Dziś wyjątkowo nie będę Państwu polecać lokalnych artykułów. Nie znaczy to bynajmniej, że są nieciekawe. Wręcz przeciwnie! Przekona się o tym każdy, kto się zagłębi w ich lekturę. Jestem pewna, że dowie się wiele, co o św. Janie Pawle II miał do powiedzenia bliski jego współpracownik abp Mieczysław Mokrzycki w Stalowej Woli i w Tarnobrzegu, jak przebiegało spotkanie służby zdrowia z bp. Krzysztofem Nitkiewiczem, a także jakie są wrażenia tych, którzy uczestniczyli w Oazie Modlitwy.
Dlaczego dziś będzie inaczej? Bo wydarzeniem niezwykle istotnym nie tylko dla Kościoła lokalnego, ale dla całego Kościoła w Polsce była wizyta abp. Raphaëla Minassiana z ormiańskiego Kościoła katolickiego, który w Sandomierzu przejmująco mówił o sytuacji chrześcijan takich samych, jak my – z tą różnicą, że mieszkających na Bliskim Wschodzie. Tym samym dziś polecam Państwu tekst ks. Adama Stachowicza, który będzie nie na lokalnych, a na ogólnopolskich stronach „Niedzieli”.
Matka Miłosierdzia – to tytuł, który Stolica Apostolska na prośbę polskiego Episkopatu zatwierdziła dla Litanii Loretańskiej. Będziemy więc w tej litanii używać już oficjalnie tego pięknego wezwania. Określenie: „Boże miłosierdzie” kojarzy się nam dzisiaj najczęściej z objawieniami św. Siostry Faustyny Kowalskiej oraz z krakowskimi Łagiewnikami, a tytuł: „Matka Miłosierdzia” w polskiej tradycji religijnej odnosi się przede wszystkim do Matki Bożej królującej na Jasnej Górze. Dlatego z sercem pełnym miłości będziemy wołać do Pani Jasnogórskiej: Matko Miłosierdzia, módl się za nami!
Raz jeszcze natrafiamy na wezwanie, które w pierwszej chwili ma prawo wydawać się jedynie powtórzeniem tego, o czym już mówiliśmy: Serce Jezusa, w którym mieszka cała pełnia Bóstwa…
Zwróćmy jednak naszą uwagę najpierw na słowo „pełnia”. Pełnia, pełność, całkowitość. W pierwszym rzędzie mówi nam ono o tym, że Bóg nie daje się „po kawałku”. Bo nikt, kto kocha nie daje siebie w kawałkach. My to zresztą doskonale znamy z naszego ludzkiego doświadczenia miłości. Ten, kto kocha, pragnie dać siebie całego i przyjąć w całości tego, kogo kocha. A On jest Pierwszym Kochającym i nie da się Go prześcignąć w kochaniu, a więc także w dawaniu siebie. To jest zresztą często nasz „problem” z Bogiem. Bo my byśmy chcieli Go w naszym życiu tak tylko „trochę”, albo chcielibyśmy „coś” od Niego. A On daje siebie, i to całego siebie, w bezprzykładnej hojności, którą dyktuje miłość.
Hiszpania, do której udał się Leon XIV to kraj postsekularnego paradoksu. Jak wynika z przeprowadzonych w 2025 r. badań, 36 proc. dorosłych Hiszpanów porzuciło wiarę chrześcijańską. Zarazem jednak widać wyraźne odrodzenie wiary wśród młodych. W nowych pokoleniach mniej jest uprzedzeń względem Kościoła. Wiara budzi ciekawość.
W ciągu ostatnich 15 lat Kościół w Hiszpani poniósł bolesne straty. Odsetek mieszkańców, którzy deklarują się jako katolicy spadł z 71,7 proc. do 52,8 proc.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.