Reklama

Aspekty

Zgubiono krzyż

Teatr Kotłownia mieszczący się w podziemiach kościoła pw. Przemienienia Pańskiego w Drezdenku wystawił 10 kwietnia dramat poetycki „Ten pusty krzyż” ks. Jerzego Hajdugi CRL. Sztuka w zmienionej formie powróciła po 25 latach

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 16/2016, str. 1

[ TEMATY ]

teatr

spektakl

Piotr Jaskólski

Ks. Jerzy Hajduga CRL na chwilę przed premierą

Ks. Jerzy Hajduga CRL na chwilę przed premierą

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Swoją prapremierę „Ten pusty krzyż” miał w 1991 r. w Teatrze im. Stefana Jaracza w Olsztynie. Sam tekst powstał z okazji wizyty papieża Jana Pawła II w Polsce. – „Ten pusty krzyż” pisałem, opierając się na pomyśle innej pisującej osoby duchownej – o. Ramona Cue Romano. Oto ksiądz kupuje w sklepie u antykwariusza zabytkową rzeźbę Chrystusa, ale bez krzyża. Postanawia ten krzyż odnaleźć – opowiada ks. Hajduga.

Spektakl w swej pierwotnej formie był dużo bardziej rozbudowany, inne było miejsce akcji, więcej bohaterów. – U mnie – w moim scenariuszu – miejscem poszukiwania jest poczekalnia dworcowa. Przewodnik (tak nazwałem osobę poszukującą) spotyka Żebraczkę, Bladą, Wyszminkowaną, ludzi zmagających się z własnym krzyżem biedy, nieszczęścia, porażki, zagubienia. Tutaj odkrywa, że szansą dla tych ludzi jest połączenie własnego, pustego krzyża z Chrystusem. Tutaj znajduje krzyż – wyjaśnia ks. Hajduga.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W nowej wersji akcja toczy się w pokoju przesłuchań, funkcjonariusze chcą zmusić do mówienia zamachowca. I występują tylko trzy osoby: Karol Pruciak (Przesłuchiwany), Bartosz Bandura i Kamila Pietrzyk-Polakiewicz. Oszczędna jest też dekoracja – stolik z maszyną do pisania, wiadro z wodą, ściana z namalowanym krzyżem (a zresztą może to już tylko ślad po krzyżu). W każdym razie wszystko toczy się wokół tego krzyża, co to go zgubiono i nie można znaleźć.

– Wiersze nie są atrakcyjnym tworzywem teatralnym, chociaż poezji w teatrze zawsze dużo. Starałem się na podstawie rozważań oraz wierszy własnych i cudzych zbudować zarys fabuły i zdarzenia. Gdy pisałem ten scenariusz, był inny klimat, podyktowany euforią kolejnego przyjazdu papieża Jana Pawła II do Polski. Bartosz Bandura zaadaptował mój scenariusz, sprowadzając akcję m.in. do sceny przesłuchania zamachowca na życie Papieża. Mocna wersja. Na mnie zadziałała jak wylanie wiadra zimnej wody na obnażone ciało – komentuje autor.

Aktorzy przygotowywali spektakl w Wielkim Poście, były to więc dla nich swoiste rekolekcje. 10 kwietnia miały miejsce dwa wystawienia sztuki. Kolejne dwa odbyły się 16 kwietnia.

2016-04-14 09:18

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak Ostrów znalazł teatr…

Niedziela wrocławska 16/2016, str. 5

[ TEMATY ]

teatr

Archiwum Teatru na Ostrowie

Długo szukałem miejsca dla siebie – zaczyna Stefan Brzozowski. – Proponowałem współpracę różnym instytucjom i wszystkie mi odmawiały. Przegrywałem zawsze z moją ideą, by grać w niedziele dla rodzin – bo wtedy domy kultury są zamknięte. A ja wiem, że właśnie w niedziele rodziny mogą razem wyjść. Szukałem miejsca, formy dla naszego teatru. Kiedyś w rozmowie Hanna Grzelak-Szafrańska ze szpitala Sióstr Elżbietanek zapytała: „Dlaczego nie przyjdziecie na Ostrów?” Zdziwiłem się tą sugestią, jak to na Ostrów? Ale fakt, kiedyś na Ostrowie była grupa teatralna, związana z DA „Pod Czwórką”. Wiedziałem, że to będzie trudne, ale zrozumiałem, że jeśli się uda, zrobimy teatr w samym sercu miasta!
CZYTAJ DALEJ

Sąd nie zgodził się na areszt dla prezydenta Częstochowy Krzysztofa M.

2026-02-26 21:01

[ TEMATY ]

Częstochowa

PAP/Art Service

W czwartek wieczorem sąd nie zgodził się na aresztowanie prezydenta Częstochowy Krzysztofa M. Samorządowiec usłyszał zarzuty dotyczące przyjmowania korzyści majątkowych.

Krzysztof M. został zatrzymany w środę przez CBA w Częstochowie, w okolicy miejsca zamieszkania. W czwartek po południu zakończyły się kilkugodzinne czynności z jego udziałem w siedzibie śląskiego wydziału PK w Katowicach.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Obraz, którego bali się Niemcy. Dlaczego?

2026-02-27 08:20

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat.prasowy

Ten polski obraz okazał się „strategiczny”. Uznali dzieło sztuki za tak groźne, że wyznaczono za nie nagrodę wartą fortunę - i grozili śmiercią za samo ukrywanie. Na szczęście obraz został zwinięty w rulon, przewieziona w tajemnicy i zakopany tak, by nikt go nie znalazł. Dlaczego? Bo nawet wrogowie wiedzieli, że pewne obrazy podnoszą naród z kolan.

I właśnie od tego przechodzę do Góry Tabor. Jezus też daje swoim uczniom „obraz”, po to, by umieli przejść przez noc krzyża. Nie na pokaz. Nie dla sensacji. Dla wierności.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję