Reklama

Niedziela Małopolska

Kraków- Nowa Huta

Ich świadectwo wiary

- Gdy jesteśmy uczniami Jezusa, stajemy się misjonarzami – tymi, którzy głoszą i dają świadectwo. Bardzo was proszę, niech wasze życie będzie świadectwem tego, że warto iść za krzyżem i że warto mieć w swoim sercu wiarę – mówił bp Robert Chrząszcz podczas 20. Nowohuckiej Drogi Krzyżowej.

2026-03-30 23:27

Biuro Prasowe AK

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Niedzielę Palmową ulicami krakowskiej Nowej Huty przeszła droga krzyżowa. W tym roku była to jubileuszowa, 20. edycja. Wierni tradycyjnie wyruszyli z ulicy Bulwarowej w kierunku sanktuarium w Mogile.

Na zakończenie nabożeństwa, któremu przewodniczył bp Robert Chrząszcz, proboszcz parafii Matki Bożej Pocieszenia, ks. Krzysztof Wojda SAC przypomniał, nawiązując do hasła roku duszpasterskiego, że uczestnicy przeszli drogę Męki Jezusa jako uczniowie i misjonarze. – Rozważając poszczególne stacje męki Pana Jezusa, przebyliśmy tę drogę jako uczniowie- misjonarze. Przez cały rok będziemy podążać ku dojrzałemu zjednoczeniu z Bogiem i z drugim człowiekiem – zaznaczył.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ks. Wojda podkreślił, że droga ucznia prowadzi przez słuchanie i naśladowanie Chrystusa. – Słuchamy Jezusa, umacniamy z Nim więzi i przemieniamy się na Jego wzór. Stajemy się Jego świadkami wszędzie, dokądkolwiek nas pośle – mówił, podkreślając znaczenie krzyża jako znaku zwycięstwa i zbawienia. – Bogu niech będą dzięki za Krzyż, znak największego zwycięstwa w dziejach ludzkości. Jest on zarazem znakiem naszego zbawienia – mówił proboszcz parafii Matki Bożej Pocieszenia w Krakowie-Bulwarowej.

Reklama

Ks. Krzysztof Wojda SAC wyraził wdzięczność wszystkim uczestnikom i organizatorom wydarzenia. Zwrócił uwagę, że obecność wiernych jest świadectwem wiary. – Wasza obecność to wyraz umiłowania Krzyża Jezusowego i tej prawdy, że w Krzyżu zbawienie w Krzyżu miłości i nauka – podkreślił.

Bp Robert Chrząszcz mówił, że bycie pielgrzymami nadziei oznacza pójście drogą krzyża. – Najpierw trzeba być uczniem Chrystusa i uczyć się od Niego sensu cierpienia. A kiedy jesteśmy uczniami, stajemy się misjonarzami, którzy dają świadectwo – stwierdził i podkreślił, że Jezus cierpiał dobrowolnie, z miłości do każdego człowieka. – Każdy z nas jest dla Jezusa ważny i to jest dla nas źródłem nadziei. Możemy być pielgrzymami nadziei, gdy staramy się nieść nasze codzienne krzyże. Mimo różnych trudności mamy nadzieję, że nie jesteśmy sami, że On będzie razem z nami – powiedział. – Trzeba być uczniem Chrystusa, iść z Nim i uczyć się od Niego, co to znaczy ofiarować cierpienie oraz jaki jest jego sens. W ten sposób stajemy się Jego uczniami. A gdy jesteśmy uczniami Jezusa, stajemy się misjonarzami – tymi, którzy głoszą i dają świadectwo. Moi drodzy, bardzo was proszę, niech wasze życie będzie świadectwem tego, że warto iść za krzyżem i że warto mieć w swoim sercu wiarę – dodał.

Krakowski biskup pomocniczy podziękował za trud codziennego świadectwa wiary. – Są sytuacje, kiedy bycie uczniem i misjonarzem nie jest łatwe. Wtedy pozostaje nadzieja, że kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony – podkreślił, życząc błogosławionego Wielkiego Tygodnia.

20. Nowohucka Droga Krzyżowa przeszła ulicami Nowej Huty pod hasłem „Idźcie i głoście” (Mt 10,7). Modlitwa rozpoczęła się przy kościele Matki Bożej Pocieszenia przy ul. Bulwarowej 15a, a zakończyła w Bazylice Krzyża Świętego w Mogile.

Oceń: +4 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Woelki: Liturgia Słowa zamiast Mszy? To niekatolickie

2026-03-31 14:20

[ TEMATY ]

Eucharystia

Niemcy

Vatican Media

Kard. Rainer Maria Woelki

Kard. Rainer Maria Woelki

Liturgie Słowa, nawet jeśli są połączone z udzielaniem Komunii Świętej nie mogą zastąpić niedzielnej Eucharystii – przypomniał kard. Rainer Maria Woelki. Metropolita Kolonii już wczoraj sprawował z księżmi i diakonami swej archidiecezji Mszę Krzyżma. Przy tej okazji zwrócił uwagę na centralne znaczenie Eucharystii dla kapłanów i Kościoła.

W homilii kard. Woelki przestrzegł przed praktyką przyjętą w niektórych niemieckich parafiach, gdzie niedzielną Mszę zastąpiono samą tylko Liturgią Słowa. Zawracając się do księży podkreślił, że codzienne sprawowanie Eucharystii jest „konstytutywne dla naszego kapłańskiego życia i działania”, a pod względem duchowym „niezbędne od przetrwania”. Powołując się na nauczanie Soboru, przypomniał, że Eucharystia jest źródłem i szczytem życia Kościoła. Dlatego nie da się jej niczym zastąpić.
CZYTAJ DALEJ

Jasnogórski Obraz Matki Bożej zdiagnozowany. Jaki jest jego stan?

Wyjątkowym „pacjentem”, który został starannie osłuchany stał się Jasnogórski Obraz Matki Bożej. - Ten Obraz zawsze będzie wrażliwy, jest jak żywy organizm - podkreśla jego konserwator. Corocznym, przeprowadzanym zazwyczaj w Wielkim Tygodniu oględzinom przewodniczył prof. Krzysztof Chmielewski z Wydziału Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki warszawskiej ASP, który z dokładnością ocenił stan Jasnogórskiego Wizerunku, a jest on od lat stabilny, a teraz nawet bardzo dobry. W tym roku „obyło się także bez zastrzyków”, nie było najmniejszego odspojenia, które wymagałoby „klejowej iniekcji” - a to dzięki specjalnemu systemowi zabezpieczeń, który zdaje egzamin. Przy okazji przeglądu zmieniono sukienkę Matce Bożej. To również ważna tradycja na Jasnej Górze.

Prof. Chmielewski uspokaja, że stan obrazu jest od lat stabilny, biorąc pod uwagę jego wiek i burzliwą historię, zarówno tę najstarszą, kiedy doznał złamań i zniszczeń, jak i nowsze dzieje z czasów II wojny światowej, kiedy był przez paulinów ukrywany i narażany m.in. na wilgoć.
CZYTAJ DALEJ

Eutanazja lekiem na ból pleców? W Kanadzie proponują wspomaganą śmierć zamiast windy schodowej

2026-03-31 18:07

[ TEMATY ]

eutanazja

lek

ból pleców

wspomagana śmierć

winda schodowa

Vatican Media

Jak podaje miesięcznik „Il Timone”, w Kanadzie pacjentom coraz częściej zamiast leczenia proponowana jest eutanazja, czyli zabieg wspomaganego samobójstwa.

Opisany został przypadek 84-letniej Miriam Lancaster, która przyjechała do szpitala w Vancouver (Vancouver General Hospital (VGH) uskarżając się na ból pleców. Lekarz, bez uprzedniego zbadania pacjentki, zaproponował jej zamiast kuracji zabieg medycznie wspomagajnej śmierci, tzw. MAID (Medical Assisted Death). Jak wyjaśnił, „MAID jest opcją, która położy kres bólowi na zawsze”. Szczęściem chorej w szpitalu towarzyszyła córka, która nie wyraziła zgody, a teraz zastanawia się, co by się wydarzyło, gdyby mama w stanie depresji była w szpitalu sama. Pani Lancaster, cierpiąca na osteoporozę, doznała pęknięcia miednicy. Po kuracji w innym szpitalu po miesiącu odzyskała sprawność i wróciła do domu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję