Reklama

Niedziela Małopolska

Czas refleksji

Niedziela małopolska 9/2015, str. 4

[ TEMATY ]

Droga Krzyżowa

droga

Franciszek Mróz

Odczytane w przestrzeni publicznej komentarze do kolejnych stacji motywowały do osobistej refleksji

Odczytane w przestrzeni publicznej komentarze do kolejnych stacji motywowały
do osobistej refleksji

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Czyś ty zgłupiała! Nie masz już 30 lat, żeby nocą po polnych drogach się włóczyć! A jak się przewrócisz? Jeszcze rękę albo nogę złamiesz!

Nie jest łatwo wytrwać w postanowieniu, że w tym roku pierwszą Drogę Krzyżową Wielkiego Postu przeżyję nocą wraz z grupą, która wybiera się z Krakowa do Więcławic Starych. A gdy jeszcze koleżanka nakrzyczy w trakcie rozmowy telefonicznej, to już w ogóle pomysł wydaje się niedorzeczny, a powody, dla których chciałam iść, mało ważne. I tu z pomocą przychodzi mój upór i ambicje. – Przecież mam już konkretne intencje! Przecież się zgłosiłam, a nawet zdecydowałam się wydarzenie opisać. Poza tym idę z mężem, a ten da mi wsparcie – myślę, żeby się uspokoić i zagłuszyć obawy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przed Ecce Homo

Reklama

Jest piątkowe późne popołudnie, gdy wsiadamy do samochodu, aby dojechać do sanktuarium Ecce Homo w Krakowie. To stąd wyruszamy na, zorganizowaną przez Bractwo św. Jakuba i parafię w Więcławicach Starych, Nocną Drogę Krzyżową w intencji Światowych Dni Młodzieży Kraków 2016. Rozpoczynamy Mszą św. odprawioną przed cudownym obrazem Ecce Homo przez ks. Ryszarda Honkisza, kustosza sanktuarium św. Jakuba w Więcławicach Starych. Kościół wypełniają pielgrzymi. Z ulgą stwierdzam, że obok osób młodych, rodzin z nastoletnimi dziećmi, są również pątnicy w naszym wieku, a nawet starsi. Podczas krótkiej homilii ks. Ryszard przypomina o idei drogi św. Jakuba, którą przez wieki wędrowali pokutujący za grzechy. Nawiązując do czekającej nas Drogi Krzyżowej, wyjaśnia: – Chrystus jest wiernym Słuchaczem, ale też my musimy się nauczyć Go słuchać. Dlatego ta Droga będzie czasem milczenia, refleksji o rozważaniach stacji…

Na początek słyszymy: – Zanim rozpocznie się nasza Droga Krzyżowa, stańmy wobec słów Chrystusa skierowanych do Judasza: „Przyjacielu, po coś przyszedł?”. Czy dlatego, że należy do dobrego tonu wziąć udział w nabożeństwie? Czy dlatego, że spotykają się tu tzw. porządni ludzie? A może urzeka cię nastrój tego wieczoru? Po coś przyszedł? Krzyż jest zgorszeniem, głupstwem, porażką. Na pewno chcesz iść za zgorszeniem, głupstwem, porażką?

W drodze

Wyruszamy. Nasza (ubrana w odblaskowe kamizelki) grupa, z krzyżem, który niosą ochotnicy, wędruje najpierw ulicami Krakowa. Następnie idziemy wiejskimi drogami. Szczekają na nas psy. Ale nie czujemy zagrożenia. Z nami są strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Zielonkach i Michałowicach. Krótkie odcinki pokonujemy też drogami polnymi. Zatrzymujemy się przy wiejskich kapliczkach, krzyżach na rozstajach dróg, aby usłyszeć komentarze (powstałe w oparciu o Orędzie Jana Pawła II do młodych na ŚDM w Santiago de Compostela w 1989 r.) do kolejnych stacji Drogi Krzyżowej, aby wspólnie odmówić „Ojcze nasz…” i zaśpiewać „Któryś za nas cierpiał rany…”.

Reklama

Nad nami rozpościera się rozgwieżdżone niebo. Nie ma śniegu, który utrudniałby wędrowanie. – Trochę szybko idziemy – żali się pątniczka tuż obok. Druga mówi: – Nogi mnie nie bolą, ale się zadyszałam… Jednak nikt nie chce zrezygnować, gdy ks. Ryszard pyta, czy ktoś potrzebuje pomocy.

W Raciborowicach, przed krucyfiksem z pierwszej połowy XV wieku, odprawiamy VII stację. Proboszcz parafii ks. Wiesław Cholewa opowiada o zabytkowym kościele. Zaprasza na gorącą herbatę. Łapiemy oddech, posilamy się i ruszamy dalej. Po drodze niepostrzeżenie dołącza do nas kilku pątników, wśród nich bp Damian Muskus, koordynator generalny Komitetu Organizacyjnego ŚDM 2016.

U św. Jakuba

Przed 24. ponadstuosobową grupą docieramy do Więcławic Starych, do sanktuarium św. Jakuba Apostoła. Za sobą mamy 14 km drogi. Uczestniczymy w Mszy św., którą odprawili bp Damian Muskus, ks. Ryszard Honkisz i ks. Krzysztof Krawczyk. W wygłoszonej homilii bp Damian przypominał: – Pan Jezus nie chciał, by jego apostołowie byli domatorami. Wyjście z domu jest właściwym kierunkiem rozwoju człowieka. Droga, którą przemierzamy, pomaga człowiekowi rozwinąć skrzydła, pomaga zdobyć nowe doświadczenia. Pomaga budować relacje z drugim człowiekiem. Kiedy człowiek kryje się w domu, kiedy zaczyna się troszczyć tylko o siebie, zaczyna tracić szansę na swój rozwój – mówił Hierarcha. Nawiązując do Nocnej Drogi Krzyżowej, dodał: – Nasze pielgrzymowanie jest nie tylko wyrazem naszej pobożności pasyjnej, ale również świadectwem, które daliśmy światu, że nadzieja przetrwania nie jest szczytem naszych marzeń, że pragniemy iść przez życie, mając żywą nadzieję, która ma źródło w samym Jezusie.

Po nocnej Eucharystii czas na gorącą herbatę i… bigos, który bardzo pątnikom smakował. Przy gościnnym więcławickim stole rozpoznaję znajomych pątników. Opowiadają o Ekstremalnej Drodze Krzyżowej, na którą planują również w tym roku wyruszyć.

Do domu wracam po 2 w nocy; cała i zdrowa! Na razie nie czuję zmęczenia. Raczej radość i satysfakcję…

2015-02-26 11:12

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Brzezinka: Droga Krzyżowa na terenie byłego obozu w intencji trzeźwości

[ TEMATY ]

Droga Krzyżowa

droga

MR

Droga Krzyżowa za drutami obozowymi ma swój głęboki wydźwięk

Droga Krzyżowa za drutami obozowymi ma swój głęboki wydźwięk

Na terenie byłego obozu niemieckiego Auschwitz II-Birkenau odbyła się 7 marca Droga Krzyżowa w intencji trzeźwości narodu. Nabożeństwu przewodniczył ks. Władysław Zązel bielsko-żywiecki duszpasterz trzeźwości i kapelan klubów abstynenckich.

Około 3 tys. uczestników nabożeństwa przeszło wśród ruin krematoriów i obozowych baraków, rozważając nad Męką Pańską i prezentując osobiste świadectwa walki z nałogiem. Pielgrzymi przyjechali do Oświęcimia z wielu zakątków diecezji bielsko-żywieckiej, ale także m.in. z Podhala, Śląska, Małopolski, Warszawy, a nawet Gdańska.
CZYTAJ DALEJ

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Wiara (nie)oderwana od życia

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

Szczepanów. Cztery lata pracy i taki efekt. Odnowiony ołtarz poświęcił bp Bałabuch

2026-10-07 09:17

[ TEMATY ]

bp Adam Bałabuch

poświęcenie ołtarza

Strzelce Świdnickie

ks. Jarosław Leśniak

Szczepanów

Stanisław Bałabuch

Bp Adam Bałabuch podczas uroczystej Mszy św. odpustowej w kościele Matki Bożej Różańcowej w Szczepanowie. Przy ambonie ks. kan. Jarosław Leśniak W tle odnowiony ołtarz główny świątyni.

Bp Adam Bałabuch podczas uroczystej Mszy św. odpustowej w kościele Matki Bożej Różańcowej w Szczepanowie. Przy ambonie ks. kan. Jarosław Leśniak W tle odnowiony ołtarz główny świątyni.

Łatwo powiedzieć: „Panie Boże, ufam Tobie”, kiedy wszystko układa się po naszej myśli. Trudniej, gdy przychodzi choroba, troska o rodzinę czy niespełnione plany – powiedział bp Adam Bałabuch w Szczepanowie. Podczas odpustowej Eucharystii 4 października biskup poświęcił odrestaurowany barokowy ołtarz główny kościoła Matki Bożej Różańcowej.

Uroczystość zgromadziła parafian i gości na dziękczynieniu za zakończenie kilkuletnich prac konserwatorskich. Proboszcz ks. kan. Jarosław Leśniak przypomniał historię świątyni oraz etapy renowacji zabytkowego ołtarza. Kościół w Szczepanowie powstał na początku XVI wieku w stylu gotyckim. Jego wnętrze zdobi barokowy, bogato rzeźbiony ołtarz główny w formie rozłożystej nastawy z ażurowym ornamentem akantowym.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję