Kto z nas nie lubi kolęd? Każdy przechowuje w sercu ich specyficzną melodykę oraz ciepły, rodzinny nastrój. Nie tylko lubimy śpiewać bożonarodzeniowe pieśni, ale też chętnie je słuchamy..., zwłaszcza
jeśli wykonują je znani artyści. Po raz drugi już wierni z parafii Trójcy Przenajświętszej w Zawierciu-Skarżycach mogli wsłuchiwać się w przepiękne aranżacje kolęd w wykonaniu gości z Krakowa. 17 stycznia
przez ponad 1,5 godziny skarżyckie sanktuarium poświęcone Matce Jezusa rozbrzmiewało pieśniami ku czci Jej Nowonarodzonego Syna.
Kompozytorzy, muzycy, pieśniarze krakowskiej Piwnicy pod Baranami oraz Schola "Canticum" Wyższego Seminarium Duchownego Księży Salezjanów z Krakowa całym sercem i duszą oddawali cześć Nowonarodzonemu
Bogu. Już na kilka tygodni przed koncertem proboszcz parafii, kustosz sanktuarium, ks. Stanisław Wybański zapraszał parafian do przeżycia niezapomnianej uczty duchowej. Obecnością odpowiedzieli nie tylko
skarżyczanie, ale wiele osób spoza miejscowości.
Zarówno podczas Eucharystii poprzedzającej koncert - którą wraz z rektorem Seminarium, ks. prof. Stanisławem Semikiem, oraz tutejszym rodakiem, ks. dr. Janem Koclęgą, celebrował Ksiądz Proboszcz -
jak i w czasie recitalu krakowscy artyści zaprezentowali fragment bogatego zbioru kompozycji wykonując zarówno tradycyjne kolędy, jak i współczesne pieśni bożonarodzeniowe w swoich interpretacjach. Wytworzyła
się serdeczna, rodzinna atmosfera, która nie pozwoliła wypuścić artystów bez bisów. Rozległy się one zwłaszcza na zakończenie wieczoru kolęd, kiedy wykonana została Pieśń do Matki Bożej Skarżyckiej.
Koncert tradycyjnie już zakończył Gospodarz miejsca. Słowa wdzięczności popłynęły w kierunku Księdza Rektora, który wraz z klerykami przybył z Krakowa, aby ubogacić niezapomniany, kolędowy wieczór.
Ksiądz Proboszcz gorące podziękowanie wszystkim występującym solistom, muzykom i kompozytorom złożył na ręce tutejszej parafianki, pieśniarki Piwnicy pod Baranami, Agnieszki Chrzanowskiej, oraz reżysera
koncertu, poety Michała Zabłockiego. Zaprosił również na kolejne kolędowanie.
Piątkowy wieczór zakończono nie inaczej, jak tylko kolędą Bóg się rodzi.
Bp Kiciński: Jeśli człowiek postawi siebie w miejsce Boga, wtedy nikną wszelkie bariery człowieczeństwa
2026-09-17 11:25
ks. Łukasz
ks. Łukasz Romańczuk
Biskup Jacek Kiciński CMF
17 września, w rocznicę zdradzieckiej napaści Związku Radzieckiego na Polskę, obchodzimy Światowy Dzień Sybiraka. Wrocławskie uroczystości rozpoczęły się od Eucharystii w parafii św. Bonifacego, której przewodniczył bp Jacek Kiciński CMF.
Biskup pomocniczy Archidiecezji Wrocławskiej homilię rozpoczął od słów Jezusa Chrystusa: “Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię”. - Słowa te, w sposób szczególny Bóg kieruje do każdego z nas. [...] Musiało upłynąć wiele lat, aby takie święto w historii Polski mogło być odnotowane święto - Światowy Dzień Sybiraka. Musiało upłynąć wiele lat, aby można było mówić o napaści radzieckiej na Polskę, o zbrodniach sowieckich na Polakach, o wywózkach na Syberię oraz o nieludzkich warunkach życia naszych braci i sióstr na nieludzkiej ziemi - mówił bp Jacek, dodając: - To dzisiejsze święto państwowe nie jest świętem radosnym, ale jest to święto, które jest okazją do wielkiej zadumy i refleksji. To dzień, który ma na nowo nam uświadomić, do czego może prowadzić ludzka pycha. Bo jeśli człowiek postawi siebie w miejsce Boga, wtedy nikną wszelkie bariery człowieczeństwa. Dlatego człowiek człowiekowi jest w stanie zgotować taki los, że przekracza ludzką wyobraźnie. Nienawiść do człowieka prowadzi do nienawiści ludzkiego życia. To przerażający widok.
Paweł „przypomina Ewangelię” i czyni to językiem, który dla prawnika brzmi znajomo: „przekazałem wam na początku to, co przejąłem” (gr. paredōka - parelabon; Wulgata: tradidi… quod et accepi). To techniczne słownictwo autoryzowanego przekazu. Tak rabini opisywali łańcuch tradycji, tak prawo rzymskie nazywało wydanie rzeczy, traditio. Apostoł pozostaje ogniwem tego przekazu. Wiara jest depozytem. „Strzeż depozytu” napisze Paweł Tymoteuszowi (1 Tm 6,20), a z tego depositum wyrośnie pojęcie depositum fidei, obecne w prawie Kościoła do dziś (por. kan. 750). Rzymski kontrakt depozytu miał jedną świętą regułę. Rzecz powierzoną oddaje się nienaruszoną. Trudno o lepszy obraz tego, czym jest przekaz wiary.
Historia pomówień wobec śp. księdza prałata Henryka Jankowskiego jak w soczewce skupia wszystkie intencje mediów, które za cel postawiły sobie oczernianie kapłanów i niszczenie reputacji Kościoła. Po szesnastu latach od śmierci kapłana Gazeta Wyborcza musi go przeprosić.
Ksiądz prałat Henryk Jankowski nie był kapłanem z mojej „bajki” i moich czasów. Ale był charyzmatycznym duszpasterzem, organizatorem i także przywódcą, za którym szło pokolenie moich rodziców w wielomilionowym ruchu „Solidarności”. Był legendarnym duszpasterzem ludzi pracy, którym dodawał otuchy w trakcie strajków i jednocześnie był postrachem dla komunistów. Już w 1971 zorganizował pielgrzymkę stoczniowców na Jasną Górę, co władze PRL odbierały jako gest polityczny odnoszący się do pacyfikacji protestów na Wybrzeżu. W 1975, w 5. rocznicę Grudnia 1970, jako jedyny kapłan diecezji gdańskiej odprawił Mszę świętą w intencji ofiar tej zbrodni. Dlatego to jemu Prymas Polski bł. kard. Stefan Wyszyński powierzył misję kapelana „Solidarności”. Jego rolą było też pośredniczenie w kontaktach między związkiem i Episkopatem Polski. To na jego plebani władze solidarnościowego podziemia spotykali się m.in. z prezydentem Ronaldem Reaganem, premier Margaret Thatcher, kanclerzem Helmutem Kohlem czy Zbigniewem Brzezińskim.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.