Reklama

Wiadomości

Mały człowiek

Czy można na złość prezydentowi szkodzić Polsce? A może próbować dla celów politycznych przenosić stolicę naszego kraju do Gdańska? Oczywiście. Dla naszego premiera nie ma granic, szczególnie gdy realizuje swoje, podszyte negatywnymi emocjami cele. Ktoś myśli, że przesadzam? W poniedziałkowe przedpołudnie premier Donald Tusk dał taki pokaz politycznego rozgrywania relacji międzynarodowych, że nawet stojący obok prezydent Emmanuel Macron nie był w stanie ukryć na twarzy zażenowania.

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zacznijmy od tego, że dwa dni temu do Polski przyjechał z wizytą prezydent Francji. Nie pierwszy i z pewnością nie ostatni raz. Tym razem jednak, na prośbę premiera Donalda Tuska, który prezydenta Polski szczerze nie znosi i się z tym nie kryje – z Karolem Nawrockim się nie spotkał. Abstrahując od postawy (odchodzącego już politycznie prezydenta) Macrona, swoją „sprawczość” w kwestii lokalizacji na konferencji prasowej z nim chciał bardzo podkreślić szef polskiego rządu.

„Już nie mogę się doczekać tej pierwszej wizyty przyszłego premiera Węgier, co zrozumiałe dla mnie Warszawę jako… a może Gdańsk. Tego jeszcze nie rozstrzygnęliśmy” – zażartował Donald Tusk, mówiąc o swoim oczekiwaniu na przyjazd Pétera Magyara do Polski. Z pewnością w duchu był wyjątkowo dumny ze swojego „dowcipu”, ale mina stojącego obok Macrona ujawniła szczere zażenowanie. Nie mniejsze rysowało się na mojej twarzy, gdy tego słuchałem, w końcu premier mojego kraju, publicznie i w towarzystwie zagranicznego przywódcy przyznaje się do, mających osłabić pozycję prezydenta, politycznych gierek i takiej determinacji, że nawet byłby w stanie stolicę Polski „przenieść” do Warszawy, byleby ktoś z zagranicy nie spotkał się z prezydentem Nawrockim.

Niesmak to nie wszystko

Bo na końcu zostaje coś znacznie poważniejszego niż polityczna złośliwość czy jeden niefortunny żart. Zostaje pytanie (które to już?) o standardy państwa, w którym osobiste emocje premiera zaczynają wyznaczać ramy dyplomacji i rangę urzędu prezydenta. A nasze państwo to nie jest prywatny folwark ani scena do rozgrywania osobistych sporów – to system, który ma działać niezależnie od sympatii i antypatii. Jeśli ktoś tego nie rozumie, to problem przestaje być polityczny. Staje się po prostu problemem formatu człowieka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2026-04-22 07:17

Oceń: +7 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niebezpieczna gra

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Decyzja prezydenta Wołodymyr Zełensky o nadaniu imienia "Bohaterów UPA" Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych "Północ" Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy. Wywołała w Polsce istną burzę polityczną i co jest całkowicie zrozumiałe – silny sprzeciw klasy politycznej. Na ich tle wyróżnia się oczywiście premier Donald Tusk, który uznał, że nawet w tak oczywistej sprawie warto relatywizować, ustawiając się w kuriozalnej roli „mediatora” między prezydentami Polski i Ukrainy. Słowa o „prawie do interpretacji” są zwyczajnie skandaliczne, ale nie na nich chciałbym się skupić w moim felietonie.

Należę do osób, które od początku widziały i wciąż widzą jak ważna jest rola naszych sąsiadów w ochronie naszego terytorium. Wytrwała obrona Ukrainy przez jej obywateli, za którą ponoszą najwyższą cenę, pozwala na trzymanie Rosji z daleka od naszych ziem. Dodatkowo migracyjna i uchodźcza fala, ta legalna i zdrowa, która przypłynęła do Polski, okazała się, jeśli spojrzeć na wskaźniki gospodarcze, ratunkiem. Tak, wiem, że takie słowa niektórych mogą szokować, ale dane są nieubłagane. W Polsce pracuje dziś około 0,9–1,2 mln obywateli Ukrainy (dane ZUS i GUS), którzy odpowiadają szacunkowo za ok. 0,7–2% PKB Polski, wypełniając braki kadrowe w kluczowych branżach, takich jak budownictwo, logistyka, przemysł i usługi. Faktem jest również to, że płacą więcej podatków i składek niż pobierają świadczeń. Według danych Banku Światowego, napływ uchodźców po 2022 r. mógł podnieść wzrost PKB Polski o ok. 0,5–1 pkt proc. rocznie. To są dane i liczby, jednak nie mniej istotna jest warstwa społeczna, a konkretnie relacje między naszymi narodami.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Ignacego Loyoli

[ TEMATY ]

nowenna

św. Ignacy Loyola

Adobe Stock

Św. Ignacy Loyola

Św. Ignacy Loyola

22 lipca rozpoczyna się nowenna do świętego Ignacego Loyoli – patrona rekolekcji, żołnierzy, matek oczekujących potomstwa i szczęśliwych porodów. Nowenna trwa 9 dni i kończy się 30 lipca, w przeddzień wspomnienia Świętego Ignacego, przypadającego 31 lipca.

CZYTAJ DALEJ

Włochy: Sycylia ogarnięta falą pożarów

2026-07-22 17:48

[ TEMATY ]

pożar

Karol Porwich/Niedziela

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

Sycylia ogarnięta została falą pożarów, który wybuchły w wielu miejscach z powodu upałów. Temperatura powietrza nierzadko przekracza 40 st. C, a płomienie podsycane są podmuchami gorącego wiatru.

W centrum wyspy ewakuowanych zostało ok. 100 mieszkańców i 22 pacjentów tamtejszej kliniki - poinformowali w środę strażacy. Pożary szaleją tam od kilku dni, mimo że do ich gaszenia używa się samolotów do zrzucania wody.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję