Reklama

Ze świata

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Drzwi święte zamknięte

W uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata 20 listopada 2016 r. papież Franciszek zamknął Drzwi Święte Bazyliki św. Piotra. Tym samym zakończył obchody Roku Świętego Miłosierdzia, w ciągu którego przez Drzwi Święte przeszło ponad 20 mln ludzi. Drzwi Święte zostały zamurowane. Pozostaną zamknięte do następnego Roku Świętego, przewidzianego na 2025 r.

Król Wszechświata

Jego tronem jest krzyż

Reklama

Papież Franciszek na zakończenie obchodów Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia sprawował Mszę św. na Placu św. Piotra w Watykanie. W homilii powiedział: – Nie wystarczy wierzyć, że Jezus jest Królem wszechświata i centrum historii, jeśli nie uczynimy Go Panem naszego życia: wszystko to jest próżne, jeśli Go nie przyjmiemy osobiście i jeśli nie przyjmiemy także Jego sposobu panowania. Ojciec Święty zauważył, że „uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata stanowi ukoronowanie roku liturgicznego” i Roku Świętego Miłosierdzia. Wyjaśnił, że Ewangelia przedstawia królewskość Jezusa „w sposób zaskakujący”. – Mesjasz, Wybraniec Boży, Król pojawia się bez żadnej władzy ani chwały: jest przybity do krzyża, gdzie wygląda bardziej na pokonanego niż na zwycięzcę – powiedział Ojciec Święty. – Jego królewskość jest paradoksalna: Jego tronem jest krzyż; Jego korona zrobiona jest z cierni; nie ma berła, ale dano Mu do ręki trzcinę; nie tylko nie ma na sobie zbytkownych szat, ale został odarty z tuniki; nie ma błyszczących pierścieni na palcach, ale też ręce przebite gwoździami; nie ma skarbu, ale zostaje sprzedany za trzydzieści srebrników. Franciszek zaznaczył, że wspaniałość królestwa Jezusa nie jest „władzą według kryteriów świata, lecz Bożą miłością, miłością zdolną, by dotrzeć i uzdrowić wszystko”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ojciec Święty przyznał, że w obliczu okoliczności życia i naszych niespełnionych oczekiwań „możemy być kuszeni, by nabrać dystansu do królowania Jezusa, by nie akceptować do końca zgorszenia Jego pokornej miłości, która niepokoi nasze ego, która przeszkadza”. – Wolimy pozostać raczej przy oknie, pozostać na uboczu niż zbliżyć się i stać się bliźnimi. Jednak lud święty, który ma Jezusa za Króla, jest powołany, aby iść Jego drogą konkretnej miłości – podkreślił papież Franciszek.

KAI

Krótko

• Andrzej Duda przebywał z wizytą w Szwajcarii. Prezydent RP rozmawiał z prezydentem Johannem Schneiderem-Ammannem m.in. o sytuacji polskich frankowiczów. Po zwycięstwie Donalda Trumpa w USA kurs franka bije rekordy.

• Barack Obama – ustępujący prezydent USA odbył pożegnalną podróż do Europy. Odwiedził Grecję i Niemcy, gdzie spotkał się na kolacji z liderami Niemiec, Wielkiej Brytanii, Francji, Hiszpanii i Włoch.

• Rosyjskie służby zatrzymały ministra gospodarki Federacji Rosyjskiej Aleksieja Uljukajewa. Zarzuca mu się przyjęcie 2 mln dol. łapówki. Akcję nadzorował bezpośrednio prezydent Władimir Putin.

• W Mołdawii wybory prezydenckie wygrał prorosyjski polityk Igor Dodon. Krytykuje on prozachodni kurs kraju i opowiada się za partnerstwem strategicznym z Rosją. Również prorosyjski kandydat – Rumen Radew wygrał wybory prezydenckie w Bułgarii.

Reklama

• Ambasadorowie państw UE poparli propozycję zniesienia przez UE wiz dla obywateli Ukrainy. Decyzja otwiera drogę do rozpoczęcia negocjacji w tej sprawie z Parlamentem Europejskim.

• Policja w Kosowie aresztowała 19 osób podejrzanych o powiązania z tzw. Państwem Islamskim i planowanie zamachów w samym Kosowie oraz w Albanii.

• Bob Dylan – zdobywca literackiego Nobla poinformował, że nie może uczestniczyć w grudniowej ceremonii wręczenia nagród w Sztokholmie. Mimo tego pozostanie laureatem.

• We Włoszech na turystów czekają 2 nowe archeologiczne atrakcje. W Rzymie można zobaczyć odkopane pozostałości na terenie Circus Maximus, gdzie w starożytności odbywały się wyścigi konne, z kolei w Pompejach otwarto jedną z największych willi.

2016-11-23 09:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dobra nowina jest bliska

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Ozeasz porównuje Izrael do bujnej winorośli. Plon jest obfity. Wierność nie wzrasta. Przeciwnie. Im większy dostatek, tym więcej ołtarzy oraz stel. W wersecie 2 pojawia się ważne zdanie o sercu podzielonym. Hebrajski zapis może wskazywać na serce śliskie, gładkie, nieszczere. Gesty religijne zostają zachowane. Wnętrze człowieka pozostaje rozdwojone. Taki stan prowadzi do rozpadu życia publicznego. Samaria wraz ze swym królem unosi się jak piana na wodzie. Obraz jest przejmujący. To, co wydawało się trwałe, okazuje się lekkie i nietrwałe. Wyżyny kultowe zostaną porośnięte cierniem oraz ostem. Miejsce czci zamienia się w pustkowie. Taki jest koniec religii oderwanej od Boga. Na końcu czytania prorok przechodzi do wezwania pełnego nadziei. „Siejcie sprawiedliwość. Zbierajcie według ḥesed. Wykarczujcie ugór”. Pole nieuprawiane zarasta. Serce nieuprawiane także zarasta. Potrzeba pracy na głębi człowieka. Czasownik „szukać” Pana oznacza zwrócić się do Niego po światło oraz kierunek. Deszcz sprawiedliwości przychodzi z wysoka. Człowiek nie wytwarza go własnym wysiłkiem. Może jednak przygotować ziemię. Dobra nowina jest prosta. Nawet pośród zniszczenia pozostaje „czas szukania Pana”. Łaska otwiera możność nowego zasiewu.
CZYTAJ DALEJ

Prezydent Nawrocki rozmawiał z Trumpem i Zełenskim. Jaki był przebieg obu spotkań?

2026-07-08 09:30

PAP

Prezydent Karol Nawrocki

Prezydent Karol Nawrocki

Prezydent Karol Nawrocki powiedział w środę w Ankarze, że dzień wcześniej rozmawiał z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Dyskutowaliśmy kurtuazyjnie; stanowisko w kwestiach, które dotyczą naszych bilateralnych napięć, jest dla mnie niezmienne, ale to nie wyklucza naszego dialogu – dodał.

W środę na szczycie NATO prezydent Nawrocki powiedział, że oficjalna kolacja organizowana we wtorek przez prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana była okazją do rozmów z wieloma liderami, w tym z prezydentem Ukrainy.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu cz. 1

2026-07-08 23:47

ks. Łukasz Romańczuk

Pielgrzymi na zejściu z Chiusi di Verna

Pielgrzymi na zejściu z Chiusi di Verna

Dziś rozpoczęliśmy piesze pielgrzymowanie od miejsca stygmatów św. Franciszka w La Vernie do miejsca śmierci w Asyżu. Rozpoczął się trud pielgrzymowania pod różnym względem, ale w tym czasie umocnieniem jest słowo Boże i świadomość tego, że tymi drogami, którymi podążamy i miejsca, które odwiedzamy - ponad 800 lat temu mógł przemierzać św. Franciszek wraz ze swoimi uczniami.

Idąc do franciszkańskiego sanktuarium w La Vernie należy przemierzać wysoko w górę. Niby z miejscowości wydaje się, że to jest blisko, bo w linii prostej 700 metrów, a drogą samochodową dobrych 15 minut. Rozpoczęcie pielgrzymki było dobrą okazją do poszerzenia wiedzy o Biedaczynie z Asyżu. Postać znana, lubiana, a jednak historia jego życia i momenty, w których nie miał łatwo, zawsze kruszą serce. Gdy wejdzie się na plac przykościelny, oczom pielgrzyma ukazuje się piękny widok gór. Idąc jednak blisko sanktuarium można odnaleźć malowidła ukazujące życie św. Franciszka, na różnych etapach życia, zaczynając od dnia narodzin, przez rozpoczęcie drogi wierności Chrystusowi, spotkanie z sułtanem, czy właśnie na końcu, przy ostatnim malowidle wchodzi się do kaplicy stygmatów. W trakcie poznawania lub przypominania sobie życia tego świętego, można wejść przez niewielki portal - ale jakby do nowej rzeczywistości. Przejście z budynku do miejsca, gdzie widzi się surowe skały, a które św. Franciszek porównał do rozdartej na dwie części zasłony przybytku, gdy Chrystus umierał na krzyżu. Surowe rozdarte skały, drzewa, chłód powietrza i wejście do groty, gdzie Franciszek został dotknięty przez Boga. W czasie, kiedy jego wspólnota była w kryzysie, bo przecież, jak podają historia, został odsunięty od wspólnoty, był już u kresu swojego życia, czy też zaczyna doskwierać mu ślepota - po ludzku był w mocnym kryzysie, a mimo to otrzymuje od Pana Boga stygmaty. W kaplicy stygmatów modliliśmy się o dobre owoce naszego pielgrzymowania, a po błogosławieństwie ruszyliśmy w drogę. Szlak szybko zweryfikował siły pielgrzymów. Jedno z pierwszych podejść zza Chiusi Della Verna były mocną próbą. Ten moment można porównać do pierwszego czytania od proroka Ozeasza, w którym Bóg pragnie przeorać serce człowieka i chce, aby zburzył ołtarz nie jemu wybudowany. Takie momenty są świetna okazją do wyjścia ze strefy komfortu i zmierzenia się w nową rzeczywistością, przed którą stawia człowieka Opatrzność Boża. I pomyśleć że tego typu drogami przechadzali się tacy wielcy święci jak Franciszek z Asyżu i jego bracia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję