Atrakcje, wycieczki i zabawy – tak spędziło dwa tygodnie półkolonii ponad pięćdziesięcioro dzieci. Pokazaliśmy im, że i w mieście nie trzeba się nudzić. Oprócz spotkań i zajęć przygotowanych w świetlicy środowiskowej były wyjścia do miejscowego muzeum, urzędu, biblioteki, sąsiednich parafii, sali zabaw i na basen.
Dzięki uprzejmości ks. Krzysztofa Basztabina dzieci dowiedziały się, z jakimi sprawami mogą zgłosić się do kancelarii, co to są księgi parafialne, a także przejrzały najstarszą księgę parafialną z 1948 r. Po najstarszym kościele w naszym mieście, kościele farnym, oprowadził nas ks. Andrzej Chmielewski. Młodzi poznali neogotycki styl w architekturze, zobaczyli zabytkowe drewniane ołtarze, relikwie św. Franciszka, szaty liturgiczne, a także piękne witraże. Wyjechaliśmy także poza Zgierz – m.in. do łódzkiej archikatedry, kościoła św. Faustyny, po którym oprowadził nas proboszcz ks. Wiesław Potakowski, i prawosławnej cerkwi św. Olgi w Łodzi. Spotkaliśmy się też z historią Łodzi, m.in. przy pomnikach Armii Łódź i Ofiar Komunizmu. Niezapomniana była wycieczka do Wolborza. Tu dzieci podziwiały kolegiatę pw. św. Mikołaja Biskupa, a także Pożarnicze Centrum Historyczno-Edukacyjne Ziemi Łódzkiej. W muzeum atrakcją okazały się ponadstuletnie wozy strażackie, sztandary czy elementy ubioru, jak hełmy. Na dzieci również czekała miła niespodzianka w postaci pompy strażackiej ręcznej, którą koloniści sami uruchamiali. Zawitaliśmy także do Piotrkowa Trybunalskiego. Tutaj spacerowaliśmy po Starym Rynku i zwiedziliśmy zabytkowe sanktuarium Matki Bożej Trybunalskiej, patronki polskich parlamentarzystów. Koloniści zostali serdecznie przyjęci przez ojców franciszkanów w ich sanktuarium w podłódzkich Łagiewnikach.
Półkolonie, dzięki wsparciu wielu ofiarodawców i instytucji, zorganizowała już po raz piętnasty Akcja Katolicka działająca przy parafii pw. Matki Bożej Dobrej Rady.
Lato to pora swoistej wędrówki ludów, którą jest niewątpliwie turystyka. Zachwycając się urokami lata, zielenią i słońcem, wkrótce doczekamy owocobrania i – czasu jesieni, z jej stronami pozytywnymi, ale też z uciążliwościami. Potem nastanie zima, po niej nowa wiosna i znów lato. To ziemski cykl życia, w który jesteśmy wkomponowani tylko na czas określony.
Wierni trzech kłodzkich parafii wspólnie przeżywali uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. Główne obchody rozpoczęły się Eucharystią w parafii Podwyższenia Krzyża Świętego, której przewodniczył bp Adam Bałabuch. Następnie procesja eucharystyczna z Najświętszym Sakramentem przeszła ulicami miasta.
W homilii bp Adam Bałabuch nawiązał do słów św. Jana Pawła II, który podczas Kongresu Eucharystycznego wzywał Polaków do jedności wokół Chrystusa obecnego w Najświętszym Sakramencie.
Procesja Bożego Ciała w łódzkiej parafii katedralnej
- Mamy jedną z piękniejszych katedr w Polsce. Rozejrzyjcie się dobrze. Ale jeślibyśmy wynieśli stąd Najświętszy Sakrament, to po co nam ta katedra? To by było świetne muzeum. To nie byłaby świątynia. Jezus daje nam swoją obecność poprzez swoje Ciało i swoją Krew, byśmy stali się jak ta katedra - Jego domem – mówił kard. Krajewski do zebranych w łódzkiej katedrze podczas Eucharystii w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.
Wspominając swoją rzymską procesję Bożego Ciała z Janem Pawłem II hierarcha powiedział - To była ostatnia procesja Bożego Ciała Jana Pawła II. Papież już nie chodził. Papież już poruszał się na wózku. Odprawił Mszę świętą na Lateranie, czyli w katedrze, w pierwszym kościele wszystkich kościołów. Po Mszy świętej z mistrzem ceremonii papieskich pomogliśmy Ojcu Świętemu, dostać się na platformę samochodu, który miał się przemieszczać podczas procesji. I ruszyliśmy do Matki Bożej Większej, do Santa Maria Maggiore. W pewnym momencie klęczeliśmy z Ojcem Świętym. Ojciec Święty dał znak rękom, a w tej ręce zawsze trzymał chusteczkę, żeby się do Niego zbliżyć. I powiedział, chce uklęknąć. Ciarki przeszły, bo wiadomo, że nie mógł uklęknąć. To było niemożliwe. Więc, żeby oddalić tę prośbę, to Ojcze Święty, może za chwilę. Może z 200 metrów przejechaliśmy. Ojciec Święty znów opuścił rękę z chusteczką i mówi, ja naprawdę chcę uklęknąć. To jeszcze trochę. Może na wysokości Uniwersytetu. A potem już po prostu dał znak, żeby jak najbliżej do Niego się przesunąć. I powiedział, tam jest Bóg. Ja muszę uklęknąć. Nie było dyskusji. Osunął się, popatrzył na Najświętszy Sakrament i natychmiast wróciliśmy na fotel. Byłem przy wyznaniu wiary Jana Pawła II - wspominał metropolita łódzki.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.