Reklama

Świetlica czeka

Niedziela przemyska 8/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

"Czas nam w szkole szybko ucieka. Słusznie! Nasza Świetlica już czeka" - tym fragmentem wiersza, pracy zbiorowej dzieci i młodzieży ze Świetlicy "Wzrastanie" w Radymnie pragnę przybliżyć atmosferę, jaka panowała podczas spotkania jasełkowo-kolędowego w tejże Świetlicy. 22 stycznia br. wychowawczyni Lucyna Misińska wraz z dziećmi gościła w siedzibie na osiedlu Jagiełły swoich przyjaciół i dobroczyńców. Znaleźli się wśród nich m. in.: ks. prał. Kazimierz Golenia, proboszcz parafii pw. św. Wawrzyńca w Radymnie, Mieczysław Kraus ze Starostwa Powiatowego w Jarosławiu, oraz prezes Spółdzielni Mieszkaniowej w Radymnie Lesław Trudzik.
W tym roku jasełka połączone z kolędowaniem stworzyły wspaniałą rodzinną atmosferę. Dzieci pod kierunkiem swojej wychowawczyni przygotowały się do tej uroczystości z dużym zaangażowaniem. Oprawę muzyczną zapewniła pani Lucyna wraz z mężem Piotrem. Natomiast zasługą rodziców było to, że nikt z gości ani dzieci nie opuścił spotkania głodny. Na zakończenie spotkania dzieci wręczyły gościom prace zrobione techniką malowania na szkle.
Dzieci w Świetlicy uczą się m.in. przez zabawę. Są aktywne sportowo, lubią śpiewać, rysować, uczestniczyć w różnych konkursach. Ostatnio wykonały szopkę z różnych materiałów. Figurki były z drewna, a całość umieszczona została na podstawie ze styropianu. Wszystkie dzieci włączyły się w przygotowanie tej pracy. Przynosiły różne pomoce: siano, drewienka, deseczki i piasek. Niektóre robiły stroje dla figurek, inne malowały farbami domy w Betlejem. Praca wykonana w grupie młodszej zajęła I miejsce w konkursie szopek bożonarodzeniowych w Radymnie.
W rozmowie z prezes Stowarzyszenia Profilaktyki i Wspierania Rozwoju Osobowości Dzieci i Młodzieży "Wzrastanie" Alicją Sabatowską dowiedziałem się, że w tym roku mija 10 lat od utworzenia tejże Świetlicy. Danuta Martyna - osoba, która na początku istnienia Świetlicy sprawowała opiekę nad dziećmi podkreśla, że ta działalność dawała jej dużo satysfakcji. Była z nami również Ela Rząsa, która już od blisko 10 lat bardzo angażuje się w pracę z dziećmi.
Podczas pobytu w Świetlicy obejrzałem kronikę prowadzoną przez panią Lucynę przy współpracy z dziećmi. Odzwierciedla ona nie tylko prowadzone zajęcia codzienne, ale także wycieczki, biwaki itp. Warto również wspomnieć, że dzieci od 6 lat redagują gazetkę Nowinka - miesięcznik informujący na bieżąco o życiu wspólnoty.
Pobyt w Świetlicy pozwolił mi stwierdzić, że dzieci z radością przychodzą do miejsca, w którym uczą się życia. Na potwierdzenie tych słów kolejny fragment wiersza pt. Nasza Świetlica - "Zaraz do domu się rozejdziemy, lecz jutro znowu tu przyjdziemy". Wiersz ten znalazł swoje miejsce w tomiku Pisane sercem wydanym dzięki wsparciu Starosty Jarosławskiego i Burmistrza Miasta Jarosławia, jako pamiątka spotkania poetyckiego, które odbyło się w Katolickim Centrum Kultury w Jarosławiu w październiku ub. roku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii

2026-04-09 14:47

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii. Dotyka nas w sakramencie pojednania czy sakramencie chorych. Dotyka nas w sakramencie bierzmowania i przekazuje nam Ducha Świętego.

1. Wieczorem w dniu zmartwychwstania. Wiemy, że w godzinie pojmania Jezusa w Getsemani wszyscy uczniowie uciekli w popłochu: obawiali się udziału w procesie, który miał doprowadzić Jezusa do potępienia i śmierci. Według czwartej Ewangelii tylko Piotr i inny uczeń próbowali zobaczyć, co się dzieje, idąc za Jezusem aż na dziedziniec domu arcykapłana (por. J 18, 15), ale potem Piotr, przestraszony rozpoznaniem go przez służącą, również odszedł (por. J 18, 16–18, 25–27). Tak więc ci, którzy zostawili wszystko, aby pójść za Jezusem (por. Mk 1, 18.20), oto porzucili Go i uciekli (por. Mk 14, 50). Dlaczego? Z powodu strachu! Strach jest wielką siłą: kiedy bierze człowieka w posiadanie, czy ni go tchórzem, ponieważ odbiera mu wszelką możliwość oporu, odbiera mu poczucie odpowiedzialności. Jest to brak odpowiedzialności za wiarę, za miłość, za nadzieję. Raptem wszystko to, co ważne, zdaje się okryte ciemnością nocy. Kto się lęka, nie widzi światła nadziei. Żyje w nocy. Dlatego Jezus Zmartwychwstały przychodzi „wieczorem”. Nie zwleka z przyjściem. Przychodzi do uczniów od razu, w tym samym dniu, w którym zmartwychwstał. Nie chce, aby Apostołowie trwali długo w ciemności lęku. Chce pokonać ich lęk przed życiem i przyszłością. Strach osłabił ich wiarę. Sprawił, że zapomnieli o prawdziwej miłości do Jezusa, zaciemnił ich nadzieję. Kiedy zabrakło Jezusa, zaczęli bać się świata, dlatego zamknęli się przed nim, przed światem, z obawy o to, co może ich spotkać. Drzwi były zamknięte z obawy. Sądzili, że wystarczy za mknąć drzwi i wszystko się odmieni. Uważali, że wystarczy zamknąć oczy, a świat stanie się inny, mniej brutalny. To czyste złudzenie. To, że coś ignoruję, że o czymś nie wiem, czegoś wiedzieć nie chcę, nie oznacza bynajmniej, że to coś nie istnieje. Nie można żyć „w zamknięciu” i sądzić, że wszystko będzie dobrze. Trzeba koniecznie podjąć odpowiednie działa nie, aby zwalczyć zło i promować dobro. To misja wierzące go. Apostołowie zamknęli się, bo chcieli przeczekać trudne chwile, aby bezpiecznie wrócić do Galilei, do swoich domów. Jest trzeci dzień po śmierci Jezusa i jest już prawie wieczór.
CZYTAJ DALEJ

Osiem słów Zmartwychwstałego: "Weźmijcie Ducha Świętego!"

2026-04-10 20:58

[ TEMATY ]

Osiem słów Zmartwychwstałego

Karol Porwich/Niedziela

Zaraz po słowach o posłaniu Jezus daje uczniom Ducha Świętego. To bardzo ważne, bo chrześcijaństwo nie polega na tym, że człowiek własnymi siłami próbuje żyć Ewangelią.

A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane». (ZOBACZ WIĘCEJ: J 20, 21-22).
CZYTAJ DALEJ

Nowy kapłan w archidiecezji wrocławskiej!

2026-04-11 20:26

Magdalena Lewandowska

Diakon Eryk Cichocki przyjął święcenia prezbiteratu z rąk bpa Jacka Kicińskiego.

Diakon Eryk Cichocki przyjął święcenia prezbiteratu z rąk bpa Jacka Kicińskiego.

– Jesteś posłany, by być znakiem miłującej obecności Boga – mówił podczas święceń prezbiteratu diakona Eryka Cichockiego bp Jacek Kiciński.

W przeddzień Niedzieli Miłosierdzia w Kościele Uniwersyteckim pw. Najświętszego Imienia Jezus we Wrocławiu diakon Eryk Cichocki przyjął święcenia prezbiteratu z rąk bpa Jacka Kicińkiego. Eucharystię koncelebrował także bp Maciej Małyga i kilkudziesięciu kapłanów z archidiecezji wrocławskiej i diecezji świdnickiej. Przybyły również delegacje różnych parafii, m.in. autokar z parafii św. Piotra i Pawła z Trzebnicy, gdzie nowy prezbiter będzie posługiwał.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję