Z pewnością pamiętają Państwo ewangeliczną opowieść o kobiecie, która zgubiła drachmę, o jej poszukiwaniach i radości, kiedy ją znalazła, a potem zaprosiła sąsiadki, by świętować ten fakt. Wartość zgubionej drachmy to 85 groszy. Niewiele, kobieta musiała dołożyć do świętowania.
Są jednak wartości, których nie da się przeliczyć na pieniądze. Ostatnio spotkałem się z podobnym wydarzeniem. Opowiadała mi je jedna z matek. Mała córeczka rozerwała różaniec komunijny jej syna. Koraliki rozsypały się po całym mieszkaniu. Któregoś dnia, po znalezieniu kolejnych paciorków, kobieta zarządziła „domowy alert” i wszyscy zaczęli szukać pozostałe koraliki. Trwało to cały dzień, aż do szczęśliwego odnalezienia całego różańca. Wieczorem było wielkie świętowanie. Może to naiwny dla Państwa przykład, ale niesie w sobie ważne, natury bardziej ogólnej przesłanie.
Wczoraj rozpoczęły się nabożeństwa różańcowe. Z roku na rok maleje liczba uczestników na tych nabożeństwach. Gdzieś się nam pogubiły paciorki różańca. Może w tym Roku Miłosierdzia, roku, w którym do litanii dodano wezwanie Matki Miłosierdzia, rozpoczniemy rodzinny alert i mobilizację do uczestnictwa w nabożeństwach. Wielki apel do rodziców, aby zaprowadzili do Maryi swoje dzieci. Czas jest naprawdę trudny. We Francji zapowiedziano zaostrzenie walki z ludźmi, którzy będą stawać w obronie życia poczętego. Kary są niewyobrażalne – więzienie, wysoka grzywna i ogólny ostracyzm. Już tylko modlitwa, w tym modlitwa różańcowa może pomóc w zaniechaniu prześladowania. Kiedyś na Filipinach wielki krąg modlitwy różańcowej ocalił państwo przed dyktaturą ateizmu, przed śmiercią wierzących w Chrystusa.
Dzień Bożego gniewu i zarazem triumfu tych, którzy pochodzić będą z ucisku, zbliża się nieuchronnie. Każda chwila przybliża nas do ostatecznego spotkania z Królem Królów i Panem Panów. Na końcu czasów na dźwięk Jego imienia zegnie się każde kolano i wszyscy – czy chcą, czy też nie – będą musieli oddać Mu pokłon. Nawet jeżeli teraz nie uznają w Nim swojego Króla. Nawet jeżeli teraz drażni ich myśl o królestwie miłości i pokoju. Nawet jeżeli teraz w imię pseudoreligii i błędnych ideologii przelewają krew braci i sióstr. Na końcu czasów zobaczą, że wszystko, co istnieje, ma swój początek i będzie mieć swój koniec w Jezusie Chrystusie.
Wizyta duszpasterska to ten czas w ciągu roku, kiedy kapłan z parafii ma szansę na to, by spotkać się ze swoimi wiernymi w ich domach i poznać ich osobiście. Skąd wzięła się tradycja przyjmowania tzw. kolędy i co jest podczas niej najważniejsze? Odpowiadamy.
W roku 1601 bp Bernard Maciejowski, biskup krakowski i późniejszy prymas Polski zapoczątkował praktykę wizyty duszpasterskiej. Zrobił to poprzez list skierowany do wiernych swojej diecezji, który nazywany jest dziś „Pastoralną Maciejowskiego”.
Saul wyrusza z trzema tysiącami wybranych, aby schwytać Dawida. Liczba podkreśla przewagę króla i jego lęk. Dawid żyje wśród skał i jaskiń, na ziemi pogranicza. Tam serce uczy się zawierzenia. Saul wchodzi do jaskini. Dawid z ludźmi pozostaje w głębi. W ustach towarzyszy pojawia się odczytanie chwili jako znaku od Boga. Dawid podchodzi i odcina rąbek płaszcza. Ten gest wygląda drobno, a płaszcz w Biblii niesie znaczenie godności i władzy. Tekst mówi, że „zadrżało serce” Dawida. W hebrajskim pobrzmiewa (wayyak lēb), uderzenie sumienia. Wystarcza mu sam znak. Zatrzymuje swoich ludzi i wypowiada słowa o „pomazańcu Pana” (māšîaḥ JHWH). Namaszczenie wiąże króla z decyzją Boga także w czasie błędu króla. W tej księdze rąbek płaszcza już raz pojawił się przy Saulowej utracie królestwa. Rozdarcie płaszcza w 1 Sm 15 towarzyszyło wyrokowi Samuela. Tutaj odcięty rąbek zapowiada zmianę, a Dawid nie przyspiesza jej przemocą. Wychodzi za Saulem, woła go i pada na twarz. Nazywa Saula „panem moim, królem”. Pokora otwiera przestrzeń prawdy. Dawid pokazuje skrawek płaszcza jako dowód, że jego ręka nie szuka krwi. Wzywa Pana na sędziego i oddaje Mu spór. Brzmi przysłowie o złu, które rodzi zło. Dawid nie chce podtrzymywać tej fali. Słowo i gest poruszają Saula. Król płacze i uznaje sprawiedliwość Dawida. Prosi o przysięgę w sprawie potomstwa, bo królowanie w Izraelu dotyka pamięci rodu i imienia. Dawid przysięga. Opowiadanie rysuje obraz władzy poddanej Bogu i serca, które wybiera miłosierdzie w chwili największej przewagi. W tej scenie zwycięstwo ma kształt opanowania, a jaskinia staje się szkołą serca.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.