Reklama

Widziane z Brukseli

Widziane z Brukseli

Czym żyje Unia?

Nie zapomniano domagać się łatwego dostępu do środków antykoncepcyjnych i swobodnej aborcji.

Niedziela Ogólnopolska 12/2015, str. 43

starbooze / Foter / CC BY-ND

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Podczas gdy szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker zapowiada chęć budowy wspólnej armii europejskiej, przy poparciu kluczowych polityków niemieckich, a oporze m.in. Wielkiej Brytanii, Danii i od niedawna Polski, w Parlamencie Europejskim w Strasburgu więcej czasu poświęca się jeszcze donioślejszym tematom. Kluczowym wręcz było Sprawozdanie „w sprawie postępów w dążeniu do równości kobiet i mężczyzn w Unii Europejskiej”. Pod lupę wzięto rok 2013. W przełomowym tekście czytamy m.in., że „dziewczęta i kobiety w mniejszym stopniu niż chłopcy uczestniczą w zajęciach fizycznych”, a jak dowodził sprawozdawca: „sport wzmacnia osobowość i służy rozwojowi, będąc równocześnie nośnikiem obywatelskości i solidarności” (pkt. Ad preambuły). Właśnie w duchu solidarności w paragrafie 15 Parlament Europejski wezwał „Komisję i Państwa Członkowskie do realizowania proaktywnych strategii na rzecz upowszechniania kształcenia kobiet w przedmiotach ścisłych”. Nie zapomniał też o przedsiębiorcach, wzywając przywołane już organy „do zbadania możliwości włączenia klauzul dotyczących płci do przetargów na zamówienia publiczne” (§ 21). Podkreślił też, że „równość płci jest podstawą w budowaniu pokoju” (§ 36). Parlament domaga się także od Rady i Komisji, by zagwarantowały, że w mediach społecznościowych „kobiety i mężczyźni pokazywani będą w sposób zróżnicowany i wykraczający poza kanony piękna i seksistowskie stereotypy ról w różnych sferach życia” (§ 42). W końcowych artykułach nie zapomniano domagać się łatwego dostępu do środków antykoncepcyjnych i swobodnej aborcji. Wezwano też Komisję, aby wszystkie te odkrywcze wątki promowała w stosunkach zewnętrznych UE. Tylko więc patrzeć jak unijni decydenci przedstawią je np. prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi. Niewykluczone, że rozbawi go to bardziej niż zapowiedź budowy wspólnej europejskiej armii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2015-03-17 13:41

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dlaczego w Wielkim Poście milknie „Alleluja”?

2026-02-23 20:25

[ TEMATY ]

Wielki Post

milknie

Alleluja

Karol Porwich/Niedziela

Wielki Post to czas pokuty i nawrócenia, w którym także muzyka podlega wyraźnym zasadom i wewnętrznej dyscyplinie. O znaczeniu ciszy, milknącym „Alleluja” oraz o tym, jak dobierać repertuar w tym okresie roku liturgicznego, rozmawiamy z ks. dr. Grzegorzem Lenartem, duszpasterzem muzyków kościelnych Archidiecezji Krakowskiej i przewodniczącym Archidiecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej.

Czym Wielki Post różni się od innych okresów liturgicznych pod względem muzyki? Czy jego wyjątkowy charakter przekłada się na sposób, w jaki Kościół kształtuje muzykę w tym czasie?
CZYTAJ DALEJ

Papież odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”

2026-02-24 19:47

[ TEMATY ]

wiara

Leon XIV odpowiada

Vatican Media

W lutowym numerze miesięcznika „Piazza San Pietro” Leon XIV odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”. Prawdziwy problem nie polega na wierzeniu lub niewierzeniu w Boga, ale na poszukiwaniu Go — i właśnie w tym tkwi godność oraz piękno naszego życia - przypomina Ojciec Święty.

„Nie może być ateistą ten, kto kocha Boga, kto szuka Go szczerym sercem” - tak Papież Leon XIV odpowiada, cytując św. Augustyna, na list nadesłany do redakcji miesięcznika „Piazza San Pietro”, wydawanego w Watykanie. Autorem korespondencji jest mężczyzna o imieniu Rocco, pochodzący z regionu Reggio Calabria. Ojciec Święty dziękuje czytelnikowi za nadesłane słowa i odpowiada na jego wątpliwość: czy możliwe jest określanie siebie jako ateisty, a jednocześnie kochanie Boga?
CZYTAJ DALEJ

Papież odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”

2026-02-24 19:47

[ TEMATY ]

wiara

Leon XIV odpowiada

Vatican Media

W lutowym numerze miesięcznika „Piazza San Pietro” Leon XIV odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”. Prawdziwy problem nie polega na wierzeniu lub niewierzeniu w Boga, ale na poszukiwaniu Go — i właśnie w tym tkwi godność oraz piękno naszego życia - przypomina Ojciec Święty.

„Nie może być ateistą ten, kto kocha Boga, kto szuka Go szczerym sercem” - tak Papież Leon XIV odpowiada, cytując św. Augustyna, na list nadesłany do redakcji miesięcznika „Piazza San Pietro”, wydawanego w Watykanie. Autorem korespondencji jest mężczyzna o imieniu Rocco, pochodzący z regionu Reggio Calabria. Ojciec Święty dziękuje czytelnikowi za nadesłane słowa i odpowiada na jego wątpliwość: czy możliwe jest określanie siebie jako ateisty, a jednocześnie kochanie Boga?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję