Przed świętami Bożego Narodzenia z każdej witryny sklepowej uśmiechają się do nas kolorowe reklamy. Tak wiele różnych promocji i okazji zachęca nas do sutego przeżycia świąt, że od samego patrzenia robi się już świątecznie. Wszystko wokół stara się nas przekonać, że Boże Narodzenie to okazyjne zakupy, rewelacyjne upusty, świąteczne obniżki czy też noworoczne wyprzedaże. Tak jakby święta były nade wszystko czasem jedzenia, odpoczynku i nicnierobienia.
Jest jednak promocja, na którą warto zwrócić uwagę. W konfesjonałach liczniej i dłużej spowiadają kapłani. A przy konfesjonałach ustawiają się długie kolejki. Ta promocja to Boży dar odpuszczenia i pojednania, który ofiarowuje nam zupełnie bezgranicznie i bezinteresownie Bóg. Z czystej miłości. W ferworze świątecznych przygotowań warto skorzystać z tej niepowtarzalnej okazji. Tu promocja obejmuje każdego człowieka.
Wszystko wskazuje na to, że jesteśmy świadkami ostatnich ruchów „Ruchu”. Na naszych oczach kończy się żywot istniejącego od 1918 r. głównego do niedawna kolportera gazet. Po przekształceniu w 1991 r. Robotniczej Spółdzielni Wydawniczej „Prasa-Książka-Ruch” w Przedsiębiorstwo Kolportażowo-Handlowe „Ruch” powstało kilkadziesiąt firm kolporterskich. „Ruch” długo jeszcze miał dominujące znaczenie. Obecnie największymi dystrybutorami gazet obok zadłużonego i upadającego „Ruchu” są spółka „Kolporter” oraz spółka „Garmond Press”. Pewnie nikt się nie spodziewał tak poważnego zagrożenia „Ruchu”– giganta na rynku mediów, z siecią punktów sprzedaży sięgającą wszystkich miast, miasteczek i wsi, ale również zaułków naszego kraju najbardziej oddalonych od różnych centrów. Pamiętamy przecież, że gazetę można było kupić wszędzie aż do późnych godzin wieczornych. Rozświetlone kioski „Ruchu” stanowiły stałe punkty w pejzażu naszych miejscowości. Dziś kioski są zamykane szybciej i jest ich coraz mniej. „Ruch” bowiem stał się bankrutem – jego dług wynosi ok. 600 mln zł. Są to przede wszystkim zadłużenia wobec wydawców prasy – również naszej „Niedzieli” – i wobec Alior Banku.
Punktem zwrotnym stała się dla mnie najnowsza książka prokuratora Andrzeja Witkowskiego „Bolesne tajemnice ks. Popiełuszki. Śladami prawdy”, właśnie wchodząca na rynek. Dlatego zapraszam do lektury czteroczęściowego cyklu moich wywiadów z prokuratorem na portalu niedziela.pl.
Wiem, że ten tekst i moje wywiady z prokuratorem Andrzejem Witkowskim wywołają sprzeciw. Milczenie byłoby wygodniejsze, ale po trzydziestu latach badań nie mam już prawa wybierać wygody ani powtarzać wersji, która coraz gorzej znosi konfrontację z faktami.
Ambasada RP we Włoszech zaapelowała we wtorek do obywateli polskich o ostrożność i stosowanie się do zaleceń lokalnych władz na Sycylii w związku z ekstremalnie trudnymi warunkami pogodowymi, wywołanymi przez tzw. cyklon Harry. Na wyspie tej, a także na Sardynii i w Kalabrii, obowiązuje najwyższy stopień alertu.
We wpisie na platformie X ambasada polska w Rzymie ostrzegła przed skutkami ulew, silnego wiatru i wzburzonego morza. „Na wybrzeżach spodziewane są potężne sztormy z falami osiągającymi nawet 7 metrów wysokości” - zaznaczyła.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.