Reklama

Z Fatimskiego sanktuarium

Z sosnowieckiego sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej już po raz szósty popłynął radosny śpiew kolęd i pastorałek w wykonaniu najmłodszych artystów amatorów. A to za sprawą Parafialnego Festiwalu Kolęd i Pastorałek, zorganizowanego przez tutejszą Akcję Katolicką oraz Szkołę Podstawową nr 39 w dniach 18 i 19 stycznia.

Niedziela sosnowiecka 6/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rodzinne kolędowanie

Tak jak w poprzednich edycjach i podczas tegorocznej nie było eliminacji. "Nasz festiwal jest dość specyficzny. Właściwie zastanawiamy się, czy to wspólne, rodzinne kolędowanie, wolne od typowych zmagań konkursowych, winno nazywać się festiwalem. Od początku nie chcieliśmy nadawać tej imprezie charakteru rywalizacji i konkurencji. I jak na razie to się udaje" - informuje prezes Akcji Aleksander Gągalski. Do tegorocznej edycji przystąpili uczniowie trzech szkół - Szkoły Podstawowej nr 39, nr 40 oraz Gimnazjum nr 8. Wykonawcy prezentowali jeden utwór - kolędę lub pastorałkę. W sumie do udziału w Festiwali zgłosiło się ponad 100 dzieci. Wykonawcy podzieleni byli na grupy wiekowe oraz kategorie. W sobotę 18 stycznia w Szkole Podstawowej nr 39 zaprezentowały się dzieci poniżej 10 lat w kategoriach - soliści i duety oraz grupy wokalno-instrumentalne. Tego dnia wystąpiły też dzieci powyżej 10. roku życia w kategoriach - soliści i grupy wokalno-instrumentalne. W niedzielę 19 stycznia podczas uroczystej Eucharystii ogłoszono listę laureatów i zakończono VI Festiwal, zapowiadając kolejną edycje już za rok. Nad oceną młodych artystów czuwało 3-osobowe jury w składzie: Elżbieta Włodarek - instruktor śpiewu i tańca w Klubie "Bakcyl", Elżbieta Laskiewicz - aktorka sosnowieckiego Teatru Dzieci Zagłębia oraz Gerard Bah - muzyk i jednocześnie inspektor w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Kielcach.
Komisja oceniająca przyznała nagrodę Grand Prix, której fundatorem był Henryk Szilistowski. Przypadła ona w udziale Agnieszce Podsiadło. Jak co roku nagrodę główną przyznaje również kustosz sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej, ks. kan. Zygmunt Wróbel. Ta powędrowała do Magdy Wójcik.

Czy to już tradycja?

Od początku festiwal spotkał się z dużym zainteresowaniem i ogromnym zaangażowaniem ze strony nie tylko małych artystów, ale całych rodzin. Organizatorzy zdawali sobie sprawę, że nie mogą poprzestać na I edycji. Zaczęto mówić o kolejnej. Już jesienią dzieci pytają o termin, choć ten od kilku lat jest właściwie niezmienny. W kolejnym roku wprowadzono już podział na kategorie wiekowe. Znacznie też wzrosła liczba uczestników. Organizatorzy zgodnie przyznają, iż nie mają problemów ze sponsorami, którzy z autentyczną radością i ochotą pragną każdemu dziecku ofiarować jakiś upominek. Dlatego też żaden mały artysta nie wychodzi z imprezy z pustymi rękami.
"Festiwal organizujemy z myślą o dzieciach. One przecież najbardziej radośnie i spontanicznie potrafią pokazać radość z Narodzenia Jezusa. Jakby nie śpiewali nasi milusińscy, robią to perfekcyjnie, bo śpiewają swoimi sercami" - podkreślają organizatorzy. Sosnowieckiemu festiwalowi od samego początku towarzyszy hasło: "Wszystko stworzenie śpiewaj Panu swemu". Wydaje się ono w tym przypadku jak najbardziej słuszne - wszyscy, którzy zapragną zaśpiewać Nowonarodzonemu, są tutaj mile widziani i uważnie słuchani. "Jest to pewna specyfika parafialnego festiwalu, którą pragniemy zachować, dopóki starczy nam sił na organizację. Ufam jednak, że to wspólne, rodzinne kolędowanie stanie się tradycją w naszej parafii i nawet jeśli nas kiedyś zabraknie, młodzi przejmą pałeczkę" - mówi p. Gągalski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świadectwo z Jasnej Góry: "Zostałam uzdrowiona. Te kule chcę zostawić Matce Bożej". Później do kul doszła jeszcze biała laska

2026-02-27 21:12

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Matka Boża Częstochowska

świadectwo

Karol Porwich/Niedziela

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze, że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end. Wychowali ją dziadkowie.

WIĘCEJ ŚWIADECTW W KSIĄŻCE: ksiegarnia.niedziela.pl. DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!
CZYTAJ DALEJ

Meksyk w strachu: Księża udzielają błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem na... dachu

2026-02-26 21:09

[ TEMATY ]

Meksyk

Ksiądz Ricardo López Díaz/FB

„W niedzielę napięć, kiedy ludzie nie mogli wyjść ze swych domów, z wysokości dzwonnicy udzielone zostało błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem” – napisał ksiądz Ricardo López Díaz z parafii pw. Świętego Krzyża w El Salto w meksykańskim stanie Jalisco. Kapłan modlił się o zakończenie przemocy wywołanej zastrzeleniem bosa meksykańskiej mafii.

W niedzielę 22 lutego meksykańskie siły bezpieczeństwa śmiertelnie postrzeliły Nemesio „El Mencho” Oseguerę Cervantesa, szefa Cártel Jalisco Nueva Generación (Kartel [stanu] Jalisco Nowe Pokolenie, CJNG). El Mencho został zraniony czasie operacji wojskowej przeprowadzonej w Tapalapie w stanie Jalisco i zmarł, gdy był transportowany do szpitala. Należał do najgłośniejszych baronów narkotykowych, który przez wiele lat szefował CJNG – organizacji określanej w USA jako terrorystyczna.
CZYTAJ DALEJ

Włochy/ Wypadek tramwajowy w Mediolanie - dwie osoby zginęły, około 40 rannych

2026-02-27 19:51

[ TEMATY ]

Włochy

PAP/EPA/DAVIDE CANELLA

Dwie osoby zginęły, a około 40 zostało rannych w piątek w centrum Mediolanu w wypadku tramwaju, który wykoleił się i przy dużej prędkości uderzył w budynek - to najnowszy bilans podany przez burmistrza miasta Giuseppe Salę za ekipami ratowniczymi.

Do wypadku doszło po południu na jednej z centralnych ulic w stolicy Lombardii, Viale Vittorio Veneto. Tramwaj wypadając z torów uderzył w kamienicę. Zginął pieszy, potrącony przez pojazd, a także jeden z pasażerów. Ranni to osoby, które jechały zatłoczonym tramwajem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję