Reklama

Edytorial

Edytorial

Powstają media narodowe

W szybkim tempie przygotowywane są duże zmiany w mediach publicznych, stanowiących nadal bastion poprzedniej władzy. Dziennikarze mainstreamu stoją bowiem uparcie na niezmiennej pozycji wspierania gasnących polityków sprawujących władzę przed ostatnimi wyborami i utrudniają życie nowej ekipie. W dodatku zagraniczne środki przekazu wywierają na obecnie rządzących ogromny nacisk przez swoje koncerny medialne, które w naszym kraju ulokowały wielkie kapitały. 90 proc. prasy regionalnej, duża część portali i magazynów to media z dominacją kapitału niemieckiego. Prezentują one nie polski, lecz obcy nam punkt widzenia. Najwyższy czas wyprosić z Polski mediowe giganty. Jako przykład skuteczności w porządkowaniu tych spraw można podać działania premiera Węgier Viktora Orbána, który doprowadził w swoim kraju do upadku kilku obcych gazet. Media w Polsce trzeba natychmiast uwolnić od wpływów interesów politycznych i finansowych. To jedno z najważniejszych zadań, które stoją przed nowym rządem.

Niedziela Ogólnopolska 50/2015, str. 3

[ TEMATY ]

edytorial

Bożena Sztajner/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Teraz, gdy nowa ekipa rządząca zaczęła eliminować skutki bezprawnych działań poprzedniego rządu, zewsząd słyszy się o „zamachach na demokrację”, co powoduje dezinformację społeczeństwa i utrudnia naprawę życia publicznego. Nie od dziś wiadomo, że kto ma media, ten trzyma władzę. Aby móc sprawnie rządzić, trzeba zdecydowanie uporządkować środki społecznego przekazu. W zakresie tych działań dużą aktywność wykazuje pełnomocnik rządu ds. zmian w mediach publicznych wiceminister Krzysztof Czabański, który w związku z tym musiał na jakiś czas zawiesić swoje cotygodniowe felietony w „Niedzieli”. Pod jego kierunkiem powstał już projekt ustawy o mediach narodowych. – Jest szansa na naprawę mediów publicznych już od 1 stycznia 2016 r. – powiadomił. Projekt zakłada, że media publiczne przestaną być spółkami prawa handlowego. Teraz będą niekomercyjne. Nowa ustawa wyjmie także media publiczne spod wpływu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Mają one podlegać Radzie Mediów Narodowych. Zdaniem wiceministra Jarosława Sellina, telewizja publiczna jest własnością całego narodu i nie może ścigać się z komercyjnymi stacjami na oglądalność, lecz powinna ścigać się na jakość i propozycje programowe, realizujące ustawowo zapisaną misyjność.

Mamy nadzieję, że powstające właśnie media narodowe będą gwarancją obiektywizmu i swobodnego przekazywania prawdy w przestrzeni publicznej. Nie może się powtórzyć sytuacja, jak ta z listopada br. z prof. Piotrem Glińskim, wicepremierem, ministrem kultury i dziedzictwa narodowego, gdy doszło do próby upokorzenia go w studiu telewizji publicznej, kiedy przedstawiał stanowisko w związku z budzącą duży sprzeciw społeczny pornograficzną sztuką proponowaną w Teatrze Polskim we Wrocławiu. Zresztą sporo innych skandali trzeba zażegnać, jak np. mocno oprotestowane propozycje repertuarowe Starego Teatru w Krakowie. Ważne, że budzą się społeczne inicjatywy mające na celu odsunięcie od wpływu na świadomość społeczną ludzi, którzy dystansują się od polskiej racji stanu, tradycji, wiary i moralności, w dodatku walczą z Kościołem. Obecna władza z pewnością potrzebuje naszego aktywnego wsparcia, bo wiele jest do naprawienia w polskim domu po poprzedniej ekipie rządzącej. Wreszcie można głośno powiedzieć, iż reżyserowi, artyście czy dziennikarzowi nie wszystko wolno, z nadzieją, że wreszcie ktoś to słyszy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2015-12-09 08:37

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mózgowa niemoc

To uczucie narastało we mnie od lat. Powodem był Waldemar Łysiak. Przeczytałem kilka jego książek, w których bez owijania w bawełnę, przytaczając nazwiska, opisywał lewackie niszczenie Polski. Szukałem w prasie, w internecie informacji, że któraś z przywołanych przez Łysiaka osób zaskarży go do sądu. Nic takiego nie znalazłem. Totalna niemoc ogarnęła mnie po audycie, który partia rządząca przeprowadziła wobec poprzedniego rządu. Rozwścieczona była pani premier wykrzyczała: „Kłamaliście rano, w południe, kłamiecie teraz”. Byłem pewny, że posypią się wnioski do prokuratury. Ale cisza. Nie obrazili się ci, co brali po 7 milionów odpraw, ani ten, który zażyczył sobie złotego mercedesa, ani po prostu nikt. Rozumiem, że audyt przeprowadzono uczciwie. Totalną niemoc mojego mózgu poczułem po rozmowach z kilkoma osobami, które bez odrobiny wątpliwości przekonywały mnie, że PO została skrzywdzona, a wszystkiemu winny jest nienawistny Kaczyński. Chyba Miłosz kiedyś powiedział, że ludzie łatwiej uwierzą słowom kata niż łzom ofiary. I tak chyba jest. Ale żeby ofiara nienawidziła samej siebie, to już wyższa szkoła jazdy. To mnie i Ciebie okradli. A my się jeszcze za to nienawidzimy.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Mediolan: Msza dla sportowców przed Zimowymi Igrzyskami Olimpijskimi

2026-01-30 14:02

[ TEMATY ]

Mediolan

Igrzyska Olimpijskie

Włodzimierz Rędzioch

„Język sportu jest uniwersalny” - powiedział bp Paul Tighe w czasie Mszy św. w bazylice św. Babylasa w Mediolanie. Do świątyni tej uroczyście wprowadzono krzyż sportowców, który towarzyszy igrzyskom olimpijskim od 2012 roku. Przywożą go ze sobą zawodnicy watykańskiej drużyny Athletica Vaticana.

Msza, której przewodniczył metropolita Mediolanu abp Mario Delpini, rozpoczęła cykl wydarzeń pod hasłem: „For Each Other-L’uno per l’altro” (Dla siebie nawzajem), którym archidiecezja chce towarzyszyć Zimowym Igrzyskom Olimpijskim, rozgrywanym w Mediolanie i Cortina d’Ampezzo od 6 do 22 lutego. W bazylice wypełnionej sportowcami, działaczami klubów sportowych, młodzieżą z oratoriów i przedstawicielami władz, abp Delpini wezwał do przeżywania igrzysk jako „szkoły życia”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję