Reklama

Do Aleksandry

Małe życie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Powroty myślą do dzieciństwa to temat niezwykły. Bywa, że wspomnienia te wycisną łzę z oka, wywołają uśmiech na twarzy albo zmuszą do refleksji.

Dlaczego pamięć dzieciństwa jest taka żywa i towarzyszy nam przez całe dorosłe życie? Przecież gdy mamy kilka lat, nie zapamiętujemy świadomie wszystkich szczegółów i przeżyć. Czy pamiętamy konkretny smak, zapach, dźwięk, czy może bardziej nasze emocje, które towarzyszyły tym doświadczeniom?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przyszło mi na myśl, że to bez naszego udziału zostało „z tyłu głowy”, jak w magazynie. To beztroska pozwalała nam, dzieciom, przeżywać to nasze „małe życie” w pełni, bez zakłóceń. Bo nawet jeśli dzieciństwo nie upływało nam w dostatku, nie było wyjątkowe ani pozbawione dziecięcych zmartwień, to cały ciężar życia, ze wszystkimi jego aspektami, nieśli – a może bardziej: dźwigali – rodzice. Dzieci były wolne i nieświadome tego, jak wielki nieraz był ten ciężar. Polityczny, gospodarczy, rodzinny itd., itp.

Bożenna

Wszyscy chyba lubimy te powroty do dzieciństwa, nawet jeśli nie było ono usłane różami. Najważniejsza była w nim obecność rodziców, ich opiekuńcza miłość – to się liczyło przede wszystkim. Może dlatego każdy przypadek odbierania dzieci ich biologicznym rodzicom, co obecnie jest takie częste, przeżywam jakby osobiście. I ogarnia mnie czarna rozpacz, bo sama nic na to nie mogę poradzić. Ale gdzie są rodziny tych osób – bliższe i dalsze – gdzie wszystkie służby socjalne, które mają pomagać, a nie szkodzić? Dopowiem jeszcze, że bieda to powód nie do odbierania dzieci, ale do pomagania ze wszystkich sił, by człowiek z niej się wydobył. Jeśli nie zmienimy swojego podejścia do takich spraw – i to każdy z nas osobiście – to kamienie wołać będą.

Aleksandra

2015-07-21 11:36

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zostali do końca. 35 lat od męczeństwa polskich franciszkanów

2026-08-10 10:58

[ TEMATY ]

bł. o. Michał Tomaszek

bł o. Zbigniew Strzałkowski

Vatican Media

Wiedzieli, że grozi im śmierć, ale pozostali z ludźmi, którym służyli. 35 lat temu, 9 sierpnia 1991 r., polscy franciszkanie konwentualni o. Michał Tomaszek i o. Zbigniew Strzałkowski zostali zamordowani w peruwiańskim Pariacoto przez terrorystów z maoistowskiego Świetlistego Szlaku. „Dobry pasterz nie opuszcza swojej owczarni, gdy nadchodzi niebezpieczeństwo” – mówi OSV News ich współbrat o. Jarosław Wysoczański.

Polscy franciszkanie rozpoczęli misję w Peru w 1988 roku. Posługiwali w ponad 70 górskich wspólnotach, do których docierali nieraz przez kilka godzin konno lub na mułach.
CZYTAJ DALEJ

Abp Depo modlił się za dar beatyfikacji ks. Romana Kotlarza

2026-08-09 17:50

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

Karol Porwich/Niedziela

Abp Wacław Depo

Abp Wacław Depo

O dar rychłej beatyfikacji ks. Romana Kotlarza - niezłomnego kapłana i męczennika czasów komunizmu - modlił się 9 sierpnia abp Wacław Depo. Tego dnia celebrował Mszę świętą w kościele pw. św. Zygmunta w Szydłowcu. To była pierwsza placówka duszpasterska ks. Kotlarza po święceniach kapłańskich. W tym roku mija 98. rocznica jego urodzin oraz 50. rocznica śmierci.

W homilii metropolita częstochowski zwrócił uwagę, że przygotowanie do kapłaństwa Romana Kotlarza przebiegało w trudnym czasie dla Kościoła, że przeżywał swoją formację seminaryjną jako przyszły męczennik komunistycznego systemu. Nawiązał też do pobytu ks. Kotlarza w szydłowieckiej parafii. - Świadectwa jego oddanego Bogu i ludziom życia, były i są dowodem heroicznej wiary i licznych opracowań. Dlatego dzisiaj modlimy się w intencji jego beatyfikacji - podkreślił ksiądz arcybiskup. W dalszej części homilii nazwał ks. Kotlarza „skromnym księdzem, który głosił Ewangelię, bronił religii w szkole i życia moralnego narodu”.
CZYTAJ DALEJ

Peregrynacja relikwii Małej Teresy i jej świętych rodziców

2026-08-10 13:33

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Zelia i Ludwik Martin

Mała Teresa

Karolina Krasowska

Relikwie świętej rodziny od 2 lipca nawiedziły ponad 50 miejsc w całej Polsce. Gorzowska parafia była ostatnim punktem na mapie ogólnopolskiej peregrynacji

Relikwie świętej rodziny od 2 lipca nawiedziły ponad 50 miejsc w całej Polsce. Gorzowska parafia była ostatnim punktem na mapie ogólnopolskiej peregrynacji

"Przez ufność do miłości" – pod takim hasłem w parafii św. Maksymiliana Marii Kolbe w Gorzowie Wlkp. 9-10 sierpnia odbyła się peregrynacja relikwii św. Teresy od Dzieciątka Jezus oraz jej świętych rodziców, Zelii i Ludwika Martin.

Relikwie świętej rodziny od 2 lipca nawiedziły ponad 50 miejsc w całej Polsce. Gorzowska parafia była ostatnim punktem na mapie ogólnopolskiej peregrynacji, skąd powróciły do Francji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję