Biskup bielsko-żywiecki w homilii wezwał do dziękowania Bogu za ludzi, którzy przyczynili się do odzyskania przez Polskę wolności po 123 latach niewoli, czerpania lekcji z przeszłości i teraźniejszości. Zachęcał jednocześnie do spojrzenia na dzisiejsze Święto Niepodległości w świetle Słowa Bożego. Wskazując na słowa św. Pawła skierowane do Tytusa, biskup zauważył, że ojczyznę buduje się w domu rodzinnym. „Jaka jest rodzina taki jest patriotyzm. Taka jest cała Polska, jakie są rodziny” – dodał.
„Jeżeli chrześcijanin żyje według Słowa Bożego, to krytyk, przeciwnik, człowiek złośliwy nie znajdzie uzasadnienia dla oskarżenia, drwienia, czy wystąpienia przeciwko niemu. Ale takie zachowania domowe, według zdrowej nauki, jest przecież elementem ładu społecznego. Dobra rodzina, w której wychowuje się dobrze dzieci dla założenia dobrej rodziny to przecież skarb dla ojczyzny, to podstawa dla małej ojczyzny i miejscowości oraz całej Polski” – konkludował kaznodzieja.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Wskazując na intencje św. Pawła, hierarcha podkreślał, że praca organiczna polegająca na budowaniu silnej rodziny to społeczny i obywatelski obowiązek, lecz także służy kształtowaniu miłości do prawdziwej ojczyzny, która jest w niebie.
Reklama
Biskup zauważył, że w Liście Pawłowym można znaleźć zachętę do szerszego patrzenia na ojczyznę. „Żebyśmy nie zapomnieli, że jesteśmy dziećmi jednego Ojca, który jest niebie „Może nas różnić język, historia. Mogą nas różnić wydarzenia przeszłe, bitwy i ludobójstwa nawet. Ale możemy mieć szacunek do tych, którzy mają trudną przeszłość. Trudną dla siebie i dla nas” – podkreślił biskup bielsko-żywiecki.
„Nawet jeżeli bardzo kochamy naszą ojczyznę, poświęcamy się bardzo, i wspominamy krzywdy i zbrodnie dokonane na naszych przodkach, to przecież Bóg patrzy inaczej, On jest Ojcem wszystkich ludzi, także i tych, którzy żyją obok nas, którzy mają inną historię i nawet do dziś mają swą narrację odnośnie przeszłych wydarzeń” – zauważył.
Biskup podkreślił, że wbrew często obiegowym opiniom człowiek, który nie ceni sobie dziedzictwa własnej ojczyzny nie jest zdolny do życzliwego, otwartego, pokojowego spotkania z przedstawicielem innej tradycji czy narodu. Odsyłał przy tym do przykładu Jana Pawła II, któremu doświadczenie i umiłowanie ojczyzny ułatwiało spotkanie z ludźmi na wszystkich kontynentach.
Bp Pindel w nawiązaniu do czytania Ewangelii, zauważył że określenie „słudzy nieużyteczni” odnosi się nie tylko do szafarzy Słowa Bożego, ale też do tych którzy budują wspólnotę Kościoła i ojczyzny. „A równocześnie takie słowa są właściwe dla człowieka, który zasługuje na miano patrioty, człowieka który jest na antypodach szukania korzyści, narzędziowego traktowania wartości narodowych, symboli, haseł” – stwierdził. Dodał, że wiara i patriotyzm idą razem w parze. „Niektórzy z tych, którzy walczyli i ginęli w obronie ojczyzny zasłużyli na tytuł świętego czy błogosławionego” – powiedział.
W uroczystościach udział wzięli parlamentarzyści, przedstawiciele władz miejskich i samorządowych, przedstawiciele dowództwa wojska, policji i straży pożarnej, harcerze oraz bielscy komandosi. Po Mszy św. uczestnicy uroczystości przeszli z pochodniami na pobliski cmentarz, na którym spoczywają żołnierze polegli w I i II wojnie światowej. Po wspólnej modlitwie biskupów katolickiego i luterańskiego odbył się Apel Poległych z udziałem Kompanii Honorowej 18 Bielskiego Batalionu Powietrznodesantowego. Uroczystość zakończyła ceremonia składania kwiatów przez delegacje, uczestniczące w obchodach święta.