Historia jest nauczycielką życia. Ta ukuta przez starożytnych maksyma nie traci swojej prawdziwości w naszych czasach. Jednakże w coraz bardziej skomplikowanej współczesności wielu nie ma czasu, albo nie chce go mieć, by z tej historii wyciągać właściwe wnioski.
Jeszcze do niedawna mogło wydawać się, że skoro wiek XX jest już za nami, wiek nazywany wiekiem okrucieństwa, ze względu na zbrodnie ludobójstwa i rozwinięty do perfekcji przemysł zabijania, to nasze cywilizowane czasy prawie gwarantują pokój. Ale najnowsze wydarzenia pokazują, że wcale nie można być pewnym pokoju, bo on nie jest dany raz na zawsze.
Pokój jest zadaniem dla każdego z nas. Jednakże wierzący mają do dyspozycji jedną więcej przestrzeń budowania pokoju – modlitwę. Do tego właśnie odwołują się od wielu lat organizatorzy nabożeństwa Drogi Krzyżowej, która odbywa się na terenie byłego obozu zagłady w Brzezince w niedzielę po uroczystości Wszystkich Świętych. W tym roku to 8 dzień listopada.
Kto zatem ma czas i serce do modlitwy może przyjechać do Brzezinki pod Bramę Śmierci. Nie tylko po to, by o tragedii śmierci pamiętać, ale także, by wołać do Boga o łaskę pokoju dla życia.
Z dniem 22 listopada rozpoczynają się w całej Polsce Dni Honorowego Krwiodawstwa. Przy tej okazji warto podkreślić, że Kościół bielsko-żywiecki, tak duchowni, jak i świeccy, dokładają swoją cegiełkę (lepiej powiedzieć: kroplę) do tego dzieła służącego ratowaniu ludzkiego życia. Z samych tylko danych rejonowego oddziału PCK w Bielsku-Białej wynika, że w ostatnim roku zorganizowano 70 akcji krwiodawstwa w 30 parafiach, gdzie zarejestrowano 1769 osób i zebrano ponad 63 litry krwi. Do tego dodajmy jeszcze akcje prowadzone w parafiach przez Centrum Krwiodawstwa w Krakowie, jak choćby w Kętach, gdzie od 18 lat parafianie oddają dwa razy w roku kilkadziesiąt litrów krwi (rekord wynosił 233 litry). Przypomnijmy, że ks. Piotr Sadkiewicz, proboszcz w Leśnej, jest znanym propagatorem akcji krwiodawstwa i rejestracji dawców szpiku kostnego, a w lipcu został pasowany na Rycerza Kropli Życia i otrzymał Miecz Rycerza, który symbolizuje zaangażowanie i chęć niesienia pomocy osobom potrzebującym. Nie zapominajmy również, że diecezjalna Caritas włączyła się w ogólnopolską kampanię Podaruj Kroplę Miłości i współpracuje w tym względzie z regionalnymi centrami krwiodawstwa. Podsumowując: wierzący oddają krew. Oby takich było jak najwięcej.
Wyrocznia należy do końcowej części Izajasza (Iz 56-66), do czasu po powrocie z Babilonu. Odbudowa miasta i świątyni nie usuwała ran, sporów o kult i biedy. Wyrocznia zaczyna się od „Oto Ja” (hinneni), typowej formuły Bożej inicjatywy. Bóg mówi językiem stworzenia: „stwarzam” (bārā’). Ten czasownik w Biblii opisuje działanie właściwe samemu Bogu, znane z Rdz 1. Słowo „stwarzać” pada także przy Jerozolimie, która ma stać się radością dla Boga i dla ludu. Nowość dotyczy całej rzeczywistości, nie tylko murów. „Dawne rzeczy nie pójdą w pamięć” odnosi się do historii klęski, która kształtowała wyobrażenia i lęki. Tekst opisuje życie społeczne. Ustaje płacz, ustaje śmierć niemowląt, wydłuża się życie starców. Wiek stu lat zostaje nazwany młodością, a długie życie nie zasłania winy. To obraz odwrócenia przekleństw wojny i niewoli. W Pwt 28 pojawia się motyw domu budowanego dla obcego i winnicy, z której korzysta najeźdźca. Izajasz ogłasza spokojne zamieszkanie i korzystanie z plonu własnych rąk. Obietnica dotyka zwykłych rzeczy: domu, pracy, owocu ziemi. W tradycji Kościoła te słowa stały się ważne w sporze z pogardą dla ciała. Ireneusz w „Adversus haereses” V,35 cytuje zdanie o domach i winnicach jako świadectwo zmartwychwstania sprawiedliwych i odnowy stworzenia. Augustyn w „De civitate Dei” XXII przywołuje „nowe niebiosa i nową ziemię” jako opis radości, w której nie słychać lamentu. Ten sam zwrot podejmie potem 2 P 3,13 i Ap 21,1, rozwijając nadzieję na ostateczne odnowienie świata. Prorok mówi językiem codzienności, aby otworzyć myślenie na dar Boga, który leczy pamięć i przywraca godność pracy.
"Zostały spalone klęczniki w przedsionku kościoła" - poinformowała Parafia Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Trzebini w Małopolsce. To pokłosie próby podpalenia budynku, do której doszło w niedzielę 15 marca. Sprawcy nie udało się dostać do wnętrza, jednak zarejestrowały go kamery. Duchowni zaapelowali do wszystkich, którzy mogą go kojarzyć - czytamy w portalu radia RMF FM.
W niedzielę 15 marca około godz. 13:30 w Trzebini w województwie małopolskim doszło do próby podpalenia drzwi głównych kościoła. Sprawcy nie udało się dostać do wnętrza. Zostały spalone klęczniki w przedsionku kościoła.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.