Reklama

Niedziela Łódzka

Kochać mądrze

Z Katarzyną Wieczorek, lekarką stażystką, członkiem zarządu Parafialnego Oddziału Akcji Katolickiej Archidiecezji Łódzkiej, rozmawia Anna Skopińska

Niedziela łódzka 46/2016, str. 4

[ TEMATY ]

dzieci

Marianna Strugińska-Felczyńska

Katarzyna Wieczorek z dziećmi – podopiecznymi świetlicy parafialnej w Zgierzu

Katarzyna Wieczorek z dziećmi – podopiecznymi świetlicy parafialnej
w Zgierzu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

ANNA SKOPIŃSKA: – Jak to się stało, że młoda dziewczyna, lekarka, odnalazła się w parafialnym oddziale Akcji Katolickiej?

KATARZYNA WIECZOREK: – W parafialnym oddziale odnajdzie się każdy wierzący, który chce aktywnie uczestniczyć w życiu Kościoła. Możliwości współpracy jest mnóstwo, dlatego każdy poświęca tyle czasu, ile może, choćby godzinę w tygodniu, bo wspólnymi siłami zawsze możemy więcej. Członkiem Akcji Katolickiej może zostać każdy katolik bez względu na wiek, wykształcenie czy status społeczny. Do parafialnego oddziału przyłączyłam się jeszcze przed rozpoczęciem studiów i jestem jego członkiem do dziś. Włączyłam się m.in.: w wydawanie pisma parafialnego i w pomoc dzieciom i młodzieży w Świetlicy Środowiskowej, prowadzonej przez Parafialny Oddział Akcji Katolickiej przy parafii Matki Boskiej Dobrej Rady w Zgierzu.

– Zaczęło się od tej świetlicy, od pomocy dzieciom – dlaczego?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Część dzieci potrzebuje pomocy przy odrabianiu lekcji, a ja mogłam ich w tym wesprzeć. Bardzo lubię się uczyć i chciałam też im przekazać, że nauka nie jest nudna, a zdobywanie wiedzy to fascynujące zajęcie. Cieszyło mnie, kiedy podopieczni zrozumieli kolejne zagadnienia, m.in.: z chemii, fizyki czy języka niemieckiego oraz przekonywali się, że czas spędzony nad książką procentuje. A wspólne uczenie się było też okazją do rozmów i wsparcia.

– Czy ta praca czegoś nauczyła? Czy może pomogła odkryć jakieś pokłady wrażliwości w sobie?

– Myślę, że ta wrażliwość we mnie była i jest. Praca na rzecz parafian uświadomiła mi, jak bardzo lubię być z ludźmi. Pokazała też, że w każdym z nas tkwi potencjał i to od nas zależy, czy będziemy chcieli go odkryć i się z bliźnimi podzielić. Pomagając ludziom, dostajemy też bardzo dużo wsparcia i miłości. Jednocześnie uczymy się m.in. jak pracować w grupie, poznajmy swoje mocne i słabe strony. Doświadczenie pracy charytatywnej procentuje nie tylko w życiu prywatnym, ale i zawodowym.

– A czy w tym pomaganiu świetlicowym jest coś, co zaskoczyło...?

– Wcześniej wydawało mi się, że najważniejsze to kochać. Ale to złudne, bo kochać to za mało. Należy kochać mądrze.

– Parafialne oddziały Akcji Katolickiej mają sens?

– Parafia jest domem dla każdego z nas. Tak jak dom, parafia także potrzebuje działania. A któż może działać jak nie jej członkowie? Dlaczego akurat w Akcji Katolickiej? Bo została po to powołana przez papieża Piusa XI, a papież Jan Paweł II chciał, by Akcja Katolicka prężnie działa. Jako świeccy jesteśmy także odpowiedzialni za Kościół i wspólnie z hierarchią winniśmy go budować.

2016-11-08 12:11

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Co z obecnością maluchów w kościele?

Niedziela częstochowska 34/2025, str. IV

[ TEMATY ]

dzieci

Karol Porwich/Niedziela

Ołtarz zawsze przyciąga uwagę dzieci

Ołtarz zawsze przyciąga uwagę dzieci

Jakiś czas temu na swoim profilu w mediach społecznościowych podzieliłam się jedną sytuacją – trudną niedzielną Mszą św. z moją 18-miesięczną córeczką. Mimo tego, że jedynie spacerowała ze mną za rękę po kościele, spotkałam się z przykrą uwagą na temat naszej obecności na Eucharystii.

To niełatwe doświadczenie w świątyni stało się impulsem do prawdziwie gorącej dyskusji. Okazało się, że podobne przeżycia do moich ma wielu rodziców, a temat obecności najmłodszych dzieci w kościele wzbudza ogromne emocje – od zrozumienia i wsparcia, aż po głosy zniecierpliwienia czy nawet krytyki. Ta dyskusja – która przeniosła się szybko poza jeden post – pokazuje, że pytanie: „czy miejsce małych dzieci jest w kościele?”, domaga się poważnej refleksji.
CZYTAJ DALEJ

Bóg „nie trwa w gniewie”, bo ma upodobanie w łaskawości

2026-02-13 09:50

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Końcowe wersety Księgi Micheasza brzmią jak modlitwa wspólnoty i jak hymn o przebaczeniu. Prorok działał w VIII w. przed Chr. i patrzył na krzywdę oraz rozpad ładu w Judzie. Pada prośba: „Paś lud swój laską”. Obraz pasterza jest w Biblii językiem troski i odpowiedzialności. Laska pasterska służyła do prowadzenia trzody i do obrony przed drapieżnikiem. Słowa o samotnym mieszkaniu „w lesie, pośrodku Karmelu” przywołują Karmel, pasmo górskie nad Morzem Śródziemnym, kojarzone z zielenią i z tradycją Eliasza. Baszan i Gilead przywołują krainy dobrych pastwisk po wschodniej stronie Jordanu. Modlitwa prosi o bezpieczne zamieszkanie i o Boże działanie „jak za dni wyjścia z Egiptu”. Potem brzmi pytanie: „Któż jest Bogiem jak Ty”. To gra słów, bo imię Micheasz znaczy „Kto jest jak JHWH?” (Mîkāyāhû). Tekst używa kilku nazw zła, aby nazwać winę bez jej pomniejszania. Bóg „nie trwa w gniewie”, bo ma upodobanie w łaskawości (ḥesed). Obraz „zdeptania win” pokazuje Boga jako Zwycięzcę, który odbiera złu władzę. Obraz „wrzucenia w głębokości morskie” mówi o usunięciu bez możliwości odzyskania; morze oznacza tu otchłań. W wypowiedzi przeplata się forma „On” i „Ty”, jak w modlitwie, która przechodzi od opowiadania do bezpośredniego zwrotu. Pojawia się też słowo „reszta” (še’ērît), czyli ocaleni, którzy wracają do Boga. Werset końcowy mówi o wierności (ʾĕmet) wobec Jakuba i o łaskawości wobec Abrahama, „jak przysiągłeś naszym ojcom od dawnych dni”.
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: „Czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi?”

2026-03-06 21:01

[ TEMATY ]

Niezbędnik Wielkopostny 2026

40 pytań Jezusa

www.pexels.com/pl

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Dzisiejsze pytanie Jezusa to wezwanie do trwania w wierze mimo trudności, na wzór wytrwałej wdowy z przypowieści. Wiara nie jest statyczna; wymaga zaufania Bogu w każdej sytuacji życiowej, nawet w „nocy” i przeciwnościach. Wiara to wytrwałość. Nie spektakularne momenty, lecz codzienne trwanie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję