Reklama

Z kalendarza liturgicznego

Niedziela płocka 8/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

23 lutego. Siódma Niedziela zwykła.

Dzisiejsza Ewangelia opowiada o uzdrowieniu człowieka sparaliżowanego. Jezus uczynił ten cud na znak, że ma władzę odpuszczania grzechów. Przez Jego Krew za nas przelaną i dzięki Jego miłosierdziu otrzymujemy odpuszczenie win. Uwielbiajmy miłosierdzie Boże, modląc się słowami, które Pan objawił św. Faustynie: "Jezu, ufam Tobie".

24 lutego. Poniedziałek po VII Niedzieli zwykłej.

"Cała mądrość pochodzi od Boga" - czytamy w Księdze Syracydesa. Dla Boga nie ma tajemnic. Człowiek jest często tajemnicą dla siebie samego. Na szczęście jesteśmy zupełnie czytelni dla Boga. Ta prawda niesie nam nadzieję i pokój serca.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

25 lutego. Wtorek po VII Niedzieli zwykłej.

Ciągle poszukujemy odpowiedzi na pytanie, dlaczego nieszczęścia i cierpienia spotykają także ludzi uczciwych i sprawiedliwych? Natchniony mędrzec odpowie, że cierpienie spełnia rolę ognia, w którym złotnik oczyszcza złoto. Jest ono także próbą wiary. Jeśli dotknięty cierpieniem szuka oparcia w Bogu - odniesie zwycięstwo nad złem.

26 lutego. Środa po VII Niedzieli zwykłej.

Są ludzie, którzy choć nie mają łaski wiary i chrztu - czynią dobro. Jezus godził się nawet na to, aby złe duchy wyrzucali w Jego imię ci, którzy nie byli Jego uczniami. Najważniejsze jest bowiem, by naśladować Boga w niesieniu pomocy ludziom.

27 lutego. Czwartek po VII Niedzieli zwykłej.

Bądźmy wdzięczni Panu Bogu za Jego cierpliwość dla nas. Dziękujmy za każdy dzień życia, ponieważ mamy w nim okazję do czynienia dobra. Dzięki temu odnosimy zwycięstwo nad grzechem.

28 lutego. Piątek po VII Niedzieli zwykłej.

Prawdziwa przyjaźń polega m.in. na ratowaniu życia przyjaciela. Bóg jest naszym niezawodnym przyjacielem, ponieważ ratuje nasze życie. Od Niego uczmy się wiernego trwania przy najbliższych nam osobach i przyjaciołach.
Pamiętajmy dzisiaj w modlitwie o Biskupie Romanie w dniu jego imienin.

1 marca. Sobota po VII Niedzieli zwykłej.

Bóg zapragnął podzielić się z człowiekiem własnym życiem. Stworzył nas dla nieśmiertelności. Dzisiejsze czytania ukazują rozliczne dobrodziejstwa, którymi obdarzył nas Bóg. Dostrzeżmy je i dziękujmy za Jego miłość.

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Proszę, Panie, o łaskę, bym nie marnował czasu na lenistwo

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

peshkova/fotolia.com

Rozważania do Ewangelii Mt 25, 14-30.

Sobota, 30 sierpnia. Dzień powszedni albo wspomnienie Najświętszej Maryi Panny w sobotę
CZYTAJ DALEJ

Opowieść o drewnianym świecie

2025-08-29 22:02

[ TEMATY ]

ks. Marek Studenski

Diec.

Opowieść o Puncinello uczy nas, że żadne etykietki świata czy opinie o nas innych ludzi nie mają znaczenia, jeśli w sercu słyszysz głos Stwórcy: „To Ja cię stworzyłem, a Ja nie popełniam błędów.”

Czasem to, co widzimy jako siłę i wielkość, jest w rzeczywistości zasłoną dla słabości, lęku i kompleksów. Historia spotkania pastora Martina Niemöllera z Hitlerem pokazuje, że tyrania często rodzi się z wystraszonego serca. Ale Jezus w Ewangelii przypomina nam: nie musisz szukać pierwszych miejsc, nie musisz udowadniać swojej wartości – bo twoja wartość już jest dana.
CZYTAJ DALEJ

Pożegnanie śp. ks. Władysława Pietrzyka – proboszcza parafii w Łękawie

2025-08-30 08:47

ks. Paweł Kłys

Wierni parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Łękawie, w dekanacie bełchatowskim, pożegnali swojego proboszcza śp. księdza Władysława Pietrzyka. Mszy świętej żałobnej przewodniczył kardynał Grzegorz Ryś.

We wstępie do liturgii kardynał Grzegorz, wspominając Zmarłego, powiedział między innymi: „Chcemy być wdzięczni za jego 64 lata życia i za 36 lat kapłaństwa. Z tych 36 lat ostatnie 9 spędził tu z wami, jako wasz proboszcz. Dobrze wiecie, ile serca i sił włożył w ten kościół, plebanię i całe otoczenie. Wiecie to lepiej niż którykolwiek z obecnych tu księży. Zanim przyszedł tutaj na probostwo, był wikariuszem w pięciu parafiach, a także kapelanem sióstr urszulanek w Ozorkowie. Ksiądz Władysław był kapłanem, któremu się chciało. Był ciekawy Kościoła – dlatego był jednym z pierwszych księży, którzy jeździli na oazy. Był również jednym z niewielu, którzy zabierali ze sobą młodzież i przez kolejne wakacje jeździli z nimi do Taizé we Francji, do wspólnoty ekumenicznej. Tam prowadził młodych ludzi i uczył ich dialogu ekumenicznego – modlitwy z innymi chrześcijanami. To było bardzo piękne. Był też człowiekiem, który miał w sobie pasję uczenia się. Po studiach teologicznych zrobił magisterium z politologii, bo sprawy społeczne były mu bardzo bliskie. Pamiętam, jak tutaj z wami przeżywał wszystkie uroczystości patriotyczne. Po studiach z politologii rozpoczął doktoranckie studia teologiczne i uzyskał licencjat z teologii pastoralnej. Myślę, że wielu ludzi stąd i z całej diecezji zapamięta jego miłość do pielgrzymów. Gdy bp Zbigniew dowiedział się, że ks. Władysław umarł, zadzwonił do mnie i powiedział: «Ja chcę go pochować». Dlaczego ty? – zapytałem. «Bo ostatnio na pielgrzymce odstąpił mi swoje łóżko». On był właśnie taki – kochał pielgrzymów i chciał ich przyjmować jak najlepiej, jak najserdeczniej”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję