Zwykle jest tak, że tragiczne wiadomości docierają do nas za pośrednictwem mediów i zajmują nas tylko na jakiś krótki czas, nim pochłonie nas codzienność. Zdarza się jednak, że z jakiś względów (dotyczą kogoś bliskiego, miejsca nam znanego) ich ciężar gatunkowy bardziej nas dotyka. Początek listopada spędziłam w Paryżu, wyjechałam stamtąd 10 listopada wieczorem, trzy dni przed zamachami terrorystycznymi, w których tak wiele niewinnych ludzi poniosło śmierć. Być może niektórych z nich mijałam na ulicy, zwiedzając piękną stolicę Francji...
Przed nami pierwsza niedziela Adwentu, czasu oczekiwania na przyjście Pana. A skoro oczekujemy, to wydaje nam się, że ciągle mamy czas na wiele spraw dotyczących naszego tu teraz (każdy z nas wie, co chciałby zmienić w swoim życiu, jakie relacje naprawić, co mu doskwiera i boli, jakie ma niespełnione marzenia), z którymi zbyt często nic nie robimy. Tymczasem tego czasu możemy nie mieć... Moim marzeniem był Paryż. Spełnionym, jak się okazało, niemal w ostatnim momencie.
Z satysfakcją możemy odnotować, że w Warszawie prezydent Stanów Zjednoczonych opowiedział światu prawdziwą historię Polski. Polacy długo czekali na te słowa. I stało się: 6 lipca 2017 r. przy pomniku Powstania Warszawskiego Donald Trump wygłosił bardzo ważne przemówienie, skierowane nie tylko do Polaków, ale i do całego świata. Międzynarodowe media podkreślają, że przywódca największego mocarstwa naszego globu wybrał ojczyznę Kopernika, Chopina, Jana Pawła II, aby się przedstawić, przekazać swój ideowy manifest dla Zachodu i w pewnym sensie zdefiniować swoją prezydenturę. Właśnie z Warszawy szef supermocarstwa zwrócił się do narodów Europy, aby broniły chrześcijańskich wartości. Słowom: Bóg, Honor, Ojczyzna, Rodzina, wstydliwie dzisiaj wypowiadanym w niektórych środowiskach, przywrócił ich właściwe miejsce, aby znowu mogły być wypowiadane z godnością i stały się modne. Uświadomił nam, że naród polski, naród amerykański i narody Europy wciąż wołają: „My chcemy Boga!”. Ten wyraźny sprzeciw obecnego prezydenta USA wobec bezbożnictwa wielu państw niektórzy komentatorzy porównują ze sprzeciwem prezydenta Ronalda Reagana wobec „imperium zła”.
Jan Gabriel urodził się w 1802 r. we Francji w rodzinie, z której pochodziło trzech misjonarzy, dwie siostry miłosierdzia i jedna karmelitanka. Rodzice planowali, że jako pierworodny pozostanie na ojcowiźnie i będzie prowadził gospodarstwo. Jednak postanowił, że zostanie misjonarzem.
W 1818 r. wstąpił do Zgromadzenia Misji. Otrzymał święcenia kapłańskie 23 września 1826 r. (czyli w rocznicę święceń Wincentego a Paulo) w kaplicy sióstr miłosierdzia w Paryżu. Parę dni wcześniej pisał do rodziny: Wkrótce Pan nałoży na mnie jarzmo kapłaństwa. Ten dzień będzie najważniejszy w moim życiu.
Przyszły błogosławiony dał się poznać nie tylko jako człowiek modlitwy, gorliwy pasterz i autor licznych książek. W Stanach Zjednoczonych abp Fulton Sheen zdobył ogromną popularność przede wszystkim jako znakomity komunikator. W epoce rozwoju radia i telewizji dostrzegł w nowych mediach przestrzeń, w której wiara może spotkać się z pytaniami i niepokojami współczesnego człowieka.
Na kilkanaście dni przed beatyfikacją amerykańskiego arcybiskupa Agencja Fides przypomina jego postać jako jednego z pionierów katolickiej obecności w mediach. Sukces Sheena nie był jedynie rezultatem talentu oratorskiego. Stały za nim głęboko przeżywana wiara, solidna wiedza teologiczna i filozoficzna, umiejętność posługiwania się językiem zrozumiałym dla szerokiej publiczności oraz uważne wsłuchiwanie się w pytania nurtujące słuchaczy i widzów.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.