Nadal usiłuję współtworzyć wspólnotę pracowitych osób – prostych, ale mądrych i dobrych, bez granic zwłaszcza językowych (może esperanto?). Mam na myśli na początek osoby niezniewolone finansowo lub nałogowo, sprawne stosownie do wieku kalendarzowego i niewymagające z mojej strony bezpośredniej opieki czy wspierania materialnego. Zachęcam i zapraszam osoby inteligentne do uzupełniania się i wzajemnej osobistej pomocy w zaspokajaniu godziwych potrzeb. Na mój anons nr 4014 „Antoni z Północy” otrzymałem niegdyś wiele odpowiedzi, ale większość z podtekstem matrymonialnym, mimo że prosiłem o kontakt z „osobami”, a nie z „osobą”, co według mnie znaczyło, że nie szukam matrymonium... Od mojego anonsu minęło już wiele lat, może warto się przypomnieć.
Pan Antoni pisze do mnie od czasu do czasu, wciąż wierny swojej idei stworzenia jakiegoś środowiska wzajemnej pomocy (?), a może raczej wsparcia, zrozumienia i wspólnych celów życiowych. Pisze na papierze, na którym jest odbitka jego domku na działce, który zamierza na ten cel przeznaczyć. Domek jest sympatyczny, otoczony drzewami, położony w Borach Tucholskich na południowych Kaszubach.
Nie bardzo umiem sobie wyobrazić, co by to miało być, ale przecież nie jestem Panem Antonim lub jego ewentualnymi Korespondentami, a ludzie mają ciekawe pomysły.
Dlatego pozostawiam tę ofertę jako otwartą – może ktoś napisze do Autora listu.
Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.
Zmiana wymaga decyzji. Czasem przyzwyczajamy się do swoich słabości. Jezus pyta nie o historię, lecz o wolę.
W lutowym numerze miesięcznika „Piazza San Pietro” Leon XIV odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”. Prawdziwy problem nie polega na wierzeniu lub niewierzeniu w Boga, ale na poszukiwaniu Go — i właśnie w tym tkwi godność oraz piękno naszego życia - przypomina Ojciec Święty.
„Nie może być ateistą ten, kto kocha Boga, kto szuka Go szczerym sercem” - tak Papież Leon XIV odpowiada, cytując św. Augustyna, na list nadesłany do redakcji miesięcznika „Piazza San Pietro”, wydawanego w Watykanie. Autorem korespondencji jest mężczyzna o imieniu Rocco, pochodzący z regionu Reggio Calabria. Ojciec Święty dziękuje czytelnikowi za nadesłane słowa i odpowiada na jego wątpliwość: czy możliwe jest określanie siebie jako ateisty, a jednocześnie kochanie Boga?
W homilii, która ukazała się w książce „Wiara przyszłości”, ówczesny kardynał przedstawia świętą Monikę i jej stosunek do syna, świętego Augustyna, jako uosobienie wspólnoty kościelnej: przestrzeń życia, gościnności i wolności, w której szanowana jest wolność każdego człowieka, a wiara nigdy nie jest narzucana.
„Cierpiąc, nauczyła się pozwalać mu iść własną drogą, bez przymusów. Nauczyła się żyć z faktem, że jego droga była zupełnie inna” od tej, którą sobie wyobrażała. Te słowa o matce świętego Augustyna, zostały wypowiedziane przez ówczesnego kard. Josepha Ratzingera podczas konsekracji kościoła parafialnego pw. św. Moniki w monachijskiej dzielnicy Neuparlach. Było to 29 listopada 1981 roku, zaledwie cztery dni po ogłoszeniu jego nominacji na urząd prefekta Kongregacji Nauki Wiary.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.