Reklama

Niedziela Łódzka

Pod dwiema Postaciami

Vittorio Messori – zmarły miesiąc temu włoski publicysta – twierdził, że przeciwieństwa obecne w naszej religii nie wykluczają się wzajemnie (jak w wyrażeniu: „albo to – albo to”), lecz łączą się i uzupełniają (zgodnie z zasadą: „i to – i to”). Sobór w Chalcedonie (w 451 r.) ustalił, że w Chrystusie obie natury, boska i ludzka, istnieją w sposób mistyczny nierozdzielone i nie pomieszane. Podobnie nasz Kościół jest dziełem i niebiańskim, i ziemskim, a Jego członkowie – co do swej natury – są i grzesznikami, i zarazem świętymi. Są to sprawy dobrze znane, lecz w znieprawionej rzeczywistości dzisiejszego świata nie wszyscy chcą się głębiej nad nimi zastanawiać.

[ TEMATY ]

felieton (Łódź)

Adobe.Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kiedy wiele lat temu przyjmowaliśmy z żoną, po raz pierwszy, Komunię św. pod dwiema Postaciami, przeżyłem to… proszę wybaczyć niezręczność… jako coś w rodzaju „ciekawostki” czy „odświeżającej wspólnotowej nowości”. Moja wiara – odzyskująca wtedy należny wymiar – nie potrafiła jeszcze udźwignąć wagi tego, co się dzieje. Msza św. była dla mnie jednym z „faktów społecznych”, które wyrywały Polaków z ateistycznej rzeczywistości komuny i prowadziły do szlachetnych rewirów Kościoła Jana Pawła II.

Oczywiście nie w taki „praktyczny” sposób traktują Eucharystię wyznawcy, którzy nie mają do Niej dostępu (niekiedy przez całe lata) wskutek prześladowań, uwięzienia lub braku w swym otoczeniu kapłana. Komunia św. jest dla nich – znamy to z niezliczonych świadectw – mistycznym przeżyciem najwyższej wagi. Zmysł wiary (sensus fidei) mówi im, że konsekrowana Hostia, mająca postać niepozornego opłatka, jest jednocześnie „Chlebem Anielskim”: prawdziwym Ciałem Chrystusa zesłanym z Nieba na ołtarz, które rzeczywiście przenika do serca każdego człowieka, by je przemieniać, dodawać sił i umacniać zmysł wiary.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Niektórzy pytają też: „Dlaczego wprowadzono to tak nagle”? Pozwolę sobie na śmiałe przypuszczenie: Być może nie można już było dłużej czekać. Dzisiaj świat bardzo się spieszy, bo mało ma czasu. Dyktuje styl życia wygodnego: Człowieku, nie przemęczaj się, nie myśl, rób wszystko na ostatnią chwilę, w pośpiechu, kosztem jakości i zasad! Dlatego staranność, odwaga i pasja są nam w Kościele koniecznieW Niedzielę Miłosierdzia odczytane zostało w parafiach Archidiecezji Łódzkiej specjalne zarządzenie ks. kard. Konrada Krajewskiego, zgodnie z którym w czwartki Komunię św. będziemy mogli przyjmować pod dwiema Postaciami. Jest to – nie tylko moim, skromnym zdaniem – wydarzenie o niezwykłej doniosłości. Akceptacja dla nowego–prastarego rytu wydaje się być powszechna, choć zdarzają się również opinie bardziej zachowawcze, np.: „U nas w parafii jest za mało księży, nie mamy odpowiednich naczyń liturgicznych i są one drogie”... Cóż, wiara w ogóle wymaga wysiłków: cierpliwości, wyobraźni, odwagi… większej niż pół wieku temu. Dzisiaj nic nie jest łatwe! Lecz czy jest sens się skarżyć? A co mają powiedzieć wyznawcy z podziemnego Kościoła w Chinach lub katolicy w kanadyjskim Quebecu? A tak w ogóle: czy lepiej uczyć się cnoty wytrwałości od „bohaterów wyklętych”, czy od „wielkomiejskich intelektualistów”? Zresztą Komunia św. pod dwiema Postaciami (intinzióne) jest od dawna udzielana podczas specjalnych okazji i z czasem – trzeba w potrzebne. Naprzeciw sytuacji w świecie staje teraz wymowny, wielkoduszny gest łódzkiego Kościoła czerpiący wprost z Wieczernika. Nie jest to jedna z tych „ciekawych innowacji”, do jakich przyzwyczailiśmy się w ostatnich czasach (np.: „Czy dziewczynki mogą być ministrantkami?”). To dar, który wpłynie na staranność i szacunek dla liturgii, a przede wszystkim umocni naszą więź z jedyną Prawdą i Nadzieją współczesnego świata.

Mnie przypomina on zawsze bolesne słowa Pana Jezusa podającego umoczony kawałek chleba Judaszowi (J 13, 21-30). Mogę wtedy (według zasady: „i to – i to”) głębiej przeżyć zarówno przypływ Łaski, jak i wewnętrzną podpowiedź, że sam też jestem „judaszem”, który rani Pana każdym swoim grzechem, lecz jednocześnie – pod ściśle określonymi warunkami – doznaje przebaczenia.

2026-05-03 14:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nawłoć vel mimoza

Bylina wieloletnia, tylko z pozoru pospolita. Mimo powszechności występowania ma w sobie coś arystokratycznego. Przykładowo: perz, jaskier, bylica czy rdest – w przeciwieństwie do nawłoci – nigdy nie staną się bukietem, ani nie doczekają upamiętnienia w wierszu. A nawłoć vel mimoza – jak najbardziej.
CZYTAJ DALEJ

Archidiecezja szczecińsko-kamieńska: Specjalny zespół zbada życie i pisma Alicji Lenczewskiej

2026-07-02 14:49

[ TEMATY ]

Alicja Lenczewska

Archiwum rodzinne

Alicja Lenczewska rozmawiała z Jezusem o sprawach codziennych i duchowych

Alicja Lenczewska rozmawiała z Jezusem o sprawach codziennych i duchowych

Specjalny zespół powołał ks. abp Wiesław Śmigiel - metropolita szczecińsko-kamieński. Komisja zajmie się dokumentowaniem biografii szczecinianki, która zostawiła po sobie dzienniki duchowe - informuje Radio Plus.

Zespołowi przewodniczy bp pomocniczy ks. profesor Henryk Wejman. We wrześniu na ekrany kina ma wejść film o Alicji Lenczewskiej. Ukazały się także książki z jej dziennikiem duchowym.
CZYTAJ DALEJ

Jubileusz w Bardzie. Abp Mokrzycki: Rodzice, dajcie świadectwo

2026-07-03 16:46

[ TEMATY ]

jubileusz

Bardo

abp Mieczysław Mokrzycki

Maciej Sergel/Vatican Media

Jubileusz koronacji figury Matki Bożej w Bardzie.

Jubileusz koronacji figury Matki Bożej w Bardzie.

Święte rodziny, rodzice dający świadectwo wiary i młodzi, którzy nie wstydzą się Chrystusa – to, zdaniem abp. Mieczysława Mokrzyckiego, największe wyzwania stojące dziś przed Kościołem. Podczas głównych obchodów 60. rocznicy koronacji cudownej figury Matki Bożej Bardzkiej metropolita lwowski przypomniał, że najpiękniejszym pomnikiem Maryi nie są złote korony ani pamiątkowe tablice, lecz życie przeżywane według Ewangelii.

Przez cały tydzień w Sanktuarium Matki Bożej Strażniczki Wiary Świętej w Bardzie trwają uroczystości upamiętniające 60. rocznicę koronacji najstarszej figury Matki Bożej w Polsce. Już wcześniej biskup świdnicki Marek Mendyk w liście pasterskim zaprosił diecezjan do udziału w jubileuszu, podkreślając, że ma on stać się czasem odnowienia wiary, zawierzenia Maryi oraz wdzięczności za osiem wieków obecności Matki Bożej Bardzkiej pośród wiernych. Punktem kulminacyjnym obchodów, w dzień rocznicy koronacji Eucharystii w sanktuarium przewodniczył abp Mieczysław Mokrzycki, w obecności biskupów z Dolnego Śląska.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję