Jest szansa, żeby choć trochę wyrwać się z narzekania, biadolenia i postawy „a bo oni”. Jest szansa, żeby powiedzieć, co jest fajne, co jest dobre, co jest konieczne, a co nas boli. Ani się obejrzymy i już ruszą komisje synodalne, obrady, pytania, konsultacje, wnioski i… będzie się działo. Albo nie. Bo szansa sama w sobie to tylko szansa. Każdy w końcu ma szansę wygrać w lotka, ale nie wszystkim chce się iść po kupon.
Mimo wielu przygotowań synod naprawdę może się zakończyć wydaniem podsumowującej go książki, której egzemplarze pokryją się kurzem na półkach. Na szczęście może też przynieść dobre rozwiązania. To już od nas zależy, jak do sprawy podejdziemy. I co prawda jeszcze żadna ankieta w diecezję nie poszła, ale modlić się możemy choćby od zaraz.
Działanie jest ważne, jednak niewsparte modlitwą, niekoniecznie musi okazać się skuteczne. Jako wierzący mamy chyba tego świadomość. Gdyby tak nam świetnie szło bez pomocy Ducha Świętego, to żadnego synodu nie trzeba by było zwoływać. Na szczęście wiemy, Kogo przyzywać.
Wydaje się, że kulista Ziemia, kulisty świat, obecnie na powrót przyjmuje postać płaskiego dysku. Jesteśmy świadkami szybkiej rewolucji technologicznej. Dochodzimy chyba do schyłku epoki druku, utrwala się jednocześnie epoka komputeryzacji, z cyfrowym zapisem treści. Kurczy się „galaktyka Gutenberga”, postępuje natomiast, i to w ekspresowym tempie, ekspansja hipertekstu. Na płaskim dysku już prawie wszystko udaje się zapisać. A dzięki powszechnemu dostępowi do mobilnych urządzeń elektronicznych można trzymać w garści cały świat, z którym łączność uzyskuje się przez ekran komórki, komputera czy smartfona. Trafnie ktoś nazwał nasze czasy „erą kciuka na klawiaturze”. Można powiedzieć, że w instytucjach rządzą już nie ludzie, lecz komputery. Każda awaria sieci to paraliż instytucji. Człowiek jest coraz bliżej sprzętu elektronicznego, a jednocześnie coraz bardziej oddala się od drugiego człowieka. Nierzadko w przestrzeni publicznej spotykamy prawie groteskowy obrazek np. dwojga zakochanych, pozostających w serdecznym uścisku, ale oddalonych od siebie, bo każda z tych osób patrzy w swój ekran i manipulując palcami, wchodzi w interakcję z treściami, które przywołuje i enterem zatwierdza w swoim urządzeniu.
Podczas spotkania z młodzieżą z ruchu Magis w parafii Wniebowstąpienia Pana Jezusa w Rzymie Leon XIV nawiązał do konfliktów na świecie. Martwię się tym, co dzieje się na świecie, zwłaszcza wczoraj i dziś, i nie wiemy, jak długo to potrwa - w regionie Bliskiego Wschodu znów wybuchła wojna - mówił. I dodał, że dzięki świadectwu tej młodzieży z parafii można zmieniać świat.
„Chcę Wam powiedzieć, że martwię się tym, co dzieje się na świecie, zwłaszcza wczoraj i dziś, i nie wiemy, jak długo to potrwa - w regionie Bliskiego Wschodu znów wybuchła wojna” - powiedział Papież kierując słowa do młodzieży z parafii Wniebowstąpienia w rzymskiej dzielnicy Quarticciolo.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.