Rogerowi Scrutonowi oczy otworzyły wydarzenia z 1968 r. w Paryżu, gdy do głosu doszedł, i rozlał się po świecie, marksistowski bełkot i bunt. O tym, że nie były one abstrakcyjne i chwilowe, świadczy, że do dziś wśród dobrze opłacanych urzędników UE sporo jest wyznawców głoszonych wówczas idei. Scruton, brytyjski filozof i publicysta, tej pseudospuściźnie przeciwstawia... prawdziwą.
Książka „Jak być konserwatystą” jest o tym, że człowiek dziedziczy zbiorową mądrość i doświadczenie. Że warto trzymać się tradycji, zakorzenienia we wspólnocie i w historii. Że to, co swojskie, jest lepsze od tego, co nowe i niesprawdzone. Że nie wolno eksperymentować na żywej tkance społeczeństwa, bo to się często źle kończy. Wreszcie, że ważna jest jedność władzy i obywateli, tradycji i życia politycznego, że przyszłość ma teraźniejszość w... przeszłości, a nie np. w krotochwilnych manifestach. A w wierze, istotnie wpływającej na jedność społeczeństwa i jego moralność, warto upatrywać źródeł tej jedności.
Scruton przypomina wyznawcom postępu, że zmiany mogą nie tylko uleczyć, ale i zabić, i podkreśla, że jego książka przeznaczona jest dla czytelników z krajów anglojęzycznych, ukształtowanych na common law. Ale jest ona świetną lekturą także w Polsce, choć wzbogacona o polskie akcenty tytułowa zagadka – „Jak być konserwatystą” – czeka na rozwikłanie i autora.
Screen youtube.com / Muzeum Początków Państwa Polskiego
Na wystawie Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie znalazły się memy kpiące m.in. z męki Chrystusa. Po tym, jak sprawę nagłośniono, placówka informuje, że usunęła część ekspozycji. Z oświadczenia nie wynika, by autorzy wystawy widzieli w niej coś niewłaściwego. Tłumaczą tylko, że „uszanowali zdanie odbiorców”.
Mowa o części wystawy "RE: Średniowiecze. 1000 lat 1000 wersji", zainaugurowanej w Muzeum na początku lutego br. Jak podnosi instytucja w mediach społecznościowych, celem wystawy jest pokazanie średniowiecza jako „epoki wielkich przemian, ale też jako inspiracji, która wciąż żyje w kulturze - od narodowych mitów po fantastykę, modę i memy”.
O śmierci dwóch Polaków w lawinie w Tatrach Wysokich w rejonie Doliny Mięguszowieckiej poinformowała w środę służba ratownictwa lotniczego Air-Transport Europe. Jej śmigłowiec z bazy w Popradzie uczestniczył w akcji na lawinisku.
Informacja o zejściu lawiny nadeszła po południu od turystów. W akcji uczestniczyli ratownicy ze Starego Smokowca oraz lekarz, których spuszczono ze śmigłowca na linie. Pierwszego mężczyznę zasypanego przez lawinę wydobyto jeszcze przed przybyciem ratowników, ale próby reanimacji były nieudane. Nie udało się przywrócić jego życiowych funkcji także po przybyciu lekarza.
Chrystus i Samarytanka, Muzeum Archidiecezjalne Warszawa
Wyszła z dzbanem na rękach po wodę. Zwyczajny obraz ludzkiego życia. Zmusiła ją życiowa potrzeba. O tej porze nikt nie wychodzi z domu, gdy słońce stoi w zenicie. Trudno też spotkać, w tym czasie, kogokolwiek na pustynnych drogach. Jedynie podróżni zatrzymują się przy studniach, by zaczerpnąć wody. Nie chciała nikogo spotkać. Chciała być sama. To była dobra pora – nikt nie wychodzi na zewnątrz, nikt nie widzi, nikt nie pyta. Wszystko, co żyje, szuka w tym czasie cienia, jakiegoś schronienia przed upałem. A ona, ukradkiem, niezauważona, chciała szybko dojść do studni i skrycie wrócić.
ZOBACZ --> Czytania liturgiczne na 08 marzec 2026; Rok A, II
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.