To jest Moduł – mówił mi znany polityk polskiej prawicy o swoim koledze. Cóż to znaczy? – dopytywałem. To nic nie znaczy – padła odpowiedź. To tyle, co jeden w mnożeniu i zero w dodawaniu. Przedstawił też sprawę obrazowo. Jeśli Miśki wykupią w kampanii wyborczej z partyjnych funduszy za grube miliony bilbordy umieszczone w krzakach, których w ogóle nie widać, to oni dzielą kasę, a winę zwalają na Moduła. On nie tylko bierze to na siebie, ale jeszcze idiotycznie się cieszy, że jego nazwisko, nieprzekręcone, ukazuje się w mediach. We wspomnianej bohaterskiej partii nie ma już ani Moduła, ani Miśków, ani znanego mownego polityka. A obraz ten mam przed oczami, gdy przeglądam doniesienia medialne z tzw. mediacji przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska. Wybrała go kanclerz Niemiec Angela Merkel przy aprobacie innych przywódców Unii Europejskiej. Stanowisko prestiżowe, pensja porównywalna z zarobkami prezydenta USA... Ale gdy szczyt przywódców UE słabo zorganizowany, to Tuska besztają. Jak waży się sprawa Ukrainy, to zarzucają mu, że jest niewidoczny. Gdy na spotkanie eurogrupy nie zaprosi przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, to w Strasburgu europosłowie jeżdżą po nim jak po łysej kobyle, choć większość zdaje sobie sprawę, że to nie on podejmuje decyzje i ustala listę gości. Po długich negocjacjach z premierem Grecji chwalono Tuska w brytyjskich mediach jako ojca kompromisu. Gdy jednak inne media sposób prowadzenia rozmów z Grecją określają jako szantaż i upokorzenie greckiego unijnego partnera, niejako automatycznie odium z kanclerz Niemiec i prezydenta Francji przechodzi na zadowolonego z siebie, czytającego z kartki europejskiego Moduła. To dość sprytna i dla niektórych wygodna konfiguracja, ale czy aby na pewno do zaakceptowania dla wszystkich obywateli Unii Europejskiej?
O. Livio Fanzaga od 1987 r. jest dyrektorem włoskiego Radia Maria
Wszyscy w kraju wiemy, że Polska byłaby inna, gdyby nie było Radia Maryja, ale może nie wszyscy zdajemy sobie sprawę, że Kościół we Włoszech i na świecie byłby inny, gdyby nie ogólnoświatowa sieć 77 stacji Radia Maria – działających w 71 krajach i mających 35 mln słuchaczy. Twórcą tego katolickiego giganta medialnego jest włoski pijar o. Livio Fanzaga. O. Livio ukończył studia na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie. W 1966 r. został wyświęcony na kapłana i wyjechał z misją do Afryki, do Senegalu, ale choroba sprawiła, że musiał wrócić do Włoch na leczenie. Pracował na parafii w Mediolanie. W 1985 r. odbył pielgrzymkę do Medjugorie i zainteresował się objawieniami maryjnymi. W tamtych latach zaczął współpracować z Radiem Maria, które było wówczas małą parafialną stacją radiową z siedzibą w Arcellasco d’Erba. W 1987 r. został jej dyrektorem. Dzięki charyzmatowi, ale także przedsiębiorczości i dynamizmowi o. Livio radio to rozszerzyło swój zasięg na całe Włochy, a z czasem na kilkadziesiąt krajów świata. W jednym z wywiadów o. Livio wyznał, że po raz pierwszy przybył do Medjugorie 15 marca 1985 r. „Tu jest Matka Boża” – powiedział sobie wtedy – dlatego chrześcijaństwo jest jedyną prawdziwą religią! Ponieważ Madonna jest «katolicka»! To była siła, którą przekazywałem w programach Radia Maria. Na tej idei zbudowałem program Radia Maria, jako głoszenie prawdy w miłości”. Moją rozmowę z o. Livio zacząłem od przypomnienia początków działalności Radia Maria. W. R.
Ponad 1800 pielgrzymów uczestniczyło XXVII Świętokrzyskim Rajdzie Pielgrzymkowym na Święty Krzyż. W tym roku pątnikom przyświecało hasło „Umiłować Krzyż i Stworzenie jak św. Franciszek”. Pielgrzymi przemierzali szlaki Gór Świętokrzyskich, aby spotkać się u celu wędrówki w Sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego na Łysej Górze. Zwieńczeniem wspólnego pielgrzymowania była uroczysta Eucharystia.
Liturgii przewodniczył biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz, natomiast homilię wygłosił biskup kielecki Jan Piotrowski, a koncelebrowali przybyli kapłani oraz ojcowie oblaci. Wspólna modlitwa na Świętym Krzyżu przypomniała, że rajd, mimo swojego turystycznego charakteru, od początku pozostaje przede wszystkim pielgrzymką, a wszystkie przemierzane tego dnia szlaki prowadzą ostatecznie do miejsca, w którym od wieków czczone są relikwie Drzewa Krzyża Świętego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.