Reklama

Niedziela Podlaska

Poznaj Odkupiciela!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„A gdy wszystko wykonał,
stał się sprawcą zbawienia wiecznego dla wszystkich,
którzy Go słuchają”
(Hbr 5, 9)

Dzieje ludzkości niosą ze sobą mniej lub bardziej pogłębioną refleksję nad sensem życia. Człowiek, wybiegając myślą poza granice śmierci i zdając sobie jednocześnie sprawę z własnej grzeszności i ograniczoności, szuka dla siebie zbawiciela. Kto może nam zagwarantować szczęśliwe życie przyszłe? Kto ma moc, by nas oczyścić – Budda, Kriszna, Mahomet…? Chrześcijanie mają jedno Imię, które oznacza Ukrzyżowanego – Syna Bożego i prawdziwego Człowieka, który swoje życie oddał za nas. Czy jednak w codziennej praktyce traktujemy Chrystusa rzeczywiście jako swego Odkupiciela?

Jeremiasz na wiele wieków przed przyjściem Jezusa oznajmia, że stare przymierze zostało złamane i trzeba teraz oczekiwać przymierza nowego. Jego nowość opiera się na prostym fakcie: oto nie jest już ono czymś „zewnętrznym”, zapisanym na kamiennych tablicach, ale należy do wnętrza, czyli ludzkiego „jestestwa” i wypisane jest „na sercu” człowieka. Skutkiem tej zmiany jest ścisła więź Stworzyciela ze stworzeniem – tak pełna, że nie ma mowy, iżby ktoś nie rozpoznał swego Pana. Poznanie Boga oznacza świadomość tego, kim On jest i jaki jest względem nas oraz jakie ma wobec nas zamiary. Zapewne nie tego oczekiwali proszący Filipa, by im pokazał Jezusa. Nauczyciel zupełnie jednoznacznie odcina się od ludzkich oczekiwań, tłumacząc po raz kolejny, że dopiero wtedy ludzie poznają Go, gdy „zostanie nad ziemię wywyższony”, by „przyciągnąć wszystkich do siebie”. Bazować na słowach i cudach Nazarejczyka to stanowczo za mało – trzeba Go przyjąć w tajemnicy krzyżowej śmierci. Autor Listu do Hebrajczyków wskazuje w tym kontekście na „Syna, który nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał”. Nie waha się też mówić o „głośnym wołaniu i płaczu” Chrystusa, które towarzyszyły dziełu Odkupienia. Wszystko, co dokonało się przez synowskie posłuszeństwo Ojcu, staje się zadatkiem zbawienia wiecznego dla ludzi.

Zastosowaniem praktycznym niech będzie dziś osobista lektura Psalmu 51, który w czasie Eucharystii był psalmem responsoryjnym. Konieczne jest nasze wejście w osobistą relację z Odkupicielem, by zaakcentować – za autorem natchnionym – z czym stajemy przed Nim i o co prosimy. Kluczowe słowa to: Zmiłuj się nade mną, Boże; zgładź moją nieprawość; obmyj mnie i oczyść; stwórz serce czyste; odnów moc ducha; przywróć radość i wzmocnij mnie! Dopiero wtedy, kiedy to wszystko w nas się dokona, będziemy zdolni, by swoich współbraci – „nieprawych nauczać dróg Pana” i cieszyć się, że „wracają do Niego grzesznicy”!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2015-03-19 11:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niewiasta obleczona w słońce

Niedziela świdnicka 48/2012, str. 7

[ TEMATY ]

Biblia

BOŻENA SZTAJNER

Święty Jan w Apokalipsie opisuje w rozdziałach 12-16 losy Kościoła, zwłaszcza jego prześladowania. Apostoł odsłania najgłębszy uch sens przy pomocy dwóch przeciwstawnych „znaków”, odwołując się w ten sposób do Protoewangelii Księgi Rodzaju. Pierwszym z nich jest obraz Niewiasty, drugim Smoka. Św. Jan „widzi” więc wielki znak na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu. A była brzemienna. I woła cierpiąc bóle i męki rodzenia. Odwołując się do obrazów biblijnych i do interpretacji Ojców Kościoła, możemy powiedzieć, że w symbolu Niewiasty ogniskują się rysy indywidualne Matki Mesjasza - Emmanuela (Iz 7) lub Małżonki Jhwh, czyli Jerozolimy jako matki Izraelitów (Oz 2; Jr 3; Ez 16) bądź też rysy zbiorowe Niewiasty z Protoewangelii (Rdz 3,14nn), które w tekście Janowym mają szczególne znaczenie ze względu na analogię scen (Smok jest wężem rajskim, Potomek Niewiasty to Mesjasz). Bliższe sprecyzowanie, jak rozumieć wizję Niewiasty, ułatwiają kolejne szczegóły obrazu. Niewiasta bowiem jest obleczona w słońce. Jeśli przyjmiemy, że Niewiasta jest konkretną osobą, cecha bliskości z Bogiem lub Chrystusem przysługuje w najwyższym stopniu Maryi - jako historycznej Matce Mesjasza i zarazem Bogarodzicy. Jeśli zaś przyjmiemy interpretację zbiorową to Niewiasta jawi się jako Kościół obleczony w Słowo ojcowskie jaśniejące ponad słońce (św. Hipolit, św. Beda). Księżyc pod jej stopami to symbol ponadświatowego wyniesienia i blasku. Jest on jej podnóżkiem, co oznacza symbol trwałego oparcia lub symbol panowania nad zmiennością. Wieniec z gwiazd dwunastu dopełnia ostatniego szczegółu ze snu Józefa i symbolizuje tryumf. Liczba 12 uchodziła u ludów starożytnego Wschodu za symbol całkowitej zbiorowości. Zgodne z tym symbolem jest zastosowanie liczby 12 w Apokalipsie: 12 pokoleń Izraela i 12 Apostołów Chrystusa łączy się harmonijnie z 12 bramami i warstwami fundamentu Niebieskiego Jeruzalem. Niewiasta woła, cierpiąc bóle i męki rodzenia. Ma to jak cały obraz znaczenie symboliczne. Takich bólów nie można odmówić Maryi ani Kościołowi. Do walki z Niewiastą przystąpił Smok, ale został strącony na ziemię przez archanioła Michała i jego zastępy. Tam również schroniła się Niewiasta, a jej dzieci, czyli ci, którzy wypełniają wolę Boga i trwają przy świadectwie Jezusa, toczą duchową walkę ze Smokiem.
CZYTAJ DALEJ

Papież, Francja i chrześcijańskie korzenie, które nie obumarły

2026-09-29 15:20

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

chrześcijańskie korzenie

nie obumarły

Vatican Media

Wizyta Leona XIV we Francji

Wizyta Leona XIV we Francji

Znaczenia wizyty Leona XIV we Francji nie da się streścić w statystykach, ani pojedynczych cytatach z przemówień i homilii. Cztery dni, które Ojciec Święty spędził z „najstarszą córą Kościoła”, to złożony obraz słów, gestów i znaków, które wspólnie pokazują, że nad Sekwaną wiara odradza się dzięki głęboko zapuszczonym i wciąż żywym korzeniom i że Francja na nowo może stać się „Bożą latarnią” w Europie (by posłużyć się metaforą, którą opisywana jest katedra w Metz), jeśli tylko się na to odważy.

Choć papieskiej wizycie – jak każdemu wydarzeniu – towarzyszyły głosy sceptyków, a o jej owocach będzie można mówić dopiero z perspektywy czasu, warto zwrócić uwagę na kilka fenomenów, które w tych dniach wydarzyły się nad Sekwaną.
CZYTAJ DALEJ

„Jestem dumny z bycia katolikiem”. Papież inspiruje Francuzów

2026-09-30 08:48

[ TEMATY ]

świadectwo

Leon XIV we Francji

Vatican Media

„Dzięki wierze mogę iść naprzód i odnajdywać Jezusa wszędzie” – mówi 25-letni Jason, młody francuski katolik i absolwent studiów biznesowych. Podkreśla, że wiara pomaga mu przechodzić przez trudności, a spotkanie z Leonem XIV odczytuje jako wezwanie, by młodzi nie bali się głosić Ewangelii również poprzez codzienne życie.

Jason urodził się w Manchesterze, ale dorastał we Francji w katolickiej rodzinie. Przyznaje, że bycie młodym praktykującym katolikiem nie zawsze jest łatwe. Wsparciem jest dla niego wspólnota młodych, którzy co tydzień spotykają się, by rozmawiać o Jezusie i wierze.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję