Reklama

Niedziela Sandomierska

„Arka” i „Racławice” świętują

Niedziela sandomierska 38/2016, str. 1

[ TEMATY ]

zespół

Archiwum autora

„Racławice” podczas jednego z występów

„Racławice” podczas jednego z występów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystości jubileuszowe powstania Zespołu Pieśni i Tańca „Racławice” i działalności Katolickiego Domu Kultury „Arka” im. św. Jadwigi Królowej rozpoczęły się sobotnim koncertem wystawionym w siedzibie KDK w Racławicach. To właśnie tam zaprezentowano bogaty program artystyczny.

4 września z jubilatami na miejscu świętował bp Krzysztof Nitkiewicz. Przewodniczył Mszy św. koncelebrowanej przez kapłanów współpracujących z zespołem i księży dekanalnych, podczas której dziękowano za lata działalności i pracę wychowawczo-kulturalną wymienionych instytucji. W modlitwie uczestniczyły dzieci, młodzież, wychowawcy i pracownicy wraz z przybyłymi absolwentami i dużym gronem przyjaciół i sympatyków.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Powstanie Zespołu Pieśni i Tańca „Racławice” oraz Katolickiego Domu Kultury „Arka” im. św. Jadwigi Królowej było spełnieniem pragnień i ambicji różnych ludzi żyjących na ziemi podkarpackiej oraz w diecezji sandomierskiej. Stało się także drogą do realizacji marzeń utalentowanych dzieci i młodzieży. Pielęgnowaliście, moi drodzy, tradycję i propagowaliście to, co piękne, wartościowe, pozytywne – mówił bp Krzysztof Nitkiewicz podczas homilii.

Reklama

– To wszystko przypomina budowanie wieży, o której mówi dzisiejsza Ewangelia. Innej jednak niż biblijna wieża Babel czy budowle będące wyrazem ludzkiej pychy, samoubóstwienia człowieka. Dom Katolicki oraz działający przy nim zespół prowadził do Boga i wokół Niego budował wspólnotę ludzką, także w wymiarze międzynarodowym. Nie jest to wcale takie powszechne, bo często my, Polacy, a zarazem katolicy, gromadzimy się wokół tych samych symboli i wartości, a zwracamy się przeciwko Bogu i przeciwko sobie nawzajem. Próbujemy wygasić nasze kompleksy, zadając ból innym. Tutaj w Nisku-Racławicach było i jest inaczej. Dlatego można powiedzieć, że przez waszą działalność troszczyliście się nie tylko o teraźniejszość i najbliższą przyszłość, ale pomagaliście w budowaniu wieczności – podkreślał ordynariusz sandomierski.

– Nie była to droga usłana różami i trzeba uznać z pokorą, że pewne kalkulacje okazały się błędne, że czasami ludzkie słabości brały górę. A co powiedzieć o tych, którzy wykorzystali zespół do własnych celów, a potem o nim zapomnieli? Może stanowi to jakąś drogę oczyszczenia, za którą również należy podziękować Bogu? Dzieło jest bowiem znaczące i godne wspierania zarówno przez Kościół, co czynimy w miarę naszych możliwości, jak i przez władze świeckie oraz przez inne osoby czy instytucje – mówił biskup.

Gala jubileuszowa odbywała się na scenie Miejskiego Domu Kultury w Stalowej Woli. Dyrektor „Arki” dr Ewa Sęk powiedziała, że Bogu należy dziękować za lata pracy z młodzieżą i dorosłymi oraz za sukcesy, jakie odnosił zespół.

Podczas koncertu wystąpiły wszystkie grupy taneczne od najmłodszych dzieci po absolwentów. Poszczególne sekcje najpierw zaprezentowały tańce współczesne oraz inscenizacje popularnych zabaw dziecięcych. W drugiej części zespół przedstawił ludowe tańce tradycyjne oraz polskie tańce historyczne i narodowe.

Zespół Pieśni i Tańca „Racławice” został reaktywowany w 1986 r. Wraz z utworzeniem KDK „Arka” 31 sierpnia 1996 r. zmienił się profil „Racławic”. Jego ambicją stało się zaprezentowanie kultury polskiej na arenie międzynarodowej.

Nie tylko „Racławice” należą do najbardziej rozwiniętych form działalności „Arki”. Często na naszych łamach pokazywaliśmy też inne dzieło prowadzone przez nią, czyli Festiwal Kultury Chrześcijańskiej „Eutrapelia” przeznaczony dla młodzieży szkół ponadgimnazjalnych.

2016-09-14 14:17

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

I miejsce w ogólnopolskim konkursie

[ TEMATY ]

zespół

Tadeusz Kałamarz

Bella Voce to zespół instrumentalno-wokalny, który działa od 2009 r. przy Zespole Szkół w Studzianie i kaplicy im. św. Brata Alberta.

Grupa jest również ściśle powiązana z WMM w Studzianie, którego opiekunem jest s. Agnieszka Krzak. Zespół składa się z 12 osób: perkusisty, skrzypaczki, saksofonisty i gitarzystek, pozostałe osoby to wokaliści.
CZYTAJ DALEJ

Szkaplerz „kołem ratunkowym”

Szkaplerz to najpopularniejsza obok Różańca świętego forma pobożności maryjnej. Historia szkaplerza sięga góry Karmel w Ziemi Świętej, kiedy to duchowi synowie proroka Eliasza prowadzili tam życie modlitewne. Było to w XII wieku. Z powodu prześladowań ze strony Saracenów bracia Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel przenieśli się do Europy i dali początek zakonowi zwanemu karmelitańskim. W południowej Anglii w Cambridge mieszkał pewien bogobojny człowiek - Szymon Stock, generał zakonu, który dostrzegając grożące zakonowi niebezpieczeństwa, modlił się gorliwie i błagał Maryję, Najświętszą Dziewicę, o pomoc. Pewnej nocy, z 15 na 16 lipca 1251 r., ukazała mu się Najświętsza Panienka w otoczeniu aniołów. Szymon otrzymał od Maryi brązowy szkaplerz i usłyszał słowa: „Przyjmij, Synu najmilszy, szkaplerz Twego zakonu jako znak mego braterstwa, przywilej dla Ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania”. Od tamtej pory karmelici noszą szkaplerz, czyli dwa prostokątne skrawki wełnianego sukna z naszytymi wyobrażeniami Matki Bożej Szkaplerznej i Najświętszego Serca Pana Jezusa, połączone tasiemkami. Słowo „szkaplerz” pochodzi od łacińskiego słowa „scapulae” (plecy, barki) i oznacza szatę, która okrywa plecy i piersi. Papież Pius X w 1910 r. zezwolił na zastąpienie szkaplerza medalikiem szkaplerznym. Do wielkiej Rodziny Karmelitańskiej chcieli przynależeć wielcy tego świata - królowie, książęta, możnowładcy, ale i zwykli, prości ludzie. Dzięki papieżowi Janowi XXII - temu samemu, który wprowadził święto Trójcy Świętej i wyraził zgodę na koronację Władysława Łokietka - szkaplerz stał się powszechny. Papież miał objawienia. Matka Boża przyrzekła szczególne łaski noszącym pobożnie szkaplerz karmelitański. A Ojciec Święty ogłosił te łaski światu chrześcijańskiemu bullą „Sabbatina” z dnia 3 marca 1322 r. Bulla mówiła o tzw. przywileju sobotnim. Szczególne prawo do pomocy ze strony Maryi w życiu, śmierci i po śmierci mają ci, którzy noszą szkaplerz. Jest to niejako suknia Maryi, czyli znak i nieomylne zapewnienie macierzyńskiej opieki Matki Bożej. Kto nosi szkaplerz karmelitański, ten otrzymuje obietnicę, że dusza jego wkrótce po śmierci będzie wyzwolona z czyśćca. Stanie się to w pierwszą sobotę miesiąca po śmierci. Oczywiście, pod warunkiem, że ta osoba nosiła szkaplerz w należytym duchu i żyła prawdziwie po chrześcijańsku, zachowała czystość według stanu i modliła się modlitwą Kościoła. Jan Paweł II pisał do przełożonych generalnych Zakonu Braci NMP z Góry Karmel i Zakonu Braci Bosych NMP z Góry Karmel, że w znaku szkaplerza zawiera się sugestywna synteza maryjnej duchowości, która ożywia pobożność ludzi wierzących, pobudzając ich wrażliwość na pełną miłości obecność Maryi Panny Matki w ich życiu. „Szkaplerz w istocie jest «habitem» - podkreślał Ojciec Święty. - Ten, kto go przyjmuje, zostaje włączony lub stowarzyszony w mniej lub więcej ścisłym stopniu z zakonem Karmelu, poświęconym służbie Matki Najświętszej dla dobra całego Kościoła. Ten, kto przywdziewa szkaplerz, zostaje wprowadzony do ziemi Karmelu, aby «spożywać jej owoce i jej zasoby» (por. Jr 2, 7) oraz doświadczać słodkiej i macierzyńskiej obecności Maryi w codziennym trudzie, by wewnętrznie się przyoblekać w Jezusa Chrystusa i ukazywać Jego życie w samym sobie dla dobra Kościoła i całej ludzkości” (por. Formuła nałożenia szkaplerza). Papież Polak od wczesnych lat młodości nosił ten znak Maryi. I zawsze zaznaczał, jak ważny w jego życiu był czas, gdy uczęszczał do kościoła na Górce (Karmelitów) w Wadowicach. Szkaplerz przyjęty z rąk o. Sylwestra nosił do końca życia. (Szkaplerz św. Jana Pawła II znajduje się w klasztorze Karmelitów w Wadowicach.) W orędziu z okazji jubileuszu 750-lecia szkaplerza karmelitańskiego pisał, że szkaplerz „staje się znakiem przymierza i wzajemnej komunii między Maryją i wiernymi, a w rezultacie konkretnym sposobem zrozumienia słów Jezusa na krzyżu do Jana, któremu powierzył swą Matkę i naszą duchową Matkę”. Matka Boża, kończąc swe objawienia w Lourdes i w Fatimie, ukazała się w szatach karmelitańskich jako Matka Boża Szkaplerzna. Wszystkie osoby noszące szkaplerz karmelitański mają udział w duchowych dobrach zakonu karmelitańskiego. Ten, kto go przyjmuje, zostaje na mocy jego przyjęcia związany mniej lub bardziej ściśle z zakonem karmelitańskim. Rodzinę Karmelu tworzą następujące kręgi osób: zakonnicy i zakonnice, Karmelitańskie Instytuty Życia Konsekrowanego, Świecki Zakon Karmelitów Bosych (dawniej zwany Trzecim Zakonem), Bractwa Szkaplerzne (erygowane), osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością w różnych formach zrzeszania się (wspólnoty lub grupy szkaplerzne) oraz osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością, ale bez żadnej formy zrzeszania się. Do obowiązków należących do Bractwa Szkaplerznego należy: przyjąć szkaplerz karmelitański z rąk kapłana; wpisać się do księgi Bractwa Szkaplerznego; w dzień i w nocy nosić na sobie szkaplerz; odmawiać codziennie modlitwę zaznaczoną w dniu przyjęcia do Bractwa; naśladować cnoty Matki Najświętszej i szerzyć Jej cześć. Modlitwa do Matki Bożej Szkaplerznej O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędowniczko Szkaplerza świętego! Matko Boga! Oto ja, Twoje dziecko, wznoszę do Ciebie błagalne ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja. Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać? Wiem, o dobra Matko, że Serce Twoje wzruszy się moim błaganiem i wysłuchasz mnie w moich potrzebach, gdyż Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach, a użyć jej możesz według upodobania. Od wieków tak czczona, najszlachetniejsza Pocieszycielko utrapionych, powstań i swą potężną mocą rozprosz cierpienie, ulecz, uspokój mą zbolałą duszę, o Matko pełna litości! Ja wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci. Na twoją chwałę w Szkaplerzu świętym żyć i umierać pragnę. Amen.
CZYTAJ DALEJ

20 lat więzienia dla sprawcy wypadku Łukasza Żaka. Sędzia: tym wyrokiem chronię społeczeństwo przed panem

2026-07-16 13:39

[ TEMATY ]

społeczeństwo

wyrok

sędzia

20 lat więzienia

sprawca wypadku

Łukasz Żak

PAP

Sędzia Maciej Mitera oraz oskarżony Łukasz Żak

Sędzia Maciej Mitera oraz oskarżony Łukasz Żak

Tym wyrokiem chronię społeczeństwo przed panem - powiedział w czwartek sędzia Maciej Mitera, uzasadniając wyrok 20 lat więzienia dla Łukasza Żaka, sprawcy śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie z września 2024 r.

Śródmiejski sąd rejonowy w Warszawie skazał w czwartek na 20 lat więzienia Łukasza Żaka, sprawcę śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej z września 2024 r. W ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Maciej Mitera podkreślił, że do wypadku doprowadziło działanie z premedytacją Żaka.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję