóg nie zapomina o żadnym ze swoich dzieci oraz że najmniejsi i najbardziej cierpiący są najbliżej serca Ojca - powiedział Franciszek. - Kościół poprzez swoje organizacje społeczne i charytatywne pozostanie u waszego boku i będzie nadal wspierał waszą sprawę przed światem - zapewnił Ojciec Święty.

Spotkanie z katolikami

W programie papieskiej wizyty nie mogło zabraknąć spotkań z katolikami. Najpierw Franciszek spotkał się w Stambule ze zwierzchnikami i przedstawicielami Kościoła katolickiego różnych obrządków. - To było bardzo spontaniczne i nieformalne spotkanie. Ojciec Święty wyszedł do osób zgromadzonych na terenie ogrodu przy przedstawicielstwie papieskim. Każdy mógł podejść do papieża i zamienić z nim kilka słów, poprosić o błogosławieństwo dla siebie i rodziny - relacjonował obecny na nim polski franciszkanin o. Dariusz Wiśniewski.

Następnie w katedrze obrządku łacińskiego pw. Ducha Świętego Franciszek odprawił jedyną podczas podróży publiczną Mszę św. Obecny był na niej patriarcha Bartłomiej. W niewielkiej świątyni zmieściło się zaledwie około 500 osób. Eucharystia sprawowana była po łacinie, z uwzględnieniem elementów liturgii i śpiewów katolickich obrządków wschodnich oraz języków, którymi posługują się tamtejsi wierni.

W homilii papież przestrzegł przed zamykaniem się na natchnienia Ducha Świętego i próbami „uregulowania Go i oswojenia”. - My, chrześcijanie stajemy się prawdziwymi uczniami-misjonarzami, zdolnymi do budzenia sumień, jeśli zrezygnujemy ze stylu defensywnego, aby pozwolić się prowadzić Duchowi Świętemu. On jest świeżością, wyobraźnią, nowością - stwierdził Franciszek. Dodał, że niebezpieczne jest zbytnie przywiązanie do własnych idei i poleganie na własnych siłach. - Te mechanizmy obronne uniemożliwiają nam zrozumienie innych i otwarcie się na szczery dialog z nimi. Ale Kościołowi, zrodzonemu z Pięćdziesiątnicy, powierzony jest ogień Ducha Świętego, który nie tyle wypełnia umysł ideami, ile rozpala serce; uderzył w niego wiatr Ducha, który nie przekazuje władzy, ale zdolność do posługi miłości, język, który każdy może zrozumieć - powiedział papież. Zapewnił, że „im bardziej pozwolimy się pokornie prowadzić Duchowi Pańskiemu na naszej drodze wiary i życia braterskiego, tym bardziej będziemy przezwyciężać nieporozumienia i spory, podziały i kontrowersje oraz staniemy się wiarygodnym znakiem jedności i pokoju”.

2014-11-30 18:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Turcja: prasa pozytywnie ocenia pokojowy apel papieża

[ TEMATY ]

Franciszek w Turcji

Grzegorz Gałązka

Z szerokim i na ogół pozytywnym odzewem w tureckich środkach przekazu spotkał się wczorajszy apel Franciszka do prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana o podjęcie dialogu między religiami i o wspólne działania przeciwko ekstremizmowi. Ale były też nieliczne komentarze, zamieszczane na łamach prasy islamistycznej, krytykujące Ojca Świętego i cele jego wizyty.

„Walczmy razem” – zatytułowała swój artykuł wstępny gazeta „Vatan”, która w wydaniu z 29 listopada poświęca wiele miejsca piątkowemu spotkaniu papieża z prezydentem, podobnie zresztą jak większość ukazującej się w tym dniu prasy tureckiej. „Sojusz na rzecz pokoju” – to tytuł komentarza z pierwszej strony prorządowego dziennika „Star”.

CZYTAJ DALEJ

Abp Pennacchio: Nieść krzyż to trzymać się mocno Pana Jezusa, także wtedy, kiedy to niemodne

2021-09-21 18:21

[ TEMATY ]

krzyż

abp Pennacchio

Eliza Bartkiewicz/episkopat.pl

„Nieść krzyż to trzymać się mocno Pana Jezusa, także wtedy, kiedy to niemodne” – powiedział abp Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce, który 21 września odwiedził sanktuarium św. Jakuba Apostoła w Jakubowie.

Mszę św. koncelebrował biskup legnicki Andrzej Siemieniewski, biskup zielonogórsko-gorzowski Tadeusz Lityński, biskup senior Paweł Socha oraz wielu kapłanów diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Potęga miłości. Niedziela pamięci o ofiarach Majdanka

2021-09-22 15:28

Katarzyna Artymiak

Tradycyjnie w III niedzielę września w lubelskiej parafii pod wezwaniem św. Maksymiliana Kolbe, męczennika z Auschwitz, odbyła się „Niedziela Pamięci o Ofiarach Majdanka”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję