Reklama

Św. Kazimierz

Niedziela kielecka 9/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Imię Kazimierz oznacza wprowadzający zgodę ("kazi" - kazać i "mir" - zgoda, pokój).
Św. Kazimierz urodził się w Krakowie 3 października 1458 r. Był synem króla Kazimierza IV Jagiellończyka, wnukiem Władysława Jagiełły pogromcy Krzyżaków. Matka królewicza Kazimierza, Elżbieta Habsburska, wiele czasu poświęcała wychowaniu dzieci, dbając o ich naukę oraz wyrobienie wrażliwości na dobro. Przez wiele lat nauczycielem młodych Jagiellonów, w tym również Kazimierza, był ks. Jan Długosz, tak mocno związany z regionem świętokrzyskim. On też cenił Kazimierza najbardziej ze wszystkich królewskich dzieci (królewicz miał 5 braci i 7 sióstr). Kazimierz często zastępował swojego ojca, gdy ten przebywał w ważnych sprawach na Litwie. Jego sprawiedliwe rządy budziły powszechny szacunek
Jak twierdzą mu współcześni miał wrodzone poczucie sprawiedliwości i umiłowania prawdy. Po jego śmierci dziejopis Kallimach napisał "Powinien albo się nie narodzić, albo pozostać wiecznym".
W życiu religijnym św. Kazimierz szczególnym nabożeństwem otaczał Maryję. Ulubioną jego pieśnią był hymn Maryjny, którego tekst kazał sobie włożyć do trumny. Wiele czasu poświęcał modlitwie, a wcześnie rano szedł do kościoła adorować Najświętszy Sakrament. Otaczał pomocą ubogich i chorych, którzy zawsze mieli do niego swobodny dostęp. Wstawiał się za pokrzywdzonymi do króla i brzydził się kłamstwem. Gdy zapadł na chorobę, dla odratowania zdrowia ojciec wysłał go na Litwę. Niestety, niewiele to pomogło. Zmarł w pełnej świadomości umysłu, otoczony przez duchownych, 4 marca 1484 r. w Grodnie. Ciało królewicza spoczęło w katedrze wileńskiej. W 1518 r. król Zygmunt I Stary - jego brat - rozpoczął starania o beatyfikację Kazimierza. Papież Leon X wydał w 1521 r. stosowną bullę, która jednak nigdy do Polski nie dotarła. Dopiero papież Klemens VIII w 1602 r. na podstawie kopii wydał nowy dokument.
Na obrazach św. Kazimierz przedstawiany jest w stroju królewskim z lilią w ręku. Tak też wygląda jego wizerunek na jednym z witraży w bazylice katedralnej w Kielcach, którego fundatorem jest ordynariusz diecezji kieleckiej bp Kazimierz Ryczan. W naszej diecezji są dwa kościoły, których patronem jest św. Kazimierz - w Bilczy i Występie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna do św. Andrzeja Boboli

[ TEMATY ]

św. Andrzej Bobola

Karol Porwich/Niedziela

św. Andrzej Bobola

św. Andrzej Bobola

Niezwyciężony atleta Chrystusa - takim tytułem św. Andrzeja Bobolę nazwał papież Pius XII w swojej encyklice, napisanej z okazji rocznicy śmierci polskiego świętego. Dziś, gdy wiara katolicka jest atakowana z wielu stron, św. Andrzej Bobola może być ciągle stawiany jako przykład czystości i niezłomności wiary oraz wielkiego zaangażowania misyjnego.

TRWA NOWENNA w intencji pokoju i Ojczyzny za wstawiennictwem św. Andrzeja Boboli. DOŁĄCZ DO MODLITWY
CZYTAJ DALEJ

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie uważne na drugiego

2026-05-08 20:59

[ TEMATY ]

31 spojrzeń Maryi

Adobe Stock

Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.

Maryja nie skupia się na sobie, choć przeżywa coś wielkiego. Jest uważna na drugiego człowieka. Prawdziwa obecność ma w sobie moc, nie potrzebuje wielu słów. Może ktoś obok Ciebie potrzebuje dziś nie rozwiązania — tylko tego, że jesteś...?
CZYTAJ DALEJ

Tykająca bomba SAFE

2026-05-09 11:18

[ TEMATY ]

felieton

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Miało być huczne wesele, a wyszła wstydliwa ceremonia z niechcianym podpisem Władysława Kosiniaka-Kamysza. Im dłużej trwała debata nad "wspaniałym" programem SAFE, tym więcej wyszło konkretnych informacji, które co najmniej gaszą entuzjazm.

Nikt z obozu władzy nie przejmuje się nielegalnością działań, ale widać coraz większą świadomość przyszłych konsekwencji. Jest to wyjątkowo widoczne w przypadku SAFE, gdzie pod dokumentem nie podpisał się premier Donald Tusk, tylko oddelegował do tego dwóch ministrów: finansów Andrzeja Domańskiego i obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. Ten ostatni, parafrazując klasyka, podpisał się, ale nie cieszył. Trudno się dziwić, lider Polskiego Stronnictwa Ludowego jest w polityce już wiele lat i musi widzieć przyszłe, potencjalne konsekwencje swojej decyzji. Dlaczego więc, mimo wszystko ją podjął?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję