W miesiącach zimowych trudno było chrześcijanom z Europy pielgrzymować do Betlejem. Z tego względu papież Syktus III, po ogłoszeniu na Soborze w Efezie dogmatu o Bożym Macierzyństwie Maryi, rozbudował
bazylikę Matki Bożej Większej w Rzymie i przeniósł do jednej z kaplic grotę betlejemską. Od tamtego czasu w noc Narodzin papieże odprawiali w kaplicy betlejemskiej Mszę św. zwaną Pasterką.
Nie wszyscy mieli możliwości budowy w swoich kościołach takiej samej groty jak w Betlejem. Budowano więc mniejsze i nie zawsze trwałe. Pierwsze szopki i żłóbki były znane już w V w. W Polsce popularyzowali
je od XIII w. franciszkanie. Odpowiednio ustawione figurki Maryi i Józefa, pasterzy, trzech króli tworzyły scenę adoracji żłóbka z nowonarodzonym Dzieciątkiem. W górze szopki unosili się aniołowie śpiewający
Gloria. Świadectwem tego zwyczaju w Polsce XVI w. są teksty kolęd utrzymywanych w tonie kołysanek.
Z czasem do szopek zaczęto wprowadzać oprócz pasterzy przynoszących dary również inne postaci różnego stanu np. panowie jadący do żłóbka w karetach, szlachtę i mieszczan idących do Dzieciątka pieszo.
Pojawiały się postaci z rekwizytami wyrażającymi ich codzienne zajęcia, np. chłopi orzący pługami, niewiasty dojące krowy czy Żydzi sprzedający towary. Taką szopkę opisał m.in. Jędrzej Kitowicz w Opisie
obyczajów za czasów Augusta III.
Polska szopka bożonarodzeniowa osadzona była oczywiście w rodzimych realiach. Dlatego cała sceneria Narodzenia ukazywała szopę czy stajnię (stoją woły i osiołek), a przecież miejscem Narodzenia była
naturalna grota, bo stajnia dla judeochrześcijan byłaby miejscem rytualnie nieczystym. Stajenka często pokryta była śniegiem i w ogóle wyglądała jak jedna z dawnych szop stojących na polskiej ziemi. Jezus
złożony był w jasełkach, bo tak nazywano zbity z desek żłób dla dawania karmy zwierzętom, jak również nosze do noszenia ludzi i ciężarów. Od tego wyrazu wzięto nazwę dla przedstawień religijnych wyobrażających
żłóbek z Dzieciątkiem. Coraz częściej do szopek wkraczały realia życia zwyczajnego, codziennego, np. rzemieślnicy, by ofiarować zrobione przez siebie rzeczy: krawiec - koszulkę, piekarz - bochen chleba
itd. Kowal, stolarz, cieśla przynosili dary symboliczne: gwoździe, krzyżyki.
W czasach zaborów czy komunistycznego zniewolenia w szopkach pojawiały się pewne wymowne rekwizyty, np. w 1984 r. w nowohuckiej "Arce" leżała sutanna ks. J. Popiełuszki.
Do dzisiaj bardzo popularne jest zwiedzanie szopek. Pomysłowość wykonawców jest ogromna. Warto zauważyć, że coraz częściej robione są żywe szopki, z aktorami i prawdziwymi zwierzętami, co jest nawiązaniem
do pierwotnej tradycji franciszkańskiej.
Papież poinformował wiernych po modlitwie Anioł Pański, iż wykryto u niego w płucach guzek. Wobec tego uda się w najbliższych dniach na operację.
„Najdrożsi, niedawno, podczas badań kontrolnych, lekarze wykryli u mnie niewielki, ograniczony guzek w płucu. Został on wykryty na bardzo wczesnym etapie i jest dobrze zlokalizowany. Lekarze uznali, że wskazana jest interwencja chirurgiczna. Dlatego, zgodnie z ich zaleceniami, zdecydowałem się na operację, aby go usunąć. Zabieg jest już zaplanowany na najbliższe dni. Dziękuję Wam za duchową bliskość i powierzam się Waszej modlitwie” – powiedział Leon XIV.
Izajaszowa apokalipsa (rozdziały 24-27) zawiera obraz, który stał się jednym z najtrwalszych symboli nadziei biblijnej, ucztę na górze. „Pan Zastępów przygotuje dla wszystkich ludów na tej górze ucztę z tłustego mięsa, ucztę z wybornych win”. Zwraca uwagę zasięg: „dla wszystkich ludów”. Na górze Syjon, w samym sercu partykularnej historii Izraela, zostaje zastawiony stół uniwersalny. Zbawienie ma smak i zapach. Biblia nie wstydzi się obrazów tak cielesnych, bo Bóg zbawia całego człowieka. Na tej samej górze Pan „zedrze całun, który okrywał wszystkie narody, i zasłonę rozpostartą nad wszystkimi ludami”. To całun żałoby, powszechne nakrycie śmiertelności. Pada też zdanie, które Paweł zacytuje w hymnie o zmartwychwstaniu (1 Kor 15,54): „raz na zawsze zniszczy śmierć”. Hebrajski mówi dosłownie. Połknie śmierć na zawsze. Połykaczka zostanie połknięta. „Wtedy Pan Bóg otrze łzy z każdego oblicza”. To zdanie powróci na ostatnich kartach Pisma (Ap 21,4) jako obietnica nowego Jeruzalem. Od Izajasza po Apokalipsę Bóg jest Tym, który ociera łzy. Eschatologia biblijna ma gest matczyny. „I odejmie hańbę od swego ludu po całej ziemi, bo Pan przyrzekł”. Ostatnia racja nadziei jest prawna, przyrzeczenie. Słowo dane zobowiązuje Dającego. „Powiedzą w owym dniu: Oto nasz Bóg, Ten, któremu zaufaliśmy”. Uczta okaże się spełnieniem zaufania. Perykopa ta jest tłem dzisiejszej Ewangelii o uczcie królewskiej i dalekim tłem każdej Eucharystii. Kościół, ilekroć zastawia stół Pana, ogłasza górę Izajasza i przedsmak dnia, w którym śmierć zostanie połknięta.
Zapowiedź papieża Leona XIV, że w najbliższych dniach będzie musiał poddać się operacji płuc, wywołała falę życzeń powrotu do zdrowia. Do pierwszych osób, które zareagowały w niedzielę, należała premier Włoch Giorgia Meloni.
Szefowa włoskiego rządu napisała: „Pragnę zapewnić Ojca Świętego o mojej osobistej bliskości oraz bliskości włoskiego rządu w obliczu wyzwania, jakie czeka Go w najbliższych dniach. Spokój i opanowanie, z jakimi mówił o tym podczas modlitwy Anioł Pański, dodają nam otuchy. Jestem pewna, że także naród włoski nie poskąpi Mu wsparcia i życzliwości”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.