Reklama

Niedziela Kielecka

Padły ważne słowa

Prezydent RP Andrzej Duda uczestniczył w obchodach 70. rocznicy pogromu Żydów w Kielcach. Złożył kwiaty na cmentarzu żydowskim na Pakoszu i przed kamienicą przy ul. Planty 7, w miejscu tamtych tragicznych wydarzeń. Tam też oddał hołd w imieniu państwa polskiego wszystkim, którzy zostali zamordowani 4 lipca 1946 r.

Niedziela Ogólnopolska 29/2016, str. 38-39

[ TEMATY ]

prezydent

Andrzej Duda

Władysław Burzawa

Dziś Polska chce zapewnić bezpieczeństwo wszystkim swoim obywatelom, niezależnie od tego, z jakiego domu pochodzą – mówi prezydent Andrzej Duda

Dziś Polska chce zapewnić bezpieczeństwo wszystkim swoim obywatelom, niezależnie od tego, z jakiego domu pochodzą –
mówi prezydent Andrzej Duda

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Komunistyczna władza winą za pogrom, w którym zginęło co najmniej 40 osób, obarczyła podziemie niepodległościowe, Kościół katolicki, środowiska opozycyjne i władze RP na uchodźstwie.

W Polsce nie ma miejsca na antysemityzm

– W wolnej, suwerennej, niepodległej Polsce nie ma miejsca na jakiekolwiek uprzedzenia. Nie ma miejsca na rasizm, ksenofobię, antysemityzm – mówił prezydent Duda. Przypomniał, że przemoc i zbrodnia dotknęły obywateli Rzeczypospolitej żydowskiego pochodzenia, którzy często tylko cudem przeżyli II wojnę światową i stracili w niej swoich najbliższych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Prezydent zauważył państwowy i społeczny wymiar tragedii sprzed 70 lat. W wymiarze państwowym – jego zdaniem – zawiodły i w sposób zdumiewający zachowały się organy władzy. Wojsko, milicja czy Urząd Bezpieczeństwa nie reagowały na to, co działo się w Kielcach, a część osób zginęła od kul żołnierzy i milicjantów. Jeśli zaś chodzi o wymiar społeczny, prezydent zwrócił uwagę, że bezbronnych Żydów atakowali także zwykli ludzie. – Nie ma usprawiedliwienia, kiedy jeden człowiek podnosi rękę na drugiego w praworządnym państwie – podkreślił Andrzej Duda. Przypomniał tysiącletnią historię współżycia Polaków i Żydów i podziękował tym, którzy w obecnych czasach od dziesięcioleci pracują na rzecz dialogu. Zaapelował, aby „budować świadomość dobrego współżycia”, a jako przykład wskazał Muzeum Historii Żydów Polskich Polin i Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej. Wspomniał także więzi rodzinne i przyjaźnie, współtworzenie miast i miasteczek, udział w narodowych powstaniach i wojnach oraz pomoc Żydom podczas II wojny światowej. – Dziś Polska chce zapewnić bezpieczeństwo wszystkim swoim obywatelom, niezależnie od tego, z jakiego domu pochodzą, w jakiej wierze, bądź bez wiary, zostali wychowani, jaki język jest bliski ich sercu. Bo wszyscy jesteśmy obywatelami i wszystkim Rzeczpospolita winna jest jednakową obronę – zaznaczył Andrzej Duda.

Zapominać nie wolno

Przed oficjalną częścią przy ul. Planty 7 prezydent Duda w towarzystwie naczelnego rabina RP Michaela Schudricha był na cmentarzu żydowskim, gdzie m.in. spoczywają ofiary pogromu. Po zakończeniu kieleckich uroczystości prezydent udał się do biskupa seniora Kazimierza Ryczana z nieoficjalną wizytą, która trwała ponad godzinę.

Uroczystości rocznicowe rozpoczęła konferencja na temat 70. rocznicy tragicznych wydarzeń w Kielcach 4 lipca 1946 r., z udziałem naukowców z Polski i z zagranicy. Na początku debaty wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński powiedział, że w Polsce nie ma miejsca na antysemityzm, i dodał, że winni jesteśmy pamięć o zbrodni sprzed 70 lat. – Tamte sprawy należy badać, należy o nich rozmawiać i dlatego dziękuję państwu, że podejmują się tego bardzo ważnego, ale i bardzo bolesnego zadania. Bez względu jednak na to, czy zostaną udowodnione polityczne inspiracje kieleckiej tragedii, nie wolno nam o niej zapominać ani jej pomniejszać – powiedział do zebranych na konferencji Piotr Gliński.

Antysemityzm a komunizm

Konferencja odbywała się w dwóch blokach. Pierwszy panel dotyczył tematu „Antysemityzm jako narzędzie komunizmu. Pytania – hipotezy – interpretacje”.

Reklama

Uczestnicy dyskutowali o problemach związanych z funkcjonowaniem Żydów w państwie, w którym rządzili komuniści, a także o tym, jak władza wykorzystywała antysemityzm do osiągania swoich celów. W debacie wzięli udział: Hubertus Knabe – dyrektor naukowy muzeum Miejsce Pamięci Berlin-Hohenschönhausen, András Kovács z Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego w Budapeszcie, Genady Estraikh z Uniwersytetu Nowojorskiego oraz Szewach Weiss – były przewodniczący Knesetu. – Były to czasy w wielu krajach Europy, gdy Żyda można było zabić jak muchę (...), rządy zdradzały Żydów w tysiącach, np. węgierski czy francuski (...). Dziś dorastają nowe pokolenia; nie chcemy wszczynać kłótni, ale otworzyć serca dla tolerancji – powiedział prof. Weiss. Moderatorem dyskusji był prof. Jan Rydel z Europejskiej Sieci Pamięć i Solidarność. Konferencja zorganizowana przez kielecką delegaturę IPN odbyła się pod patronatem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Krzyżami Kawalerskimi Orderu Odrodzenia Polski za zasługi w badaniu i upamiętnianiu prawdy o pogromie kieleckim zostali uhonorowani dr hab. Bożena Szaynok z Uniwersytetu Wrocławskiego i dr hab. Grzegorz Berendt, prof. UG z Uniwersytetu Gdańskiego. W imieniu głowy państwa odznaczenia wręczył podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP Wojciech Kolarski. – Zgromadziło nas tutaj poszukiwanie odpowiedzi na fundamentalne pytanie, które w zachodniej kulturze brzmi: „skąd zło?”. To zło, które wydarzyło się tutaj 70 lat temu, ta wielka zbrodnia wymaga wyjaśnienia – powiedział minister.

W ocenie prezesa IPN Łukasza Kamińskiego, który prowadził prace nad dokumentami dotyczącymi pogromu, w ostatnich latach nie udało się uzyskać dostępu do żadnych nowych archiwów w tej sprawie. Badacze IPN oczekują, że być może nowe dane ujrzą światło dzienne w związku z reformą archiwów wojskowych. Prawdziwym przełomem byłoby dotarcie do dokumentów przechowywanych w Moskwie, na razie jednak nie ma na to żadnych szans. Prezes IPN nie wyklucza natomiast, że w Instytucie powołany zostanie specjalny zespół historyków do przygotowania monografii naukowej dotyczącej pogromu kieleckiego. Do tej pory IPN wydał dwa tomy dokumentów „Wokół pogromu kieleckiego”, nie napisano jednak ich pełnego opracowania.

Punktem wyjścia drugiej części dyskusji były opinie badaczy na temat wydarzeń w Kielcach z 4 lipca 1946 r. Panel poprzedziła projekcja filmu fabularnego pt. „Henio” w reżyserii Andrzeja Miłosza i Piotra Weycherta. W dyskusji uczestniczyli dr hab. Bożena Szaynok, dr hab. Grzegorz Berendt oraz dr Ryszard Śmietanka-Kruszelnicki. Historycy dywagowali na temat terminologii dotyczącej 4 lipca 1946 r. (pogrom, zbrodnia czy może tragiczne wydarzenia?). – Zbrodnia popełniona jest zbrodnią, człowiek stanął przeciw człowiekowi – stwierdziła moderująca spotkanie dr Dorota Koczwańska-Kalita, naczelnik delegatury IPN w Kielcach.

Biskup kielecki o bliznach historii

Reklama

3 lipca, w przeddzień rocznicy, z inicjatywy Stowarzyszenia im. Jana Karskiego miało miejsce uroczyste odsłonięcie tablic kommemoratywnych z cytatami papieży Jana Pawła II i Franciszka dotyczącymi wydarzeń z 4 lipca 1946 r. W uroczystości wzięli udział bp Jan Piotrowski i prezydent Kielc Wojciech Lubawski.

Tablice umieszczone zostały na zewnętrznych murach kamienicy znajdującej się przy ul. Planty 7. Pierwsza z nich prezentuje fragment homilii św. Jana Pawła II, którą wygłosił 3 czerwca 1991 r. w Masłowie: „W lipcu 1946 r. w Kielcach zginęło ze zbrodniczych rąk wielu braci Żydów. Polecamy ich dusze Bogu”. Na drugiej umieszczono z kolei fragment listu papieża Franciszka do rabina Abrahama Skórki, przesłanego 1 marca 2016 r.: „Odnośnie do tego, co napisałeś mi dziś na temat Kielc, zawsze będę po stronie przebaczenia i pojednania. Otwarte rany to nic dobrego, i mogą prowadzić do dalszych zakażeń. Ale kiedy się zasklepią, zostają jedynie blizny, które z czasem stają się integralną pozostałością w naszej historii”. – Moi drodzy, obejrzyjcie sobie wasze ręce. Popatrzcie na swoją twarz, zwróćcie uwagę, czy są jakieś blizny. Bo ja takie mam. Wygoiły się. Zapominamy o pewnych wydarzeniach, ale blizny nam o nich przypominają. Bo blizny są znakiem historii – powiedział bp Piotrowski. – O naszej europejskości świadczy także stosunek do historii – podkreślił z kolei prezydent Lubawski.

Uroczystości rocznicowe zakończył koncert w wykonaniu Sinfonii Varsovii pod batutą Jerzego Maksymiuka w Kieleckim Centrum Kultury. Przed koncertem bp Mieczysław Cisło odebrał wyróżnienie „Vir bonus”, przyznawane przez Stowarzyszenie im. Jana Karskiego w uznaniu wyjątkowości postaci i dzieła życia.

Obchody 70. rocznicy pogromu kieleckiego zorganizowały wspólnie: Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, kielecka delegatura Instytutu Pamięci Narodowej, Narodowe Centrum Kultury oraz Europejska Sieć Pamięć i Solidarność, a także Stowarzyszenie im. Jana Karskiego.



W Kielcach 4 lipca 1946 r. bezpośrednią przyczyną zbrodni na ludności żydowskiej była nieprawdziwa pogłoska o porwaniu i zamordowaniu przez Żydów dziecka, ale także podzielane przez część społeczeństwa nastroje antysemickie oraz bierność i nieudolność formacji sił porządkowych. Trwające wiele godzin zajścia antyżydowskie z udziałem cywili, milicjantów, funkcjonariuszy UB i żołnierzy z różnych jednostek wojskowych spowodowały, według śledztwa IPN, śmierć 37 Żydów oraz 3 Polaków. Rannych zostało 35 Żydów. Według niektórych dokumentów i publikacji, liczba ofiar była większa (ok. 40 zamordowanych Żydów). W 9 procesach oskarżonych zostało 38 osób, 9 jako winne skazano na śmierć.

2016-07-13 09:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezydenci Litwy i Polski obejrzeli dzwon Zygmunt i modlili się na Wawelu

[ TEMATY ]

prezydent

Wawel

PAP/Łukasz Gągulski

Prezydenci Litwy i Polski wraz z małżonkami obejrzeli w niedzielę dzwon Zygmunt oraz wzięli udział w mszy z okazji 500-lecia jego zawieszenia na wieży Zygmuntowskiej na Wawelu. "Jak długo brzmi dzwon, tak długo żyje naród" - mówił abp Marek Jędraszewski w homilii.

Prezydent Litwy Gitanas Nauseda z pierwszą damą Dianą Nausediene uczestniczą - na zaproszenie Andrzeja Dudy i Agaty Kornhauser-Dudy - w trwających w Krakowie obchodach 500-lecia zawieszenia dzwonu Zygmunt.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Krzysztofa

[ TEMATY ]

nowenna

św. Krzysztof

Karol Porwich/Niedziela

Nowenna jest szczególną formą modlitwy, odprawianą przez dziewięć dni. Jest więc wytrwałym przypominaniem so­bie o potrzebie realizacji słów Chrystusa: „Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam” (Mt 7,7). To swoista modlitwa wstawiennicza, polecana we własnej, czy też intencji bliźnich, ale opierająca się na szczególnym wstawiennictwie Pośredników, jakich Bóg postawił na naszej drodze życia.

CZYTAJ DALEJ

Przełożony Bractwa św. Piusa X: watykańskie sankcje nieważne u Boga

2026-07-20 14:15

[ TEMATY ]

Bractwo Kapłańskie św. Piusa X

fsspx.news

Przed Bogiem takie potępienie nie może być ważne - napisał w liście do wiernych Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X ks. Davide Pagliarani, opublikowanym 19 lipca, kilkanaście dni po święceniach czterech biskupów, dokonanych bez zgody i wbrew woli papieża. Konsekratorzy i przyjmujący święcenia znaleźli się tym samym w stanie ekskomuniki jako schizmatycy, co potwierdziła 2 lipca Dykasteria ds. Nauki Wiary dodając, że również duchowni należący do Bractwa znajdują się w schizmie, a sprawowany przez nich sakrament pokuty oraz asystowanie przy zawieraniu małżeństwa są nieważne. Na kary kościelne narażają się również wierni świeccy formalnie należący do Bractwa.

Przypominając w emocjonalnym opisie uroczystość święceń biskupich z 1 lipca, ks. Pagliarani wyznał, że „aż do ostatniego dnia” miał „nadzieję na gest życzliwości lub chociaż zwykłe zrozumienie ze strony Stolicy Apostolskiej”. „Ale sakry zostały potępione, a surowość nałożonych sankcji jest bezprecedensowa. Dotykają one nie tylko biskupów, ale także członków Bractwa. Dotknięci są nawet wierni. To potępienie, całkowicie niesprawiedliwe, stanowi ogromne upokorzenie dla ludzi, których jedynym celem jest obrona prawdziwej wiary i praca na rzecz zbawienia dusz. Chcę jednak, abyście wiedzieli, że to głębokie upokorzenie, które dotyka przede wszystkim członków Bractwa, ma w oczach Boga znaczenie, którego nie powinniście ignorować. Ostatecznie, te sakry zostały dokonane dla każdego z was, drodzy wierni. Wasze dusze są prawdziwym skarbem powierzonym Bractwu, tym, co ceni ono najbardziej. Każda dusza posiada nieskończoną wartość. Jeśli, aby zapewnić jej naukę prawdziwej wiary i sprawowanie prawdziwych sakramentów, musimy zapłacić cenę takiego upokorzenia, to jest to tego warte, bo dusza jest bezcenna. Święto Najświętszej Krwi Pańskiej, cena naszego zbawienia, dobitnie nam o tym przypomniało 1 lipca” - wskazał przełożony Bractwa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję