Opozycja cierpi. Nie z powodu upałów, ale z racji deficytu demokracji. Z tego powodu chciałaby zorganizować drugi parlament. BIS ma się nazywać. W końcówce PRL-u pojawił się maluch BIS. Wyszła z tego totalna klapa.
Potrzeba dużo cierpliwości
Chyba przykład BIS-a zniechęcił opozycję do pomysłu i Sejmu-BIS nie będzie. Skupi się ona za to na przygotowaniach do czasów po PiS-ie. Patrząc na to, co się dzieje, szczerze życzymy cierpliwości. Benedyktyńskiej cierpliwości. Ponoć można się jej uczyć, dziergając na szydełku.
A w czasach po PiS-sie opozycja zamierza odbudowywać demokratyczne instytucje. Tłumacząc ten greps, chodzi o zwykłą rekonkwistę.
Rynek transferowy
Wiadomości z rynku transferowego: połowa piłkarzy polskiej reprezentacji może zmienić kluby po EURO 2016. Aktywna ostatnio na polskim rynku transferowym .Nowoczesna zapowiedziała, że nie przewiduje w najbliższym czasie nowych wzmocnień z kierunku Platformy. Rozumiemy, rzeczywiście w tamtym teamie na dzień dzisiejszy nie ma wybijających się graczy.
Ślepaki
PO chce dymisji ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza. Platformersom przeszkadzają rzekome powiązania ministra z byłym agentem SB, które również spędzają sen z oczu redaktorom „Gazety Wyborczej”. Tak gdzieś z dziesięciu kilometrów czuć, że strzelają do Macierewicza ślepakami.
Swego rodzaju szczyt
Przy okazji politycy PO próbowali podgryzać żonę ministra Macierewicza, korzystając z kłamstw publikowanych przez Urbanowskie „NIE”. Totalna opozycja sięgnęła swego rodzaju szczytu, dna.
Ponad 1,5 promila alkoholu we krwi miał noworodek, którego pijana 38-latka urodziła w szpitalu miejskim w Tomaszowie Lubelskim – podała w piątek policja. Służby badają, czy kobieta naraziła swoje dziecko na niebezpieczeństwo.
Oficer prasowy tomaszowskiej policji Aneta Brzykcy poinformowała, że kobietę w zaawansowanej ciąży przewieziono do lecznicy w czwartek. Badanie krwi wykazało blisko 3 promile alkoholu. Ze względu na bezpośrednie zagrożenie życia i zdrowia nienarodzonego dziecka lekarz zadecydował o natychmiastowym rozwiązaniu.
Sprawa krzyża wyrzuconego do kosza w Szkole Podstawowej w Kielnie nie cichnie. Wręcz przeciwnie – pojawiają się kolejne fakty, zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa oraz reakcje polityków. Wciąż jednak brak odpowiedzi ze strony Ministerstwa Edukacji. Lokalna społeczność mówi wprost: doszło nie tylko do złamania prawa, ale do demonstracyjnego pogwałcenia wartości, na których od lat opiera się ta szkoła.
Jak już informowaliśmy w artykule „Skandal w szkole w Kielnie. Nauczycielka wyrzuciła krzyż do kosza”, w jednej ze szkół podstawowych w Kielnie na Kaszubach (gmina Szemud) miało dojść do bulwersującego zdarzenia. Według relacji publikowanych w mediach społecznościowych oraz informacji przekazanych przez rodziców, nauczycielka języka angielskiego zażądała zdjęcia krzyża ze ściany sali lekcyjnej. Gdy uczniowie zaprotestowali, sama zerwała krucyfiks i wrzuciła go do kosza na śmieci. Rodzice i świadkowie podkreślają, że nie był to incydent przypadkowy ani emocjonalny wybuch, lecz akt dokonany publicznie, w obecności dzieci, co dodatkowo potęguje wagę sprawy.
Traktujcie nas przede wszystkim jak ludzi, a nie jak kawałek ziemi na sprzedaż – z takim apelem zwrócił się proboszcz katolickiej parafii w Nuuk na Grenlandii, ks. Tomaž Majcen, komentując deklaracje prezydenta USA o tym, że Stany Zjednoczone potrzebują przejąć Grenlandię ze względów bezpieczeństwa. Słoweński franciszkanin konwentualny w rozmowie z włoską agencją SIR wyraził zaniepokojenie słowami Donalda Trumpa i podkreślił, że „Grenlandia nie jest na sprzedaż”.
„Szczerze mówiąc, tak, martwię się. Dla każdego, kto mieszka tutaj, w Nuuk, słowa ważnego światowego przywódcy, że «Grenlandia jest potrzebna» brzmią dziwnie. Niepokoi mnie, że nasz dom można traktować jako kawałek ziemi, a nie wspólnotę ludzi z rodzinami, tradycjami i wiarą. Ton wielu z tych wypowiedzi był również dosadny, a nawet niepokojący, zwłaszcza gdy mowa była o kontroli lub własności naszej wyspy” – stwierdził proboszcz.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.