Reklama

Niedziela Przemyska

Wyjść z Tekoa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Amos lubił swoje owce, opiekował się nimi i znał je. Pracował przy nacinaniu sykomor i w ten sposób zarabiał pieniądze, aby móc wykupić nowe pastwiska dla swoich owiec. W przypisane święta niechętnie wędrował do Jerozolimy, bo tam brzydziły go oszustwa, nadużycia. Wracał zatem do Tekoa i tam zamykał owce w bezpiecznej zagrodzie, a sam kładł się u wejścia do niej. Dziękował Bogu za dzień i za to, że jest wolnym człowiekiem. Aż którejś nocy usłyszał wyraźnie głos Pana, który kazał mu iść do Betel i głosić prawdę dziesięciu pokoleniom Izraela. Amos zaczął przekonywać Pana, że on się do tego nie nadaje, że tu, w Judzie, jest mu dobrze, a w Tekoa szczególnie. Pan nie odpuszczał. Amos chwycił się ostatniej deski ratunku: „Ale ja nie jestem prorokiem ani synem proroka. Jestem pasterzem owiec i nacinam sykomory”. Bóg był nieustępliwy: „Nie będziesz mówił nic od siebie. Będziesz mówił moje słowa”.

Książka o Amosie była moją ostatnią lekturą i w tym miejscu zmagania się Amosa z Bogiem gdzieś ją odłożyłem. Wybrałem się w podróż i na drogę wziąłem właśnie Amosa. W trakcie lektury pomyślałem, że możemy sobie zafundować rekolekcje na odległość. Chciałbym zaproponować, aby zmierzyć się nie tylko z pokonaniem lenistwa, by pójść do kościoła, ale spróbować jedną niedzielę Wielkiego Postu przeżyć w takim właśnie zmaganiu się w sytuacji porzucenia tego, co nas na co dzień absorbuje. To nie muszą być oczywiście złe rzeczy, ale to jest nasze Tekoa – to, co lubimy, za co dziękujemy Panu Bogu. Warto spróbować w czasie tych rekolekcji parafialnych czy misji zafundować sobie takie chwile ogołocenia z tego, co okokonia nasze sumienie i sprawia, że jego głos jest jakby mniej słyszany.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2016-02-18 09:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Walczą o życie

[ TEMATY ]

komentarz

edytorial

PKBWL

Decyzja szefa MON Antoniego Macierewicza o wznowieniu działalności komisji smoleńskiej i powołaniu specjalnej podkomisji mającej zbadać sprawę niewyjaśnionej katastrofy z 2010 r. to bardzo ważne wydarzenie, które jednak nie powinno nikogo zaskakiwać. Było to oczywiste nie od czasu wygrania wyborów przez PiS, ale dawno temu, gdy był choćby cień szansy na warunki sprzyjające dojściu do prawdy; czyli wyborcze zwycięstwo wszystkich tych, którzy chcieli wyjaśnić okoliczności katastrofy. Czyli chcieli prawdy.

Nawet Włodzimierz Cimoszewicz, nieskory do krytyki niedawno rządzących, posunął się - z ich punktu widzenia - do rzeczy niesłychanej. Jak stwierdził na gorąco, polski rząd (wtedy pod kierownictwem Donalda Tuska) podszedł do Tragedii Smoleńskiej jak do włamania do garażu. Dlatego obecne udawane zaskoczenie, oburzenie itp. emocje rządzącej do niedawna koalicji trudno uznać za coś innego niż tylko mydlenie oczu. Obserwując reakcje dawnych rządzących, trudno nie odnieść wrażenia, że walczą o życie: jeśli nie swoje, to politycznych protektorów i aliantów, od których zależy ich los. To może ludzkie, choć nie do przyjęcia, bo tonący jednak nie każdej brzytwy się chwyta. Oni kłamali, kręcili, zamiatali pod dywan tak, że powinni się bać prawdy; i chyba się jej boją.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

2026-09-21 22:26

[ TEMATY ]

diecezja świdnicka

śmierć kapłana

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

W wieku 54 lat zmarł ks. kan. Wojciech Drab, proboszcz parafii św. Barbary w Wałbrzychu i egzorcysta diecezji świdnickiej. O śmierci kapłana poinformowała wałbrzyska parafia.

Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek 21 września około godz. 13.50 na drodze wojewódzkiej nr 426 w Olszowej, w pobliżu węzła autostrady A4. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący motocyklem marki BMW, jadąc w kierunku Strzelec Opolskich, po minięciu ronda z nieustalonej przyczyny stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w znaki drogowe. Pomimo podjętej reanimacji jego życia nie udało się uratować. Dokładne okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratora. Informację przekazała Dorota Janać, oficer prasowy policji w Strzelcach Opolskich.
CZYTAJ DALEJ

Zniszczono figury Matki Bożej w parafii Podhorce

2026-09-26 11:24

[ TEMATY ]

figura

dewastacja

figura Matki Bożej

pixabay/fb

W nocy doszło do serii skandalicznych aktów wandalizmu na terenie parafii Matki Boskiej Częstochowskiej w Podhorcach (powiat tomaszowski). Nieznani sprawcy dewastowali przydrożne kapliczki w kolejnych miejscowościach należących do parafii: Podhorcach, Nowej Wsi, Przecince oraz Justynówce.

Wizualny widok zniszczeń wstrząsnął mieszkańcami. Figury zostały rozbite, a w przypadku jednego z obiektów wybito chroniącą go szybę. Zdarzenia te jednoznacznie wskazują, że nie był to incydentalny wybryk, lecz przemyślane i celowe działanie ukierunkowane na miejsca kultu religijnego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję