Reklama

Niedziela Świdnicka

Wałbrzych. Barbórka 2025

Święta Barbara uczy nas, że wiara i odwaga prowadzą do prawdziwego szczęścia - podkreślił bp Ignacy Dec podczas wałbrzyskich uroczystości ku czci patronki górników.

[ TEMATY ]

Wałbrzych

św. Barbara

bp Ignacy Dec

barbórka

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Barbórkowy pochód zgromadził liczne delegacje gwarków, przypominając o żywej tradycji górniczej miasta

Barbórkowy pochód zgromadził liczne delegacje gwarków, przypominając o żywej tradycji górniczej miasta

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wałbrzych, miasto o głęboko zakorzenionej tradycji górniczej, 4 grudnia ponownie uczciło święto swojej szczególnej orędowniczki. Barbórkowe obchody zgromadziły liczne delegacje górnicze, mieszkańców i młodzież szkolną, przypominając o żywej pamięci, którą Wałbrzych wciąż pielęgnuje.

Duch Barbórki w wałbrzyskiej kolegiacie

Centralnym punktem uroczystości była Msza święta w Kolegiacie Matki Bożej Bolesnej i Świętych Aniołów Stróżów, której przewodniczył biskup senior Ignacy Dec, w asyście ks. kan. Tadeusza Farysia, byłego duszpasterza ludzi pracy, oraz ks. kan. Wiesława Rusina, prepozyta kapituły kolegiackiej i miejscowego proboszcza.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W homilii bp Dec przypomniał postać św. Barbary, ukazując ją jako wzór odwagi i wierności. - Pochodziła prawdopodobnie z Nikomedii. Jej ojciec, poganin, uwięził ją w wieży dlatego, że pozwoliła się ochrzcić. Działo się to w roku 306 - przytoczył, wskazując, że jej historia do dziś inspiruje do mężnego wyznawania wiary.

Biskup podkreślił również duchową siłę, która wypływa z relacji św. Barbary z Bogiem. - Wierność Bogu była dla niej źródłem odwagi, nie lęku. Z niej czerpała moc, by wytrwać w chwilach próby - mówił, zachęcając wiernych, by w życiu codziennym odważnie budowali na „skale”, czyli na solidnych wartościach.

Reklama

W kazaniu nie zabrakło także słów wdzięczności skierowanych do górników, którzy mimo zamknięcia kopalń wciąż pielęgnują swoją tradycję i duchowe dziedzictwo. Biskup przywołał świadectwa dawnych pracowników, podkreślając, że pamięć o górnictwie tworzy ważny fundament lokalnej tożsamości.

Dziedzictwo Gwarków na ulicach Wałbrzycha

Po Eucharystii ulicami miasta przeszła tradycyjna parada górnicza. Wzięły w niej udział orkiestry, bractwa, poczty sztandarowe, uczniowie oraz licznie zgromadzeni mieszkańcy. Barwne mundury, pióropusze i górnicze symbole po raz kolejny stworzyły wyjątkową atmosferę jedności i dumy.

W pochodzie tradycyjnie uczestniczyli także górnicy z partnerskiego Freiberga, podkreślając międzynarodowy wymiar solidarności górniczej. Marsz zakończył się przy Pomniku Pamięci Górnictwa Wałbrzyskiego, gdzie złożono hołd tym, którzy przez wieki tworzyli siłę regionu.

Uroczystości kościelne oraz parada były kulminacją kilkudniowego świętowania, w ramach którego odbyły się m.in.: Karczma Piwna, Babski Comber, Rodzinna Szychta, odsłonięcie tablicy pamięci oraz Barbórkowa Nocna Szychta. Obchody zamknął wernisaż wystawy „Kopalniane Portrety” autorstwa Dariusza Gdesza.

Pół tysiąca lat historii zamknięte w ostatnim wózku

Górnictwo przez stulecia kształtowało tożsamość Wałbrzycha. Proces zamykania kopalń węgla kamiennego w regionie rozpoczął się w latach 90. XX wieku. Symboliczny ostatni wózek z węglem wyjechał na powierzchnię 29 czerwca 1998 r., wieńcząc ponad 500-letnią historię górniczą miasta.

Barbórka także w regionie

Podobne uroczystości odbyły się tego samego dnia w innych ośrodkach górniczych diecezji. W Nowej Rudzie świętowaniu przewodniczył bp Marek Mendyk, natomiast w Złotym Stoku uroczystości poprowadził bp Adam Bałabuch.

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

2025-12-04 20:21

Oceń: +4 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Barbara

[ TEMATY ]

św. Barbara

Archiwum

Scena męczeństwa św. Barbary z kościoła w Mikuszowicach Krakowskich

Scena męczeństwa św. Barbary z kościoła w Mikuszowicach Krakowskich

Barbara żyła w III wieku n.e. Była córką Dioskurosa, poganina, który przyczynił się do jej męczeńskiej śmierci. Młoda kobieta wysłana z Heliopolis w Bitynii (płn. cz. Azji Mniejszej) na naukę do Nikomedii przystąpiła do chrześcijan. Pod wpływem kontaktów z Orygenesem z Aleksandrii przyjęła chrzest i złożyła ślub czystości. Ojciec nie chciał się z tym pogodzić, a że nie mógł jej namówić do wyparcia się wiary, doniósł na nią. Według legendy, Barbara próbowała ukryć się przed gniewem Dioskurosa w skale, która się przed nią rozstąpiła.
Prześladujące wyznawców Chrystusa władze wtrąciły Barbarę do więzienia i skazały na śmierć. Przed śmiercią miał się jej ukazać anioł z kielichem i Hostią. Zginęła ścięta mieczem w Nikomedii lub Heliopolis ok. roku 305-311 prawdopodobnie z ręki ojca. 4 grudnia, we wspomnienie św. Barbary – patronki dobrej śmierci, górników – obchodzimy dzień modlitw za bezrobotnych.

CZYTAJ DALEJ

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

2026-09-23 17:14

[ TEMATY ]

Hiszpania

Adobe Stock

Poinformowała o tym diecezja Mondoñedo-Ferrol, określając zdarzenie mianem „bardzo poważnego czynu” i zaznaczając, że „stanowi on bezpośrednią zniewagę wobec Eucharystii – centrum wiary i życia Kościoła”.

Niezidentyfikowane osoby w minioną sobotę w południe weszły do ​​kościoła parafialnego pw. Najświętszego Serca Maryi w Guitiriz (Lugo), „wyrwały tabernakulum z jego miejsca, sforsowały zamek i zabrały puszkę z komunikantami. Konsekrowane hostie zostały rozrzucone na placu miejskim, natomiast srebrny kielich skradziono”. Poinformowała o tym diecezja Mondoñedo-Ferrol, określając zdarzenie mianem „bardzo poważnego czynu” i zaznaczając, że „stanowi on bezpośrednią zniewagę wobec Eucharystii – centrum wiary i życia Kościoła”.
CZYTAJ DALEJ

Tymoteusz Puchacz: Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy

2026-09-24 20:54

[ TEMATY ]

piłka nożna

Tymoteusz Puchacz

PAP/Leszek Szymański

Tymoteusz Puchacz przeżywa wyjątkowy czas zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Reprezentant Polski potwierdził, że w maju poślubił Oliwię. W rozmowie z Robertem Błońskim z TVP Sport opowiedział także o tym, jak małżeństwo i wiara wpłynęły na jego życie. Jak przyznał, dziś piłka nożna nie jest już dla niego najważniejsza. „Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy” – powiedział.

Tymoteusz Puchacz wraca do reprezentacji Polski po niemal dwóch latach przerwy. Na dobre wspomina także ostatni sezon w azerskim klubie Sabah Baku, z którym wywalczył mistrzostwo kraju i awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Jednak – jak sam podkreśla – najważniejsze zmiany dokonały się w jego życiu poza boiskiem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję