Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Świadectwo za drutami

Około 2 tys. wiernych zgromadziła 14 sierpnia plenerowa Msza św. na terenie byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego KL Auschwitz-Birkenau, odprawiona w 75. rocznicę męczeńskiej śmierci św. Maksymiliana Marii Kolbego. Liturgii przewodniczył kard. Stanisław Dziwisz

Niedziela bielsko-żywiecka 35/2016, str. 1, 4

[ TEMATY ]

św. Maksymilian Kolbe

MR

W uroczystościach uczestniczyła m.in. premier Beata Szydło

W uroczystościach uczestniczyła m.in. premier Beata
Szydło

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tego dnia przy eucharystycznym ołtarzu stanęli m.in.: metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz, metropolita katowicki abp Wiktor Skworc, metropolita łódzki abp Marek Jędraszewski, arcybiskup Bambergu Ludwig Schick, biskup bielsko-żywiecki Roman Pindel oraz biskup senior Kazimierz Górny z Rzeszowa i biskup senior Tadeusz Rakoczy.

Witając uczestników liturgii bp Roman Pindel podziękował im za przybycie i za upamiętnienie osoby św. Maksymiliana Kolbego. Zaznaczył jednocześnie, że za sprawą modlitwy w miejscu śmierci głodowej franciszkanina „dziękujemy Bogu za życie i męczeńską śmierć św. Maksymiliana, wiernego naśladowcy ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Chrystusa”. Bp Roman Pindel nawiązując do pobytu papieża Franciszka w tym miejscu zaznaczył, że „zamiast słów, przemówień, Ojciec Święty wybrał milczenie, zamiast działania – modlitwę, która jest bardziej wymowna. Niech ta postawa papieża Franciszka – milczenia i modlitwy, a także naszego dziękczynienia za 75 lat owocowania śmierci Maksymiliana, jednoczy nas przy ołtarzu – powiedział bp Roman Pindel.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W kazaniu o. Jarosław Zachariasz OFMConv zaznaczył, że „w imperium Hitlera walka toczyła się nie o prawo wyznawania takiej czy innej religii, poza żydowską, która ideologicznie została skazana na zagładę, ani nie o taki lub inny dogmat wiary. Naziści myśleli o oczyszczeniu świata z ludzi, których według własnych kryteriów uznali za złych, których według ich zamysłu należało wyeliminować”. I dodał, że odważna postawa św. Maksymiliana Kolbego spowodowała, że stał się on patronem trudnych czasów i symbolem duchowego bohaterstwa, bo swoją męczeńską śmiercią odkurzył prawdę o niewypowiedzianej wartości pojedynczego ludzkiego istnienia. – Miłosierna miłość sprawiła, że zwiastunem zbawienia stał się dla człowieka drugi człowiek, który ofiarował mu siebie ze względu na to, co wcześniej ofiarował mu Bóg – powiedział o. Jarosław Zachariasz.

Podczas modlitwy wiernych, męczeńska postawa św. Maksymiliana Kolbego stała się pretekstem do wspominania podobnej historii, dotyczącej posługi bł. o. Zbigniewa Strzałkowskiego i bł. o. Michała Tomaszka w peruwiańskim Pariacoto.

Reklama

Na zakończenie liturgii abp Ludwig Schick stwierdził, że „bez pojednania w Auschwitz niemożliwe jest jakiekolwiek pojednanie między narodem niemieckim, polskim czy innymi narodami”. I dodał: – My, Niemcy, przybywamy do Auschwitz z ciężkim sercem i wstydem. Tutaj bowiem jak nigdzie indziej widać, co my, Niemcy, uczyniliśmy Żydom, Polakom, Romom, a także wielu innym narodom z powodu ich pochodzenia, narodowości i religii. Dobrze więc się stało, że św. Jan Paweł II uczynił to miejsce miejscem pojednania, nowego początku przez modlitwę i dialog – stwierdził abp Ludwig Schick, który siódmy raz uczestniczył w Mszy św. na terenie byłego obozu KL Auschwitz. Do słów niemieckiego hierarchy odniósł się kard. Stanisław Dziwisz, który przypomniał, że zasiewem tego pojednania był historyczny list Episkopatu Polski skierowany do Episkopatu Niemiec. Dodał też, że „wzorem tego pojednania, tej walki o pokój jest dla nas św. Maksymilian, bo jak powiedział św. Jan Paweł II – on głosił miłość do nieprzyjaciół”. – Mówimy różnymi językami, ale jednoczy nas jeden język, język miłości i język ewangeliczny – zaznaczył kard. Stanisław Dziwisz. Po celebracji liturgicznej wierni mogli oddać cześć relikwiom św. Maksymiliana. Wśród osób, które to uczyniły, była premier polskiego rządu, Beata Szydło. Wcześniej złożyła ona wiązankę kwiatów przy Ścianie Straceń na dziedzińcu Bloku 11 i udała się na krótką modlitwę do celi śmierci św. Maksymiliana.

Oprócz Mszy św. na terenie byłego obozu koncentracyjnego, częścią jubileuszowych uroczystości było nabożeństwo Transitus św. Maksymiliana w kościele we franciszkańskim Centrum św. Maksymiliana w Harmężach. W czasie wspomnianego nabożeństwa odczytano list, jaki założyciel Niepokalanowa przesłał z KL Auschwitz oraz wysłuchano opisu jego śmierci oraz potwierdzających ją świadectw. Liturgię poprzedziło również procesyjne przejście wiernych sprzed kościoła św. Maksymiliana w Oświęcimiu.

– Niosłem proporzec i szedłem na czele procesji. Mieszkam tutaj, moja parafia to organizuje, a na dodatek to nasz patron, więc grzechem byłoby nie uczestniczyć – mówi 15-letni Filip Komajda. – Odkąd pamiętam, jestem tutaj na Mszy św. Jest to dla mnie ogromnie ważne przeżycie. Polecam wszystkim, aby tu przyjeżdżali i tak wiele przeżyć doznawali, jak ja – dopowiada Janina Wiśniowska z parafii św. Maksymiliana Marii Kolbego w Oświęcimiu. – Co roku 14 sierpnia modlę się za tych biednych ludzi, którzy tu zginęli. Bardzo im współczuję. Wielką cześć mam do św. Maksymiliana, który się tu ofiarował. Był wielkim człowiekiem, często o nim czytam – powiedziała 78-letnia Helena Zwierz z Rajska, która przyjechała na Mszę św. na rowerze z odległego o 4 km Rajska. W uroczystościach uczestniczyła również była więźniarka Zdzisława Włodarczyk. – Póki my żyjemy to obecność tu jest naszym obowiązkiem; w rocznicę pierwszego transportu 14 czerwca, śmierci św. Maksymiliana Kolbego 14 sierpnia i wyzwolenia 27 stycznia. Póki żyjemy. Została nas już garstka – powiedziała Zdzisława Włodarczyk.

– Do Auschwitz przyjeżdżamy z osobami, które pragną wstąpić do Zakonu Franciszkanów. Tutaj przybliżamy im postać największego spośród polskich przedstawicieli naszej wspólnoty. Pokazujemy im, że św. Maksymilian ofiarował siebie osobie, która w żaden sposób nie mogła się mu odwdzięczyć. Jego postawa to najbardziej wyrazisty przykład bezinteresownej pomocy ofiarowany drugiemu człowiekowi – mówi franciszkanin o. Jan Maria Szewek. W uroczystościach nie zabrakło również przedstawicieli Dzieła św. Maksymiliana i poświęconej mu fundacji z Niemiec.

2016-08-25 08:25

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Triumf serca” - to mocny film. Św. Maksymilian przemawia w inny, nowy sposób

Nie byłam jeszcze na takiej premierze filmu, podczas której reżyser po projekcji inicjuje na scenie modlitwę. Tak było w tym przypadku – Anthony D’Ambrosio zaskoczył. Później aktorzy mówili, że cała ekipa modliła się na planie przed zdjęciami. I to w filmie czuć. Zwłaszcza, kiedy ogląda się jego najmocniejsze sceny.

Podziel się cytatem - W ostatnich miesiącach widziałem wielu szlachetnych ludzi tracących swoje człowieczeństwo. Zapomniałem już, że na świecie było kiedyś jakieś dobro… A potem to, co on zrobił wczoraj, sprawiło, że sobie przypomniałem” – wyznaje jeden z więźniów w celi śmierci w Auschwitz, patrząc na ojca Maksymiliana Kolbego. - „ Maksymilianie, mogę nie dożyć kolejnego wieczoru, ale chciałbym dołączyć do twojej milicji….”.
CZYTAJ DALEJ

Niemcy: Adoracja Najświętszego Sakramentu stała się przedmiotem krytyki. Gazeta publikuje skargi mieszkańców

2026-09-03 09:52

[ TEMATY ]

Niemcy

adoracja

Agata Kowalska

Istotą wieczystej adoracji jest obecność czcicieli Najświętszego Sakramentu o każdej porze dnia i nocy. Właśnie to przeszkadza mieszkańcom jedynej parafii w Moguncji, w której odbywa się wieczysta adoracja, narzekającym na światła oraz otwieranie i zamykanie drzwi samochodów - informuje serwis infocatolica.com.

W mieście Moguncja, nad brzegiem Renu, znajduje się kościół parafialny św. Akacjusza, w którym odbywa się wieczysta adoracja Najświętszego Sakramentu.
CZYTAJ DALEJ

Bp Ważny: każdy dzień zwłoki ws. Komisji ds. wykorzystania seksualnego to test naszej wiarygodności

2026-09-04 07:28

[ TEMATY ]

bp Artur Ważny

BP KEP

Bp Artur Ważny

Bp Artur Ważny

Wierzę, że w łonie Episkopatu znajdziemy dość odwagi, pokory i duszpasterskiej mądrości, by sprawnie nanieść poprawki do statutu kościelnej Komisji ds. wykorzystania seksualnego małoletnich; każdy dzień zwłoki to kolejny test naszej, poważnie już nadwątlonej, wiarygodności - powiedział PAP bp Artur Ważny.

Na 404. Zebraniu Plenarnym KEP, które obradowało w marcu br., biskupi powołali Komisję niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska wykorzystywania seksualnego osób małoletnich w Kościele katolickim w Polsce. Przyjęli wówczas statut komisji, który został wysłany do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w celu nadania Komisji osobowości prawnej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję