Blisko 150 osób z całej prowincji świdnickiej zakończyło rok formacyjny Wspólnoty Przyjaciele Oblubieńca. W centrum spotkania była Eucharystia, modlitwa uwielbienia i radość ze wspólnoty.
W sobotę 20 czerwca parafia św. Antoniego w Pieszycach stała się miejscem dorocznego święta Wspólnoty Przyjaciół Oblubieńca Prowincji Świdnickiej. Członkowie wspólnot m.in. z Dzierżoniowa, Lądka-Zdroju, Mieroszowa, Wałbrzycha i Kłodzka przybyli z rodzinami, by wspólnie podziękować Bogu za kończący się rok formacyjny.
Centralnym punktem spotkania była Eucharystia pod przewodnictwem ks. kan. Stanisława Piskorza. Po Mszy św. uczestnicy trwali na modlitwie uwielbienia, dziękując za otrzymane łaski, wzrost wiary, wspólnotę oraz ludzi, których Bóg postawił na ich drodze.
Szczególną radość wzbudziła obecność nowej wspólnoty z Kamieńca Ząbkowickiego, której duszpasterzem jest ks. Michał Pietraszek, która powstała w mijającym roku. Dalsza część święta odbyła się przy domu parafialnym. Miejscowa wspólnota przygotowała poczęstunek i wspólne grillowanie, tworząc przestrzeń do rozmów, dzielenia się doświadczeniem wiary i budowania relacji. Rodzinna atmosfera oraz zaangażowanie gospodarzy sprawiły, że wydarzenie stało się prawdziwym świętem Kościoła żyjącego wspólnotą.
Dziękując gospodarzom wydarzenia, uczestnicy podkreślali wyjątkową atmosferę spotkania. – Pieszyce, dziękujemy! Jesteście niesamowici. Można uczyć się od was gościnności i organizacji. Niech Pan Bóg będzie uwielbiony za całe dobro, którym nas obdarzył, posługując się wami – napisała po spotkaniu Agnieszka Kryczka z Kudowy-Zdroju.
Przyjaciele Oblubieńca od lat prowadzą formację osób świeckich, pomagając im pogłębiać więź z Jezusem Chrystusem i odkrywać radość życia Ewangelią we wspólnocie. Doroczne spotkanie w Pieszycach było nie tylko podsumowaniem minionych miesięcy, ale także umocnieniem przed kolejnym rokiem duchowej drogi.
Modlitwa Liturgią Godzin pod przewodnictwem ks. kan. Dominika Ostrowskiego
W Wigilię Pięćdziesiątnicy, w różnych zakątkach naszej diecezji wierni modlili się o dary Ducha Św.
Centralną uroczystością była liturgia sprawowana w katedrze świdnickiej pod przewodnictw ks. kan. Dominika Ostrowskiego. Celebracja rozpoczęła się od I Nieszporów, w ramach których odśpiewano hymn oraz psalmodię złożoną z dwóch psalmów i pieśni. Obrzędy Mszy św. zaczęły się od wezwań Kyrie eleison. Podczas przedłużonej Liturgii słowa odczytano cztery czytania ze Starego Testamentu, które zostały dopełnione modlitwami oraz psalmami. Całą liturgię wzbogaciły pieśni w wykonaniu rodzeństwa Marty i Jakuba Monetów.
"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.
Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna.
Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie.
Przeczytaj także: Monika i Augustyn
Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem.
Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
- Będzie nam brakowało twojego uśmiechu, pogody ducha, twojej wiary i twojego Bożego optymizmu. Będzie nam brakowało twojej dobroci i przykładu pięknego, oddanego, zakonnego życia - powiedział ks. prał. Bogdan Bartołd, proboszcz Archikatedry Warszawskiej, w czasie Mszy św. żałobnej za duszę śp. br. Mariana Markiewicza CFCI.
Koncelebrowanej Eucharystii w Archikatedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie przewodniczył abp Adrian Galbas SAC, a koncelebrowali również bp Tadeusz Bronakowski, biskup pomocniczy Diecezji Łomżyńskiej, i liczne grono kapłanów.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.